O czym będzie ten blog? Po prostu o życiu. Takim, jakim ono jest i o takim, o jakim każdy tak naprawdę marzy. Bo przecież wiadomo, że marzenia zmieniają świat i nie tylko świat, ale także nas samych. Bez nich byłoby postępu w nauce, w medycynie, nie byłoby wynalazków, wreszcie nie powstawały by filmy, obrazy, literatura. Zresztą świat bez marzeń byłby czymś absolutnie koszmarnym. Przynajmniej dla mnie.
środa, 3 stycznia 2018
UCZUCIE NIENAWIŚCI.
Uczucie nienawiści próbuje we mnie wykiełkować po ostatnich wyborach kiedy patrzę na to, co rząd z przyległościami wyprawia z #mojąOjczyzną# i z nami wszystkimi . Jak nam niszczą kraj, jak nas dzielą, jak nas ze sobą skłócają i jak napuszczają jednych na drugich wykorzystując niskie pobudki charakteryzujące niestety wielu Polaków, rzekomych głęboko wierzących i praktykujących katolików! Najgorsze jest to, że niektórzy próbują rozliczać innych za błędy czy zbrodnie ich rodziców, dziadków czy pradziadków. Zaczęłam snuć przemyślenia na ten temat temat po przeczytaniu wywiadu z synem Hansa Franka. Kiedyś nie lubiłam Niemców, nawet nie znając żadnego Niemca bo taki był trend wychowania w polskich powojennych szkołach. Szczęściem w domu chowano mnie inaczej chociaż rodzina brała udział w Powstaniu Warszawskim i byłą w obozach. Dlaczego uczono nienawiści do Niemców a nie do Rosjan, którzy równie, albo gorzej mordowali Polaków nie wiem. Wiem to teraz. Tak więc uczucie nienawiści jest mi raczej obce, walczę od wielu lat z ksenofobią, antysemityzmem i atakami na bezbronnych. Dlaczego jednak ciągle w walce pseudo politycznej, dyskredytując kogoś nam współczesnemu wyciąga się grzechu jego rodziców, dziadków czy pradziadków tego nie wiem. To jest obrzydliwe ! Jak współczesny dziennikarz, aktor czy ktokolwiek inny może być winny temu, że urodził się w rodzinie prokuratora, ubeka, sbeka, gwałciciela... to jego nieszczęście bo w okresie wczesnoniemowlęcym czy w dzieciństwie nie miał na to najmniejszego wpływu a ciągnie się to za niektórymi, często bardzo przyzwoitymi ludźmi, zupełnie niezasłużenie przez całe życie i wlecze ich w poczucie winy. Nie wiadomo dlaczego bo to nie ich wina. ! Ta sprawa mnie osobiście nie dotyczy bo nikt z mojej bliższej czy dalszej rodziny nie był w służbach ani nie dokonywał żadnych złych czy niemoralnych czynów. Jedynymi "mundurowymi" byli cioteczny dziadek. chirurg wojskowy i mój ukochany wujek absolwent Szkoły Kadetów w Stanisławowie. Obaj oficerowie przedwojennego polskiego wojska. Znam bardzo wielu ludzi różnych narodowości: Niemców, Rosjan, Serbów, Chorwatów, Bośniaków, którzy są muzułmanami, Czechów, Anglików, Francuzów, Żydów. Mam wielu znajomych czy przyjaciół których rodzice gdzieś pracowali także w wojsku, milicji i byli członkami PZPR. Są przyzwoici, ich rodzice też nie robili nic złego i nie pozwalam na to, żeby ciągle im wyciągać nie ich winy tylko po to, żeby ich zniszczyć !!!!!!! NIE POZWALAM !
sobota, 4 listopada 2017
POZBIERANE
Od dłuższego czasu zajmuję się raczej działaniem i rozmowami na Facebooku. Trochę zaniedbałam swoje blogi, ale już nie daję rady wszystkiego pogodzić. Jestem osobą spontaniczną, co nie znaczy, że jestem bezmyślna. Taka byłam przez całe życie i tak mi zostało. Siadam więc do FB i jak mnie coś uwiera natychmiast piszę na ten temat. Dłuższe posty zawsze wklejałam do bloga, ale ostatnio żyję w przyspieszonym tempie i nie zawsze mam na to czas. Wobec tego pozbierałam niektóre posty z FB i udostępniam tym, których na FB po prostu nie ma.
PLAC
MARSZAŁKA PIŁSUDSKIEGO W WARSZAWIE
To już wiadomo, o co chodzi !!!! Rozmowa w "Jeden na jeden" red. Rymanowskiego z Ministrem Infrastruktury. Plac został przekazany Wojewodzie Mazowieckiemu ponieważ należy do Skarbu Państwa i jest taka możliwość. Na tej przestrzeni będą stawiane pomniki i pewnie zostanie odbudowany Pałac Saski co było pomysłem śp. Lecha K, a Pani HGW storpedowała ten pomysł. Dalej będą się tam odbywały uroczystości państwowe (czytaj pisowskie - mój przypisek). Od razu minister wspomniał komisję reprywatyzacyjną.... JAK NIE WIADOMO O CO CHODZI TO CHODZI O TO, ŻEBY NISZCZYĆ KAŻDEGO, KTO SIĘ PRZECIWSTAWIA tak jak Pani Prezydent Warszawy !!!!!!!!! Pani Prezydent robi tylko to, co jest wolą większości warszawiaków. MY NIE CHCEMY ŻADNYCH POMNIKÓW SMOLEŃSKICH ANI ŚP. PREZYDENTA, ANI PARY PREZYDENCKIEJ. W KAŻDYM RAZIE NIE NA SZLAKU KRÓLEWSKIM !!!!!!! Zutylizują nas wszystkich drugiego sortu czy co ?????
To już wiadomo, o co chodzi !!!! Rozmowa w "Jeden na jeden" red. Rymanowskiego z Ministrem Infrastruktury. Plac został przekazany Wojewodzie Mazowieckiemu ponieważ należy do Skarbu Państwa i jest taka możliwość. Na tej przestrzeni będą stawiane pomniki i pewnie zostanie odbudowany Pałac Saski co było pomysłem śp. Lecha K, a Pani HGW storpedowała ten pomysł. Dalej będą się tam odbywały uroczystości państwowe (czytaj pisowskie - mój przypisek). Od razu minister wspomniał komisję reprywatyzacyjną.... JAK NIE WIADOMO O CO CHODZI TO CHODZI O TO, ŻEBY NISZCZYĆ KAŻDEGO, KTO SIĘ PRZECIWSTAWIA tak jak Pani Prezydent Warszawy !!!!!!!!! Pani Prezydent robi tylko to, co jest wolą większości warszawiaków. MY NIE CHCEMY ŻADNYCH POMNIKÓW SMOLEŃSKICH ANI ŚP. PREZYDENTA, ANI PARY PREZYDENCKIEJ. W KAŻDYM RAZIE NIE NA SZLAKU KRÓLEWSKIM !!!!!!! Zutylizują nas wszystkich drugiego sortu czy co ?????
STARE
POWĄZKI W WARSZAWIE. Byłoby dobrze, gdyby kościół wreszcie określił się w
sprawie tego cmentarza. Groby na nim położony były kupowane w ubiegłym wieku, a
niektóre dwa wieki temu "na wieczystość" jak można przeczytać na
zachowanych kwitach. Jeżeli ktoś chce swój grób udostępnić dalekiej rodzinie
czy znajomym to ksiądz dobrodziej nie wyraża zgody, jak mi mówiła moja sąsiadka
"bo ten cmentarz należy do kościoła". W takim razie tenże kościół powinien
pilnować drzewostanu i w porę wycinać drzewa,
które grożą zawaleniem przy większej wichurze, doglądać starych, opuszczonych
grobów i robić konieczne naprawy (niektóre z nich są zapadnięte). Również
kościół, skoro mieni się właścicielem powinien zrobić porządek w alejkach,
usunąć wystające korzenie drzew o które można się potknąć, a w większości na
cmentarzy najczęściej bywają ludzie starzy i bardzo starzy, często o kulach czy
laskach. Również kościół, skoro jest właścicielem powinien ubezpieczyć cmentarz
od kradzieży i dewastacji. Tymczasem wieszane są ogłoszenia, że spadkobiercy
grobów powinni je ubezpieczać ponieważ kościół i zarząd cmentarza nie ponosi za
nic odpowiedzialności, szczególnie za zniszczenia. Jak to nie ponosi ? Trzeba w
porę wycinać wielkie, stare ale bardzo już słabe drzewa a kiedy się zwalą
trzeba usuwać pnie i karczować je. Bywam na cmentarzu bródnowskim i na
Wojskowych Powązkach ale nigdzie nie ma takiego bałaganu jak na Powązkach
Cywilnych. Jeszcze raz zapytam: to w końcu właściciele czy spadkobiercy grobów
mogą nimi dowolnie dysponować czy nie ? Jeżeli nie bo są one własnością
kościoła to niech kościół pokrywa wszelkie wydatki z nimi związane !!!!!!
DUCHU
ŚWIĘTY OŚWIEĆ DOBRĄ ZMIANĘ ! Wczoraj byłam z mamą (95 lat) na wizycie
kontrolnej w szpitalu okulistycznym na Pradze. Gabinety zmieniono, tam gdzie
miała być o "jej porze" było inne nazwisko, na które akurat zwróciłam
uwagę. Poszłam jeszcze do innego gabinetu, w innym korytarzu coś mamie
załatwić, a tam starsza pani poprosiła żebym sprawdziła, czy jej nie ma na
liście. To było nazwisko, które zapamiętałam więc powiedziałam, że jej nazwisko
wisi na innym gabinecie. Na jej prośbę zaprowadziłam ją tam.
Pani do mnie że Duch święty mnie zesłał , Poprosiłam, żeby go nie mieszała do
tego bo gdyby istniał to nie byłoby piSu i tego co się wyprawia. Pani najpierw
zrobiła wykład, że powinnam się nawrócić po czym ani nie podziękowała, ani po
wizycie nie odpowiedziała na moje do widzenia. JAK DLA MNIE TYPOWE ZACHOWANIE
ZWOLENNIKÓW DOBREJ ZMIANY, KTÓRZY TYLKO UDAJĄ, ŻE SĄ KATOLIKAMI !
JUŻ
WIEM DLACZEGO WALCZĄ Z HGW BO, JAK TWIERDZI WŁADZA, PANI PREZYDENT
"BOJKOTUJE" POMYSŁ PiSU WYSTAWIENIA POMNIKÓW SMOLEŃSKICH NA
WARSZAWSKIM KRAKOWSKIM PRZEDMIEŚCIU I CAŁE SZCZĘŚCIE! TO NIE MIEJSCE NA TAKIE
POMNIKI. ZRESZTĄ PIĘKNY OBELISK JEST NA WOJSKOWYCH POWĄZKACH, RODZINY OFIAR
MAJĄ POMNIKI NA ICH GROBACH I WYSTARCZY ! WSPÓŁCZUJE RODZINOM ALE CZY KTOŚ
WYSTAWIA OBELISK OFIAR KATASTROFY NAD KABATAMI ALBO NA LOTNISKU OKĘCIE ? CZY TE OFIARY BYŁY MNIEJ WAŻNE ?
Cieszę się, że członkowie
polskiego kleru wreszcie obudzili się i odzywają się krytycznie na temat tego
co wyprawia w Polsce PiS i jego wyznawcy. Trochę późno, ale lepiej późno, niż
wcale. Przede wszystkim już dawno władze kościelne powinny zrobić porządek z
imperium o.Tadeusza dusząc je w zarodku i z panem Hoserem, który serdecznie
przyjmuje i błogosławi na placu przy praskiej katedrze oddziały ONR. Niszczeni
są natomiast przyzwoici księża, tak, jak ksiądz Wojciech Lemański. Może czas
zacząć robić porządki w naszym kościele? Papież Franciszek jest bezkompromisowy
i to mi się w nim podoba. Cały czas się boję, żeby mu ktoś krzywdy nie zrobił.
Najgorsze jest to, nasi obecnie rządzący są tak potwornie zakłamani! Siadują
podczas mszy w pierwszych ławkach, wpatrują się w księdza jak sroka w gnat, ale
nic nie rozumieją co mówi się na kazaniu. Papież Franciszek przecież już
podczas ŚDM WYRAŹNIE MÓWIŁ O PEWNYM OSOBNIKU chociaż mowa była o postaci
biblijnej, imieniem ZACHEUSZ. Od wielu
lat jestem raczej niepraktykująca, ale w zeszłym roku (31 lipca 2016) zupełnym
przypadkiem trafiłam na kazanie Papieża Franciszka podczas odbywających się w
Polsce Światowych Dni Młodzieży. Jest to jednak na tyle ważne wydarzenie
międzynarodowe, że jednym okiem co jakiś czas zerkałam w telewizor. Nie oglądam
programów reżimowych ale na innych też nadawali wiele fragmentów z wizyty
Papieża Franciszka.Nie będę tego powtarzała, bo streściłąm kazanie
Papieża na swoim blogu rok temu.
Przypowieść o Zacheuszu pasowała jednak jak ulał do prezesa. Zacheusz miał przeszkodę (poza wzrostem) na drodze do spotkania z Jezusem. Paraliżujący wstyd. .... możemy sobie wyobrazić, co wydarzyło się w sercu Zacheusza zanim wszedł na tę sykomorę (drzewo na które musiał się wspiąć żeby cokolwiek dojrzeć bo był niski). Musiał stoczyć poważną walkę wewnętrzną. Z jednej strony ciekawość żeby zobaczyć Jezusa z drugiej strony ryzyko strasznej niezręczności.
Zacheusz był osobą publiczną, wiedział, że próbując się wspiąć na drzewo, on, przywódca, człowiek władzy stanie się śmieszny w oczach wszystkich. .... ale też był człowiekiem znienawidzonym. Niemniej przezwyciężył wstyd ponieważ silniejsza byłą ciekawość Jezusa... Zacheusz poczuł, że tylko on może go wyciągnąć z ruchomych piasków grzechu i niezadowolenia...
Mnie, powiem szczerze, podniosły na duchu słowa o tym, żeby iść naprzód, żeby być radosnym i angażować się, aby życie nie było zamknięte w szufladzie. Wprawdzie te słowa były skierowane głównie do młodzieży, ale myślę, że potrzebne są nam wszystkim w ostatnim tak trudnym dla nas czasie...... Tylko dlaczego polski kler i polscy katolicy mają w nosie słowa Papieża ????? Kiedy wreszcie zaczną go słuchać ze zrozumieniem i należytym szacunkiem ?
Przypowieść o Zacheuszu pasowała jednak jak ulał do prezesa. Zacheusz miał przeszkodę (poza wzrostem) na drodze do spotkania z Jezusem. Paraliżujący wstyd. .... możemy sobie wyobrazić, co wydarzyło się w sercu Zacheusza zanim wszedł na tę sykomorę (drzewo na które musiał się wspiąć żeby cokolwiek dojrzeć bo był niski). Musiał stoczyć poważną walkę wewnętrzną. Z jednej strony ciekawość żeby zobaczyć Jezusa z drugiej strony ryzyko strasznej niezręczności.
Zacheusz był osobą publiczną, wiedział, że próbując się wspiąć na drzewo, on, przywódca, człowiek władzy stanie się śmieszny w oczach wszystkich. .... ale też był człowiekiem znienawidzonym. Niemniej przezwyciężył wstyd ponieważ silniejsza byłą ciekawość Jezusa... Zacheusz poczuł, że tylko on może go wyciągnąć z ruchomych piasków grzechu i niezadowolenia...
Mnie, powiem szczerze, podniosły na duchu słowa o tym, żeby iść naprzód, żeby być radosnym i angażować się, aby życie nie było zamknięte w szufladzie. Wprawdzie te słowa były skierowane głównie do młodzieży, ale myślę, że potrzebne są nam wszystkim w ostatnim tak trudnym dla nas czasie...... Tylko dlaczego polski kler i polscy katolicy mają w nosie słowa Papieża ????? Kiedy wreszcie zaczną go słuchać ze zrozumieniem i należytym szacunkiem ?
LUDZIE!
TRZYMAJCIE MNIE BO ZARAZ WYBUCHNĘ !!!!! Mimo późnej, a właściwie wczesnej
godziny(2:25) kiedy powinnam raczej spać bo rano czekają mnie różne obowiązki
musiałam się zalogować na fb bo mnie roznosi ! W tej chwili jest audycja
"Tak czy nie" z Panią profesor Senyszyn, bardzo rozsądną osobą i
niejakim idiotą Piłką ! To co ten facet wygaduje to aż wstyd! Mowa o ustawie
dezubekizacyjnej która obejmuje nie tylko służby, zresztą raz już zweryfikowane
ale również lekarzy, pielęgniarki, salowe,
bibliotekarzy czy zwykłych urzędników którzy pracowali również w instytucjach
wojskowych, biurach paszportowych, szpitalach MSW czy wojskowych (sama starałam
się leczyć u tych lekarzy mimo, że nie byłam uprawniona bo byli znacznie lepsi
. Zresztą nie tylko ja ale inni Polacy też). Otóż W. Pałka twierdzi że PRL nie
można nazywać ojczyzną. To w jakim kraju się kształcił ? W jakim kraju
kształcili się bracia Kaczyńscy i cała reszta wszystkich wyznawców pisu ??????
ODEBRAĆ IM WSZYSTKIM DYPLOMY I UPRAWNIENIA BO SĄ ZDRAJCAMI OJCZYZNY SKORO ŻYLI
I KSZTAŁCILI SIĘ W PRL. Głupota wyznawców tej sekty przekroczyła wszelkie
możliwe granice ! Najlepiej wymordować nas wszystkich "powojennych"
bo nie żyliśmy w ojczyźnie tylko w PRL, bo kształciliśmy się we wrażym ustroju,
bo kiedy byliśmy młodzi bawiliśmy się i śmieliśmy..... Tymczasem prezes
mieszkał z rodzicami w willi otrzymanej "za zasługi" od Bolesława
Bieruta, stał na trybunie jako chłopiec wraz z bratem razem z Wiesławem
Gomułką..... to może w tym gronie należy szukać osób które trzeba
zdezubekizować ????? !!!!! Nikt w mojej rodzinie nie pracował nigdy w żadnych
służbach ani nie współpracował ze służbami ale nie mam zamiaru dać się
zwariować bo znam wielu przyzwoitych ludzi którzy tam pracowali jak również
wielu idiotów,drani , złodziei i ksenofobów którzy codziennie biegają do
kościoła ! Uffffff trochę mi odeszło. Może uda mi się
zasnąć !
GRZEGORZ
MIECUGOW. Jego pogrzeb oglądałam dziś niestety na ekranie telewizora, bo
przeszkodziły mi w dotarciu na cmentarz obowiązki rodzinno-domowe. Oglądałam i
nie mogłam się powstrzymać od płaczu: łzy same mi ciekły, chociaż nie jestem
osobą która często płacze. Jestem wiernym widzem "Szkła kontaktowego"
od pierwszych odcinków. W Grzegorzu Miecugowie było coś, może zabrzmi to
głupio, ale było w nim coś świetlistego. Miał to coś w oczach i w całej twarzy.
Nawet kiedy mówił o niezwykle poważnych sprawach widać było zabłąkany uśmiech.
Znałam go jak wszyscy, z ekranu . W zeszłym roku spotkałam go z puszką na
Starych Powązkach i bardzo miło rozmawialiśmy przez chwilę. Nie wiedziałam, że
wykorzystałam ostatni moment do rozmowy. Jest mi okropnie smutno bo chociaż był
dla mnie obcą osobą, to był też w jakiś sposób szczególnie bliski.
„ROBOTNICY
80” Na pokaz
"Robotników 80", który odbywał się w Wytwórni Filmowej na ulicy
Chełmskiej w Warszawie przechodziłam przez bramę, niemal po głowach ludzi,
przeciskałąm się trzymając się płotu, żeby nie upaść podsadzana przez męża. Byłam w zaawansowanej ciąży. Syn urodził się
zdrowy
:)
HUCPY
CIĄG DALSZY ! Podobno sędzia Przyłębska, szefowa rozwalonego przez "dobrą
zmianę" TK wydała orzeczenie, które zostało przesłane do ministra
Waszczykowskiego, że żadne dokumenty UE i wszelkie materiały nie będą
tłumaczone na język polski i ogłaszane w Polsce! Myślą , że nie dotrzemy do
tych dokumentów, nie będziemy ich potrafili ich przetłumaczyć i nie znajdą się
osoby, które je upowszechnią ????? Wyobrażają sobie, że damy się odciąć od Unii
Europejskiej ????? MOWY NIE MA !
NIERZECZYWISTOŚĆ CZYLI NA KRAWĘDZI ABSURDU
. Absurd to słowo określające naszą polską
rzeczywistość, które ciągle sobie w myślach powtarzam, bo to właśnie absurd
opanował mój kraj. Kiedy czytałam utwory Witkacego, Witolda Gombrowicza,
Samuela Becketta, Ionesco, Tadeusza Różewicza, Sławomira Mrożka nie sądziłam,
że tak prędko przyjdzie mi żyć w tak absurdalnej rzeczywistości.
Właściwie po tych wyborach czuję się jak w jakiejś irracjonalnej nierzeczywistości. W dodatku z każdym dniem i z każdą decyzją "nowych", na których w żadnym przypadku bym nie głosowała i których ja nie wybierałam jest coraz gorzej. Mijają kolejne miesiące obiecanej "dobrej zmiany" a ja łapię się na tym, że zachowuję się jak jakaś debilka skończona : a to płakać mi się chce a to dostaję ataku śmiechu...... Nie wiem czego się trzymać. Na szczęście, na forach facebooka ,spotykam osoby podobne do siebie i to jest pocieszające..... Internet to czasem przekleństwo naszych czasów ale gdyby nie facebook i świadomość, że tak wiele osób myśli tak samo jak ja musiała bym chyba skończyć na kozetce u jakiegoś dobrego psychologa !
Wszyscy w ciężkim szoku już od dwóch lat, ale się jakoś zbieramy bo musimy.... Mimo wszystko myślałam, że mamy więcej mądrych ludzi niż głupich a tutaj ZONG! Okazuje się, że jest odwrotnie. Oni dorwali się tylko po to do "wadzuni" żeby wszystko dokumentnie rozwalić i zetrzeć Polskę z mapy świata, a wcale nie po to, żeby ludziom żyło się lepiej
Jacy wyborcy i jaka zwycięska partia taki prezydent, taki rząd który raczej będzie zaprzeczeniem dobrego rządu, tacy doradcy i takie decyzje. Ot i wszystko !!!! A czy ktokolwiek miał jakiejś nadzieje, że ta zmiana będzie na lepsze????? Ja od samego początku wiedziałam, że ta zmiana może być tylko na gorsze. Ludzie są idiotami, którzy lubią jarmarczne kolorowe i błyszczące opakowania zamiast tych może nie bardzo kolorowych ale ekologicznych.... Rzucają się na to co błyszczy a po rozwinięciu papierka okazuje się, ze w środku jest śmierdzące g....... !!!!! Niestety ten smród musimy teraz wąchać wszyscy. Ci, co nie głosowali na pis, też!!!!!
Niestety... większość osób głosujących na partię, której nie wymieniam to ludzie z wykształceniem na poziomie szkoły zawodowej a często i bez tego. Za to czerpiący jedną "prawdziwą i niepodważalną prawdę" z krucht kościelnych i spijający wszelkie mądrości z ust księży niekoniecznie inteligentnych i wykształconych. Ci inteligentni księża maja w społeczności kościelnej ogromne kłopoty a szkoda............. Mogliby przecież "nieść kaganek oświaty" tak potrzebny Polakom. Zamiast tego wpychają niewykształconych maluczkich w ciemnotę i zabobony spychając kraj i naród na niższy poziom niż Średniowiecze !!!!!
Opowieść na niedzielę. Zawsze bardzo lubiłam czytać bajki różnych narodów i powieści dla dzieci. Dotąd lubię czasem sięgnąć po literaturę dziecięcą a i sama pisuję bajki. Wbrew pozorom w tego typu literaturze jest wiele mądrości i pouczających przykładów. Pamiętam rosyjską bajkę i Iwanie i carze. Iwan, wiejski chłopak, żyjący z rodziną w straszliwej nędzy okropnie zazdrościł carowi bogactwa, stanowiska i życia w dobrobycie. Chciał się z nim zamienić na miejsca i pewnego dnia tak się stało..... Niestety nie był przyzwyczajony do luksusów,był niewykształcony, w butach miał słomę a w głowie siano , krótko mówiąc był pastewnym burakiem, ale był zadufany w sobie i nie słuchał niczyich dobrych rad. Z rządzeniem nie dawał sobie rady, narobił straszliwego bałaganu, zdemoralizował naród. Pewnego dnia biedy pastuszek pilnujący owieczek na pastwisku tuż obok strumyka wyciął gałązkę wierzby, zrobił z niej fujarkę i zaczął grać...... Nagle zerwał się straszny wiatr, świat zaczął wirować i wszystko wróciło na swoje miejsce. Car na swój tron a Iwan na swoją wieś..... Marzę o tym, żeby ktoś zrobił taka czarodziejską fujarkę. Wnioski wyciągnijcie sami.....
Właściwie po tych wyborach czuję się jak w jakiejś irracjonalnej nierzeczywistości. W dodatku z każdym dniem i z każdą decyzją "nowych", na których w żadnym przypadku bym nie głosowała i których ja nie wybierałam jest coraz gorzej. Mijają kolejne miesiące obiecanej "dobrej zmiany" a ja łapię się na tym, że zachowuję się jak jakaś debilka skończona : a to płakać mi się chce a to dostaję ataku śmiechu...... Nie wiem czego się trzymać. Na szczęście, na forach facebooka ,spotykam osoby podobne do siebie i to jest pocieszające..... Internet to czasem przekleństwo naszych czasów ale gdyby nie facebook i świadomość, że tak wiele osób myśli tak samo jak ja musiała bym chyba skończyć na kozetce u jakiegoś dobrego psychologa !
Wszyscy w ciężkim szoku już od dwóch lat, ale się jakoś zbieramy bo musimy.... Mimo wszystko myślałam, że mamy więcej mądrych ludzi niż głupich a tutaj ZONG! Okazuje się, że jest odwrotnie. Oni dorwali się tylko po to do "wadzuni" żeby wszystko dokumentnie rozwalić i zetrzeć Polskę z mapy świata, a wcale nie po to, żeby ludziom żyło się lepiej
Jacy wyborcy i jaka zwycięska partia taki prezydent, taki rząd który raczej będzie zaprzeczeniem dobrego rządu, tacy doradcy i takie decyzje. Ot i wszystko !!!! A czy ktokolwiek miał jakiejś nadzieje, że ta zmiana będzie na lepsze????? Ja od samego początku wiedziałam, że ta zmiana może być tylko na gorsze. Ludzie są idiotami, którzy lubią jarmarczne kolorowe i błyszczące opakowania zamiast tych może nie bardzo kolorowych ale ekologicznych.... Rzucają się na to co błyszczy a po rozwinięciu papierka okazuje się, ze w środku jest śmierdzące g....... !!!!! Niestety ten smród musimy teraz wąchać wszyscy. Ci, co nie głosowali na pis, też!!!!!
Niestety... większość osób głosujących na partię, której nie wymieniam to ludzie z wykształceniem na poziomie szkoły zawodowej a często i bez tego. Za to czerpiący jedną "prawdziwą i niepodważalną prawdę" z krucht kościelnych i spijający wszelkie mądrości z ust księży niekoniecznie inteligentnych i wykształconych. Ci inteligentni księża maja w społeczności kościelnej ogromne kłopoty a szkoda............. Mogliby przecież "nieść kaganek oświaty" tak potrzebny Polakom. Zamiast tego wpychają niewykształconych maluczkich w ciemnotę i zabobony spychając kraj i naród na niższy poziom niż Średniowiecze !!!!!
Opowieść na niedzielę. Zawsze bardzo lubiłam czytać bajki różnych narodów i powieści dla dzieci. Dotąd lubię czasem sięgnąć po literaturę dziecięcą a i sama pisuję bajki. Wbrew pozorom w tego typu literaturze jest wiele mądrości i pouczających przykładów. Pamiętam rosyjską bajkę i Iwanie i carze. Iwan, wiejski chłopak, żyjący z rodziną w straszliwej nędzy okropnie zazdrościł carowi bogactwa, stanowiska i życia w dobrobycie. Chciał się z nim zamienić na miejsca i pewnego dnia tak się stało..... Niestety nie był przyzwyczajony do luksusów,był niewykształcony, w butach miał słomę a w głowie siano , krótko mówiąc był pastewnym burakiem, ale był zadufany w sobie i nie słuchał niczyich dobrych rad. Z rządzeniem nie dawał sobie rady, narobił straszliwego bałaganu, zdemoralizował naród. Pewnego dnia biedy pastuszek pilnujący owieczek na pastwisku tuż obok strumyka wyciął gałązkę wierzby, zrobił z niej fujarkę i zaczął grać...... Nagle zerwał się straszny wiatr, świat zaczął wirować i wszystko wróciło na swoje miejsce. Car na swój tron a Iwan na swoją wieś..... Marzę o tym, żeby ktoś zrobił taka czarodziejską fujarkę. Wnioski wyciągnijcie sami.....
Subskrybuj:
Posty (Atom)