Ogromna strata
Nie żyje Robin Williams,aktor, którego bardzo lubiłam. Nie widziałam go w żadnej roli w której byłby zły. Robin Williams znany z takich filmów jak: "Buntownik z wyboru" (za którego dostał w 1998 Oscara za rolę drugoplanową), "Good Morning, Vietnam", "Stowarzyszenie umarłych poetów", "Fisher King", "Jumanji", "Jack", "Pani Doubtfire", dwóch części "Nocy w Muzeum", czy "Bezsenności". Na swoim koncie, oprócz Oscara, miał 2 statuetki Emmy, 4 Złote Globy, 5 nagród Grammy i 2 Gildii Aktorów Filmowych. Robin Williams najprawdopodobniej popełnił samobójstwo. Aktor od wielu lat zmagał się z głęboką depresją. Tak bywa, że ludzie z pozoru pogodni, uśmiechnięci są sami, samotni i walczą z depresją bo wokół nich jest tak naprawdę pusto...... Bardzo, bardzo szkoda, że postanowił odejść. Miał 63 lata.




Brak komentarzy:
Prześlij komentarz