sobota, 30 maja 2015

Chińska Rewolucja Kulturalna

     16 maja 1966 Mao Zedong podjął próbę wyeliminowania swych politycznych rywali i wprowadzenia w życie ideologii maoizmu. Rewolucja przyniosła komunistycznym Chinom destrukcję gospodarki, kultury i społeczeństwa.18 sierpnia miliony młodych członków Czerwonej Gwardii zebrały się na placu Tian’anmen w Pekinie. Mao i jego zwolennicy zachęcali swoich zwolenników do buntu i zwalczania starych idei, kultury, zwyczajów i obyczajów. Kraj pogrążył się w rewolucyjnym chaosie. Niszczono "burżuazyjny” sprzęt, muzea, zabytki. Prześladowano intelektualistów. Można powiedzieć, że na kilka lat zamarła chińska kultura. Nastąpiło też całkowite zamrożenie stosunków z zagranicą - odwołano wszystkich chińskich ambasadorów. Gdy sytuacja wymknęła się spod kontroli, a kraj stał na skraju wojny domowej, Mao nakazał przywrócenie porządku.
      Moje pokolenie pamięta przerażające zdjęcia przedstawiające wydarzenia w Chinach, obiegające w tym czasie cały świat. Jak niewiele potrzeba, żeby wzniecić wśród ludzi taką nienawiść i nieposkromioną chęć zemsty... Zemsty? Za co? za to, że jedni są wykształceni a inni nie? Że jedni są bogatsi a inni biedniejsi? Że jedni mają takie poglądy polityczne a inni zupełnie inne? 
     Wielkie słowa, religia, wiara ale nie ma miejsca na tolerancję i to właśnie brak tolerancji, żądza zemsty, zawiść prowadzą do wojen i zbrodni. Jakim prawem ktoś uważa, że może ograniczać innym sposób myślenia czy prawo do posiadania takich a nie innych poglądów politycznych? Noooooo chyba że godzą w  państwowość.....
      Po ostatnich wyborach w Polsce niestety , obawiam się, że cofniemy się wiele wiele lat do tyłu i to na dłuższy okres.... Niestety zwyciężyły głosy ludzi prostych, niewykształconych  i tych, którzy są zaślepieni dewocją bo z cała pewnością nie jest to wiara w Boga. Wygadują i wypisują takie bzdury , że aż ręce opadają i wszystko co może opaść,  a człowiek otwiera ze zdziwienia usta i oczy..... O in vitro wypowiadają się ludzie starzy, których wiek rozrodczy dawno już minął, bezdzietni, stare panny i starzy kawalerowie, kler, który w teorii nie powinien płodzić dzieci......
     W Chinach regulowano przyrost naturalny zabierając dzieci "ponad normę" u nas najzwyklejsze środki antykoncepcyjne jak prezerwatywy mają być wydawane na receptę. Może najlepiej szklanka wody zamiast seksu?????
      Poplecznicy zwycięskiej jedynej słusznej partii, która tak naprawdę nie jest ani prawa ani sprawiedliwa mają ochotę przegryźć grdyki tym, którzy krytykują ich idoli. Na wszelki wypadek muszę się zaopatrzyć w szaliki.... żeby zakrywać swoją grdykę :) 
       Ciągle przypomina mi się ostatnio chińska rewolucja kulturalna. Teraz Chiny cywilizacyjnie są wiele wiele lat przed nami a Polska cofa się do najciemniejszego okresu średniowiecza. 




poniedziałek, 25 maja 2015

No i znaleźliśmy się..... w czarnej dziurze

     I w taki oto sposób znaleźliśmy się w czarnej.... dziurze. Teraz z tej dziury trzeba będzie wyjść choć nie twierdzę, że będzie łatwo . Zatykamy nos, zamykamy oczy, skaczemy przed siebie i...... znajdujemy się na polu buraków pastewnych ..........
     Hurrraaaaa!!!!!! Wracamy do ciemnogrodu i średniowiecza!!!!! Profesor Chazan (lekarz który każe kobietom rodzić potworki  wcale nie przypominające dzieci) na ministra zdrowia!!!!! Więzienie za in vitro!!!!! Zmniejszenie emerytom emerytur!!!!! Wojna z Rosją o wrak samolotu!!!!!! Krzyże i pomniki Kaczyńskich na każdym kroku. Prezes piS wreszcie usatysfakcjonowany i szczęśliwy i reszta  bandy ksenofobów też! 
      Kto tak głupio głosował????? Ludzie niewykształceni, nie znający historii w tym historii państwowości polskiej, niedouczeni, zakompleksiali, niewychowani, prostacy, nie mający poczucia własnej wartości, zawistni, leniwi ale zazdrośni , że ktoś inny ma i komuś się wiedzie bo jest pracowity, homofobi, antysemici, nietolerancyjni , wieczni malkontenci skrzywieni i zgorzkniali. Ot i cała prawda. Takich ludzi w Polsce jest sporo. Do tego dochodzą prości do bólu emigranci, którzy od lat harują na zachodzie ale nie znają języka kraju w którym przebywają . W ten sposób w Polsce już u siebie nie są ,a tam, gdzie teraz zamieszkują  nigdy u siebie nie będą,  bo nie potrafią się porozumiewać w żadnej prostej sprawie....     
        GRATULACJE....GRATULACJE   I JESZCZE RAZ GRATULACJE!!!!!! NAJSZCZERSZE!!!!! Tylko niech potem nikt z tych "inteligentnych" wyborców nie zrzędzi, że mu źle i że nie jest tak jak miał nadzieję, że będzie. Kościół , na ile znam życie, będzie się mieszał do wszystkiego na każdym kroku i niszczył wszystkich, którzy nie klepią paciorków i nie noszą medalików.... Jeszcze sami będziecie mieli dosyć dokonanego wyboru a Wasz rząd prędzej czy później runie. Poczekamy i wtedy już naprawdę nigdy jedyna słuszna partia nie dojdzie do władzy.                     Pluskwy mogą przeżyć w hibernacji trzydzieści lat i więcej. My przetrzymamy te następne 5 lat. Będzie ciężko, ale jakoś przetrzymamy. Nie ma innego wyjścia...... A  w razie czego zalożymy sobie jedną wielką komunę..... 


piątek, 22 maja 2015

Przemoc w rodzinie..... zabronić czy przymykać oko ?????

     Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia i to powiedzenie jest stare jak świat! Zupełnie jednak nie wiem, może dlatego nie zajmuję się zawodoweo polityką, dlaczego podpisana przez polskiego jeszcze Prezydenta  Bronisława Komorowskiego Konwencja o zapobieganiu przemocy w rodzinie zdaniem PiS i ich kandydata na prezydenta godzi w rodzine i niszczy ją. Ciekawe jak?  Chociaż być może mają oni rację bo teraz już będzie inaczej. Przedtem cała pseudo - katolicka rodzina szła wspólnie do kościołą na mszę świętą, ojciec rodziny spowiadał się i przystępował do komunii świętej a potem, w zaciszu domowym , już po zdjęciu "kościółkowego" ubrania, żeby się nie pobrudziło, najzwyczajniej w świecie tłukł żonę i dzieci, wymierzając im karę cielesną po podsumowaniu całego tygodnia. Teraz takie działanie będzie utrudnione. I to jest godzenie w rodzinę i zwyczaje rodzinne????????? Prawdziwym katolikom taka konwencja jest niepotrzebna a protestują ci, którzy bywają wobec swoich rodzin agresywni.... 
     Nie rozumiem zupełnie dlaczego kandydat na prezydenta Pan Andrzej Duda tak gorąco przeciwko niej protestuje......Gdyby to jego sekta (sorry partia) uchwaliłą nie posiadł by się ze szczęścia zapewne....

czwartek, 21 maja 2015

Powtórka z rządów PiS? Za nic na świecie!!!!!!!!!

       
      Ja jednak mam ciągle nadzieję, że ludzie jednak pójdą po rozum do głowy, znajdą go  i podniosą z pobocza drogi rozumu z której zeszli. Najgorzej mnie wkurzają powtarzane kłamstwa i pomówienia a jak nie wiadomo o co chodzi to chodzi oczywiście o pieniądze! Ta polska zawiść i polskie piekiełko: Boże, sąsiad ma pięć krów a ja tylko dwie. Bóg na to: to dodam Ci trzy krowy... Nie, nie... niech jemu trzy krowy zdechną! Prezydent ma pięcioro dzieci! Ale zarabiał sam z żoną na ich wyżywienie, ubranie i wykształcenie. A jak są rodziny co mają po 7 dzieci i więcej, co rok to prorok bo nie myślą za co je utrzymają i wykształcą  i wyciągają ręce żeby im dać bo nie mają to dobrze ?????? Nikt nie wie kto i co kradnie ale wmawia się ludziom że wokół sami złodzieje. Tyle tylko, przypomnę że afera z Bankami SKOKI to afera  PiSu  i tak dalej i tak dalej.... PRZYPOMNĘ TEŻ ŻE PREZYDENT NIE JEST OD RZĄDZENIA TYLKO OD REPREZENTOWANIA KRAJU!!!!!!   Cóż..... trzeba będzie podzielić Polskę na PO i PiS murem podobnym do chińskiego, podzielić dobro narodowe  i zobaczymy kto lepiej będzie się rządził!!!!  Czy nikt już nie pamięta, ze już było "jednowładztwo" bo jeden z braci był prezydentem a drugi premierem. Mieli więc władzę ustawodawczą i wykonawczą i co z tego wyszło???? ....O  (nie będę używała brzydkich wyrazów). Czy nikt nie pamięta że jeden z panów Kaczyńskich był prezesem NIK-u i mógł robić porządek gdyby chciał ale widocznie nie chciał.... Był też Prezydentem Warszawy ale nie zrobił dla miasta nawet ułamka tego co obecna Pani Prezydent....Za to znakomicie obu braciom wychodziło zawsze psucie wszystkiego co można zepsuć i szczucie ludzi na siebie..... Nie pamiętacie jak palili kukłę Lecha Wałęsy kiedy ich odsunął ze swojego otoczenia bo przeszkadzali?????????????????
      Te dylematy czy wybrać PO czy PiS to dla ludzi niewykształconych i z zanikami pamięci. Znakomicie pamiętam rządy PiS i już więcej nie chcę tego doświadczać. Cały PiS z prezesem na czele i cała resztą to taki wilk, który podstawia koźlętom łapę umaczaną w mące, żeby uwierzyły, że to wraca ich matka i otworzyły drzwi.  Dlaczego panicznie boję się PiSu? Dlatego, że widzę taki scenariusz:  jeszcze większe pieniądze będziemy wydawać na miesiączkowanie pod Pałacem Prezydenckim, ściągniemy tu (nie wiadomo zresztą po co) wrak tupolewa, skłócimy się z Rosją i Niemcami, Rosji wypowiemy wojnę, zostaniemy odcięci od Unii Europejskiej i zamknięci jak w zwierzęta w ZOO. Kto myśli, że mu cokolwiek PiS da jest w ogromnym błędzie, ale z całą pewnością my wszyscy pod rządami tej partii znajdziemy się w czarnej D... (dziurze)


środa, 20 maja 2015

Błagam o normalność !!!!!! Druga tura wyborów i mój wybór

      Pan Prezydent Komorowski to normalny człowiek, ma normalną rodzinę i jak widać ma też normalne dzieci z których nigdy, oboje z żoną, nie starali się robilić celebrytów podobnie zresztą, jak kiedyś Państwo Kwaśniewscy... A wady? Cóż nikt nie jest idealny i każdy popełnia błedy i gafy ale zalety przewyższają wady . Zdecydowanie!!!!!
     Przed chwilą skończyłam oglądać program Kuby Wojewódzkiego w którym jednym z gości był Pan Prezydent Bronisław Komorowski. Już dawno nie byłam tak uśmiechnięta. Ten program dał mi nadzieję i utwierdził mnie w przekonaniu, że jak zwykle od lat i niezmiennie zagłosuję na PO bo to jedyny gwarant normalności i względnego spokoju w naszym kraju. Bo nie wątpię, że nadal będzie się odbywało miesiączkowanie pod Pałacem Prezydenckim, niektórzy dalej będą twierdzili że to był zamach, a wybory, jeśli przegrają :sfałszowane! ALE MY CHCEMY NORMALNOŚCI!!!! Serdecznie proszę nich nam nikt kraju nie naprawia byle by też nikt nam go nie psuł!!!!!!!!
      Jestem rocznikiem powojennym z historią rodzinną jak Wielu z Was. Moja rodzina walczyła w powstaniach, wojnach, była w obozach. Przekazano mi tradycje bycia Polką i tradycje rodzinne. Ja przekazuję je swoim dzieciom. Chowałam się, jak każdy wtedy, wpowojennej biedzie  bo podczas wojny moja rodzina, jak większość Polaków wszystko straciła. Miałam książki, najbliżsi dbali o moją edukację i wychowanie ale.... pierwsze rajstopy dostałam dopiero w liceum, jako nadzwyczajny prezent,  na urodziny. Przedtem tak, jak inne dzieci urodzone po wojnie w Polsce (i dziewczynki i chłopcy) nosiłąm bawełniane prążkowane pończochy przypinane na guziki do gumowych podwiązek. 
     Takie były czasy i w takich czasach żyliśmy. Było szaro, buro i ponuro. Szalała cenzura, cenzurowano wydawane książki, sztuki wystawiane w teatrach, audycje radiowe. O telewizji nie wspominam bo jej nie było. Nie było dżinsów (dużo później były pseudo dżinsy szyte w fabryce Odra), nie było kolorowych ubrań, biżuterii, płatków kukurydzianych (czasem mama kupowała mi je w PEWEXIE za dewizy, czyli dolary,  jeśli je zdobyła), gumy do żucia , ani muzyki młodzieżowej. Znanych zespołów słuchało się na fali "Radio Luksemburg" strasznie zagłuszanej, a prawdziwe, niecenzurowane wiadomości również nadawało  Radio Wolna Europa albo radio BBC ciągle zagłuszane . Przeżyłam strajki studenckie w marcu, wyleciałam z uczelni (wiele lat potem dowiedziałam się, że prawdziwym powodem było to, że broniłam profesora, Żyda), chowałam małe dzieci w stanie wojennym, jak wielu "konspirowałam" na tyle, na ile mogłam.
          Nikt kto nie żył w tej biedzie powojennej nie ma bladego pojęcia jak naprawdę się tutaj żyło. O tym  wszystkim wiedzą jednak z całą pewnością Państwo Anna i Bronisław Komorowscy bo ich młodość przypadła na te same lata co moja. 
     Jako kobieta, Polka i człowiek JESTEM CIĘŻKO OBRAŻONA PRZEZ PANA ANDRZEJA DUDĘ KTÓRY ZA PODPOWIEDZIĄ PANA PREZESA I PiSU WYGADUJE TAKIE GŁUPSTWA!!!!!! Polskę trzeba naprawić, Polska jest w ruinie i co jeszcze!!!!!!! Pan Duda pluje na Unię Europejską ale chętnie siedzi w Brukseli i bierze wypłatę (i to jak sądzę niebagatelną ) w euro. 
     Owszem, tuż po wojnie chodziłam idąc do cioci po ruinach. TERAZ MOJA POLSKA JEST PIĘKNA I CO NAJWAŻNIEJSZE WOLNA, PASZPORT LEŻY W MOJEJ SZUFLADZIE A NIE W UBECKIEJ. MOGĘ W KAŻDEJ CHWILI JECHAĆ DO JAKIEGOLOWIEK KRAJU W UNII EUROPEJSKIEJ TYLKO Z DOWODEM OSOBISTYM. To się dla mnie liczy!!!!!! Polska jest coraz piękniejsza i nowocześniejsza. Widać ile rzeczy zostało wybudowanych za fundusze UE. 
      Przypominam tylko tym którzy mają krótką pamięć, że to ukochany prezes Pana Andrzeja Dudy i jego ukochana partia PiS protestowali przeciwko wstąpieniu Polski do UE a to "wstrętne PO " z którym teraz walczą dążyło do tego żebyśmy się otworzyli na świat i świat otworzyła się na nas. Kiedyś można było wyemigrować na zachód, ale trzeba się było zrzec polskiego obywatelstwa. Teraz można mieć podwójne obywatelstwo. 
     Moi przyjaciele i znajomi Żydzi wyrzuceni przez ówczesne włądze PRL w perfidny sposób z Polski mogą teraz prosić o zwrot polskiego obywatelstwa i zostaje im ono przywracane. Po marcu Żydzi byli na siłę wyrzucani z paszportem a jedną stronę w dodatku musieli składać podania o pozbawienie ich polskiego obywatelstwa. 
     Wygadując takie głupoty Pan Andrzej Duda obraża nas wszystkich, naszych rodziców i dziadków!!!! Najgorsze jest to, że powtarzane kłamstwo staje się po jakimś czasie dla niektórych prawdą.... 
      Rozumiem, że Pan Andrzej Duda, ktory okropnie pluje na Unię Europejską, ale jednocześnie jest Europosłem, siedzi w Brukseli i bierze, zapewne niebagatelną pensję plus diety w euro zrezygnuje z tych apanaży?  Rzeczywiście ja też krytykuję UE za to, że płaci Panu Dudzie i innym podobnym mu i......m!

środa, 13 maja 2015

Miałeś chamie złoty róg ...... I znów to samo!!!!!!


     Ręce opadają i wszystko, co tylko opaść może! Kolejne wybory w Polsce, kolejne kłótnie i przepychanki. Nerwy, nerwy i jeszcze raz nerwy. Jedzenie staje w gardle, nie można spać ze strachu że zwycięży ......powszechna głupota. Przysłowiowe głupie buty z lewej nogi powinny mieć profesury albo przynajmniej doktoraty !!!!! Na emigrację zbyt późno, zresztą nie ma za co ani dokąd. Społeczeństwo się zestarzało, wielu wyjechało. Zresztą wszyscy nie mogą , bo ktoś musi zgasić światło, wyłączyć gaz , wodę i zamknąć za sobą drzwi. 
     Zostaliśmy. Nie najgorzej wykształceni, dobrze wychowani, z rodzin z tradycjami, walczymy z wiatrakami jak Don Kichot. Te wiatraki to ksenofobia, brak tolerancji, głupota, zabobony, nacjonalizm, antysemityzm często pochowane pod płaszczykiem  patriotyzmu. Przez wieki kościół wspierał Polaków w walce o wolność, zachowanie przynależności narodowej, podniesienie poziomu wykształcenia.... Teraz ten sam kościół a jednak zupełnie inny spycha nas w przepaść głupoty, zabobonu, nietolerancji..... Nic dziwnego że po okresie powrotu do kościoła podczas pontyfikatu Jana Pawła II rozsądni ludzie coraz bardziej przestają się utożsamiać z kościołem katolickim. Rozsądni księża także odchodzą albo zostają wyrzuceni. 
      Zawsze miałam za nic ludzi, którzy ciągle zmieniają zdanie i zachowują się jak chorągiewki na wietrze. Jeżeli ktoś już "przeleciał" przez wszystkie możliwe partie od skrajnej lewicy do skrajnej prawicy to jest dla mnie po prostu zerem bez żadnego morale i charakteru. Niestety dla wielu osób to jest sposób na życie i zaistnienie w mediach .... 
      To samo z wyborami . Teraz jesteśmy po pierwszej turze wyborów na prezydenta RP. Ja , cała moja rodzina i większość przyjaciół trwamy przy PO i Prezydencie Bronisławie Komorowskim, chociaż jak wszyscy również PO miewa swoje wzloty i upadki. Nie myli się tylko ten, kto nic nie robi. 
     Tymczasem wielu moich skretyniałych rodaków głosuje często na tego, kto rozdaje ludziskom przysłowiowe cukierki czyli czyni obietnice bez pokrycia bo pokryć ich nie ma sposobu ani nie ma czym. Ludzie jednak pędzą w stronę tego, który rozdaje cukierki w bardziej kolorowych papierkach chociaż zamiast cukierków jest w nich pozawijanie g...o. Oddadzą głosy ale o tym co było w papierkach zamiast cukierków dowiedzą się po niewczasie. 
    Niestety odrabiając wielo, wieloletnią, jeszcze powojenną biedę, trwającą aż do odzyskania niepodległości posolidarnościowej nikt nie jest w stanie nagle odrobić wszystkiego w każdej dziedzinie. 
      Dlaczego debilni krzykacze nie widzą tego, ile dokonało się w Polsce za rządów PO, szczególnie po wejściu Polski do Unii Europejskiej? Przypominam, że PiS z Kaczyńskimi, Macierewiczem, Samoobroną i im podobnymi wszelkimi sposobami starało się nie dopuścić do tego. Gdyby jednak nie wejście do UE i fundusze unijne dziś dalej nasze drogi byłyby wyboiste i pełne dziur, nie można by uporządkować czy zmienić mnóstwa durnych przepisów hamujących rozwój przedsiębiorstw i gospodarki, młodzież nie miałaby szans na studia za granicami i otrzymywanie stypendiów w zagranicznych uczelniach. To jednak dzięki rządom PO i wejściu do UE mamy możliwość swobodnego poruszania się po Europie legitymując się jedynie dowodem osobistym a paszport możemy trzymać w szufladzie własnego biurka. 
      Nie jesteśmy tak bogaci jak kraje, które zaraz po wojnie otrzymywały ogromną pomoc finansową i miały nieograniczone możliwości korzystania z osiągnięć zachodniej techniki, medycyny i dostępu do kultury. Trudno, nadrabiając straty musimy pogodzić się na razie z tym, co mamy. Nie możemy mieć wszystkiego natychmiast. Kościół, kiedyś prekursor nauki, literatury i rozwoju społeczeństwa dziś jest potężnym hamulcem. Zamiast godzić ludzi to napuszcza ich na siebie, w dodatku miesza się do gospodarki i polityki i medycyny zamiast zajmować się wyłącznie sprawami duchowymi.                  Koniem trojańskim, popieranym przez kościół jest PiS , partia o wdzięcznej nazwie Prawo i Sprawiedliwość, która tak naprawdę nie kieruje się ani prawem ani sprawiedliwością tylko kręci własne lody oskarżając jednocześnie i pomawiając wszystkich wokół, co, moim zdaniem ma odwrócić uwagę od tego, co sami robią. Część społeczeństwa głosuje na tę partię. nie zdając sobie kompletnie sprawy z tego, że jeżeli PiS zwycięży w jakichkolwiek wyborach to znajdziemy się w czarnej d...e w dodatku kompletnie bezwolni i bez praw, jeszcze bardziej wykorzystywani a w dodatku z cała pewnością skłóceni ze wszystkimi wokół???????  LUDZIE OPAMIĘTAJCIE SIĘ!!!!!! 
     PiS jak zostanie wybrany to dopiero da nam wszystkim popalić!!!!!! To ludzie, na czele z prezesem, z kompleksami a ludzi z kompleksami należy się bać bo zniszczą wszystko i wszystkich żeby tylko podbudować własne ego. Ta partia to zbiorowisko ksenofobów, antysemitów, ludzi zawistnych i złośliwych na czele z prezesem. Gdyby zwyciężyli to zamkną nas w klatce odcinając od wszystkiego i wszystkich, ograniczą naszą wolność, odetną nas od osiągnięć nauki, techniki i medycyny (już zamierzają karać za zapłodnienia metodą in vitro osoby, które wiele lat się leczą i bez tej metody nie są w stanie zajść w ciążę). Nie chcę żyć w ciemnogrodzie kiedy wreszcie mam otwarte granice, po tym, jak  większość życia  spędziłam w komunie a teraz  wreszcie mogę złapać głęboki oddech.
     Co dziwne na PiS głosują nie tylko ludzie nie wykształceni, choć w większości tak jest a te także osoby wykształcone które węszą dla siebie dobry interes. Głosuje Polonia, ta ciemna, która dotąd mówi z dziada pradziada gwarą bo ciężko pracując nie miała możliwości nauczenia się języka kraju, w którym przebywa, a polskiego też się nie nauczyła bo nie miała od kogo. Polonia wykształcona i światłą widzi świetnie co oznacza PiS , tak ja widzi doskonale, że kontrkandydat w tych wyborach Pana Bronisława Komorowskiego, Pan Andrzej Duda jest prowadzony na pasku trzymanym z jednego końca przez Pana Prezesa PiS , z drugiej strony przez polski kler.
      Polonia ciężko pracujący ludzie, na których żerują ich polskie rodziny, które nie mówią im prawdy jak jest teraz w Polsce tylko narzekają, narzekają, narzekają bo przecież im więcej będą narzekać to tym więcej dostaną paczek i pieniędzy zza granicy. Dlatego nie w ich interesie jest polityczne "dokształcenie" rodaków . Dlatego też, choć to wstyd większość Polonii amerykańskiej i kanadyjskiej głosuje na PiS. Może więc jednak niech lepiej pozostaną w domu i mieszkając poza krajem niech nam nie urządzają Polski..... 
      Tak podsumowując dodam dla tych, którzy w PiS widzą ratunek dla Polaków. Już był okres, kiedy bracia bliźniacy mieli w rękach władzę ustawodawczą i wykonawczą (Prezydent i Premier) i co???????? Co zrobili dla Polski? Raczej niewiele o wiele więcej dla siebie i swojej rodziny... 
      A że głupota ludzka nie zna granic niektórzy głosowali na Pana Kukiza,  bo.... ładnie śpiewa, na Pana Korwin -Mikke bo jest domyty i elegancko ubrany, więc wyglądem czaruje panie, choć kompletnie nie szanuje kobiet, o czym wyraźnie i głośno mówi....Ja kiedyś słuchałam Pana  Korwina-Mikke jak był szefem partii Unia Polityki Realnej (przepraszam, raczej nierealnej) i jak przesiać przez sito to, co wygaduje to są kocybałdy, chociaż wszystko brzmi poważnie i mądrze. On też gra do własnej bramki i pilnuje tylko własnych interesów. Zresztą powiedział głośno i wyraźnie, że skoro inni mogą być euro posłami i mieć wysokie pensje to dlaczego nie on.... no i jakimś cudem dostał się do Euro Parlamentu, wyjeżdża do Brukseli i przynosi wstyd. Przynajmniej mnie ! 
     Mam jednak nadzieję, że jednak rozum zwycięży bo inaczej trzeba będzie emigrować tylko dokąd i za co ?????? A zresztą niby dlaczego to ja mam wyjeżdżać? Niech wyjadą wieczni mąciciele. Najlepiej na Marsa!!!!!!!
 


czwartek, 7 maja 2015

Prawo Kościoła rzymskokatolickiego od prawa Państwa ???????

Wiesław Mering (biskup włocławski):

(...) Odwołując się do czytań mszalnych bp Mering zaznaczył, że Kościół zawsze głosi Chrystusa Zmartwychwstałego, a dla człowieka wierzącego nie ma alternatywy: Bóg czy prawo człowieka. „Chrześcijanin bardziej słucha Boga. Czasem wygodniej jest milczeć niż mówić. Nigdy nie spotykam się z takimi obelgami, jak wtedy, gdy na mocy pełnionego urzędu mówię, jaka jest nauka Kościoła. Może byłoby wygodniej milczeć lub poprzeć. Ale czy byłaby to nauka Jezusa?” – pytał kaznodzieja (...). 
Czy jednak praktykujący i wierzący chrześcijanie powinni pozwalać sobie na działania wbrew prawu? Chyba nie.... Moim zdaniem tym bardziej absolutnie powinni przestrzegać prawa !!!!! Bo co? Mogą spokojnie łamać prawo będzie ono niezgodne z ich sumieniem????? To w takim razie niewierzący będą mogli działąć bez sumienia i wszelkich zasad????? Sumienie to sumienie i przyzwoitość to przyzwoitość niezależnie od wiary takiej czy innej !!!!!!!! Miałaś Olu tego przykłady... pracowałaś wśród bardzo wierzących i praktykujących pań. Czy uważasz że są w porządku choć sztandarowo przekonują wszystkich o swojej przyzwoitości bo chodzą do kościoła, na rekolekcje i poszczą w piątki????? Chyba nie? Ja uważam że niezależnie od czegokolwiek NALEŻY PRZEDE WSZYSTKIM BYĆ PRZYZWOITYM CZŁOWIEKIEM I PRZESTRZEGAĆ PRAWA!!!!
      Ta wypowiedź świadczy o tym, jak bardzo władze kościelne są w sobie zadufane i jak w związku z tym robią się groźne.... Niedługo nie będzie nam wolno złapać oddechu ani kupić sobie bułki bez porozumienia się z własnym księdzem spowiednikiem, którego każdy będzie musiał mieć obowiązkowo, tak jak lekarza pierwszego kontaktu !
     Dlatego właśnie nigdy nie byłąm za konkordatem (należy oddawać Bogu co boskie a ludziom co ludzkie) i dlatego też JESTEM ZDECYDOWANIE ZA ROZDZIELENIEM KOŚCIOŁA OD PAŃSTWA . Polacy dali Kościołowi palec a teraz jesteśmy przez Kościół wciągnięci już z całą ręką i głową a w dodatku niemiłosiernie ogłupiani jako "ciemna masa" . Ogłupioną ciemną masą najłatwiej się rządzić. Ci co ogłupiać się nie dają i nie beą głosować na kandydata PiS a także posłowie i senatorowie, którzy nie będą tańczyć jak im Kościół zagra zostaną ekskomunikowani.... A niech tam, wolę być ekskomunikowana niż mam być kompletną idiotka i ciemną masą!!!!!!  Tym bardziej, że znajdę się w doborowym  towarzystwie oświeconej inteligencji która ogłupić się nie daje!

Katastrofa pod Smoleńskiem

      No i bardzo dobrze! Wreszcie prawda normalnych ludzi wyszła z worka po kolejnej próbie przeczytania zapisów rozmów w kokpicie samolotu zapisanych w czarnej skrzynce. Kolejny raz okazuje się, że sekta która mieni się partią niestety się myli, chociaż wiem, że teraz wymyślą coś innego..... Współczuję rodzinom tylu wspaniałych ludzi, którzy w tej katastrofie zginęli i którzy chcą czy nie chcą uwikłani są przez PiS w awantury dotyczące tej katastrofy.  
    Wiadomo było od samego początku : samolot o całą godzinę później wystartował z Warszawy bo Prezydent się spóźnił (pewnie zaspał, bo poprzedniego dnia do późnych godzin nocnych  rozmawiał w Pałacu ze swoimi współpracownikami). Doleciał więc do Smoleńska wtedy,  kiedy właśnie zaczęły się podnosić opary znad bagien (Smoleńsk leży na bagnistym podłożu a opary znad bagien zaczynają się podnosić o jakiejś określonej porze dnia) i nie było odpowiedniej widoczności. Pisano o tym a artykułach tuż po katastrofie. 
     Potem zaczęło się: to był zamach!!!!! Innej prawdy partia której nie wymieniam i Pan JK, który ma prawdopodobnie ostre wyrzuty sumienia że nalegał na ten lot, nie przyjmie. Nigdy nie przyjmie bo wtedy musiałby sam uderzyć się we własne piersi,  a tak śpi spokojniej skoro wie, kto zamachu dokonał.....  Mając na ustach frazesy o sprawiedliwości, uczciwości, prawie jak można dla własnych brudnych politycznych celów szargać pamięć tych co zginęli i dręczyć takim zachowaniem ich rodziny??????? Kiedy się to wreszcie do licha skończy ??????? A jedna jedyna osoba winna temu wszystkiemu chodzi w glorii męczennika! Dosyć tego !!!!!!! I to PiS-owskie "miesiączkowanie" pod Pałacem Prezydenckim. 
      Aż mi się niedobrze robi na sam widok grupki nawiedzonych. Znicze, flagi, kwiatki a sprzątanie należy do miejskich służb porządkowych. Od dawna twierdzę że powinna tam na stałe stać skrzynka a do tej skrzynki należałoby wrzucać pieniądze przeznaczone na sprzątanie według cennika: złożenie kwiatów 3 zł, zapalenie znicza 5 zł. 


PÓŁTOREJ GODZINY PRZED "CISZĄ WYBORCZĄ"

    Kampania przedwyborcza prowadzona przez niektórych jest naprawdę żenująca. Oczywiście, jeśli kandydat piS nie wygra to wybory "będą sfałszowane"  ale tym razem członkowie wszystkich komisji wyborczych powinni wystąpić na drogę sądową o szkalowanie ich dobrego imienia i to byłby koniec pomówień!!!!! Przeżyłam już niejedną wiosnę, lato, jesień i zimę ale takich cyrków nie widziałam, nawet w czasach stalinowskich, które pamiętam z pozycji małej dziewczynki. Wiem, wtedy były inne problemy  na przykład z głosowaniem według schematu 3 X  TAK, ale to były inne czasy.           Teraz "jedyna słuszna partia" uznaje wybory gdy zwycięża. Żadnych innych. Ma za sobą kościół w którym z ambony pozwala się przemawiać kandydatowi a na murach rozwiesza się plakaty wyborcze "jedynego słusznego kandydata". uważa, że wszyscy jesteśmy, nie, że wszyscy musimy być marionetkami i podrygiwać tak, jak kler pociąga za nitki.
   Kiedy przypadkiem znajdzie się kilku mądrych, przyzwoitych i sprawiedliwych księży to natychmiast zostają pozbawieni sutanny i wyrzuceni można powiedzieć "na bruk". Sam kandydat rzekomo ze strony "Solidarności" (zbieżność nazwisk, wyborcy zostali pewnie świadomie wprowadzeni w błąd), popierany przez "jedyną słuszną i patriotyczną partię" PiS,  Andrzej Duda, podsumował swoją kampanię prezydencką w Reducie Banku Polskiego w Warszawie mówiąc bezczelnie : "Od samego początku wierzyłem, że idę po zwycięstwo" . Naobiecywał przedtem różnych różności.  
   Dla mnie Pan Andrzej Duda pogrążył się jedną wypowiedzią na temat dzieci poczętych metodą "in vitro". Uważa że to nienormalne i że należy karać osoby, które stosują tę metodę jeżeli bezskutecznie próbują począć dziecko..... To nieludzkie!!!!!!

sobota, 4 kwietnia 2015

Kij i marchewka czyli krzesła

 Jak ostatnio dowiedziałam się z prasy i kilku stacji radiowych,  w Muzeum Najważniejszym w Warszawie z okazji Międzynarodowego Dnia Kobiet (tak, międzynarodowego, bo zostało ustanowione przez Amerykanów w 1910 roku tylko potem przywłaszczyli je sobie komuniści), 8 marca zlikwidowano w tymże muzeum krzesła. Na tych krzesłach, zresztą zupełnie nowych,  osoby pilnujące galerii mogły sobie przysiąść w momentach, kiedy nie było w pobliżu zwiedzających, lub po sprzątnięciu galerii a przed momentem otwarcia Muzeum i wejścia zwiedzających.  
      Jeżeli jest dużo  zwiedzających  lub wchodzą wycieczki z przewodnikiem albo klasy (od przedszkola do matury) przychodzące na lekcje muzealne  pilnujący galerii przeważnie i tak nie siedzą , ale myślę, że mają świadomość, iż w każdej chwili, kiedy komuś zrobi się słabo, przysiąść można. 
 Zresztą z tych krzeseł korzystają w wielu przypadkach, jak zauważyłąm bywając w muzeum,  także zwiedzający : osoby starsze, z laskami, o kulach, a także młodzi : czasem ktoś z nogą, w gipsie, matki z malutkimi dziećmi, dzieci niepełnosprawne itp.  W niektórych miejscach stoją drewniane ławy dla zwiedzających, ale nie wszędzie. Dzieci podczas lekcji muzealnych z przewodnikami, jak można zaobserwować,  siadują zazwyczaj na podłodze ale nie każdy ma przecież ochotę siedzieć na podłodze..... 
Pogrom przeżyły tylko stalowe krzesła w galerii Gotyk


... i krzesło Pań, które wpuszczają zwiedzających do muzeum...













Inne miejsca z miejscami pustymi po stojących tu przedtem krzesłach wyglądają jak wyżej 

   Z tyłu zlikwidowanych obecnie krzeseł można było dostrzec kieszenie na niewielką torebkę (jeśli pilnującą na danym stanowisku była pani) lub niewielką butelkę z kilkoma łykami wody. Podobno w lecie temperatura w salach muzealnych przekracza często 35 stopni Celsjusza i zwiedzający czasem mdleją a co dopiero osoby pilnujące galerii??? W Muzeum jest też nieprawdopodobnie duszno : okna od czasu ostatniego remontu są zamknięte na amen, klimatyzacja niezbyt dobrze działa,  więc udusić się tam można.....             Bywam w tym muzeum dosyć często i wiem sama.... Nawet kilka razy wpisałam swoje uwagi na ten temat do specjalnej książki. Były tam też inne, podobne wpisy , ale jak widać zwiedzający wpisują się chyba tylko dla lepszego samopoczucia a dyrekcja ta czy inna nie czyta naszych uwag albo nie bierze ich sobie do serca. Bywałam w różnych muzeach na całym świecie ale nigdzie nie traktują tak po macoszemu ani zwiedzających, ani pracowników. Ja tylko przez godzinę, maksimum dwie jestem w muzeum a oni.... nawet myśleć nie chcę jak się czują stojąc (teraz bez krzeseł ) w dusznych salach!!!!!
         Krzeseł nie ma i pewnie nie wrócą. Może  zostaną wstawione jakieś ławki tam, gdzie się da.... A co z wodą do picia? Przecież w czasie 2 czy 3 krótkich przerw nie można napić się na zapas bo ludzie to nie wielbłądy i nie zgromadzą w garbach wody na suche dni.... Czy pilnujący muzeum mają schodzić ze swojego stanowiska żeby dotrzeć do WC i napić się wody z kranu ???????? A co, jeśli komuś zrobi sie słabo? Układać zemdlonego lub zemdloną na podłodze? Ciągnąć za głowę czy nogi do najbliższej ławki? Przynieść wody w dłoniach żeby osobę która zasłabła polać wodą i otrzeźwić????? Co Ci, ciężko pracujący a tak niedocenieni ludzie mają robić?????? Zwolnić się z pracy? Jest bezrobocie, gdyby nie to, pewnie by się zwolnili... ale muszą przecież z czegoś żyć, dla niektórych to zapewne jedyne źródło dochodu a pracodawcy świetnie o tym wiedzą więc robią co im się żywnie podoba....
      Najśmieszniejsze jest tłumaczenie powodu likwidacji krzeseł: że to wymogi unijne (wszystko zwalają na tę biedną unię a co unia ma do krzeseł w muzeum?), że to dla dobra pilnujących bo będą mieli zdrowsze kręgosłupy (a jak dostana żylaków to będzie lepiej?), że zwiedzający bali się pań i panów wstających z krzeseł na widok nadchodzących zwiedzających i wreszcie,  że w żadnym w muzeum za granicą też nie ma krzeseł dla osób pilnujących. Bywałam w wielu muzeach świata i twierdzę, że to wierutna bzdura!
     Pracownikom podobno obiecano nowe, przewiewne stroje żeby mogli w nich wytrzymać w upały. Zimą najwyżej pochuchają sobie w dłonie i będzie im cieplej :) 
KIJ I MARCHEWKA : BRAK KRZESEŁ ALE W ZAMIAN NOWE STROJE....... To smutne że ludzie ludziom gotują taki los......   
           Krzeseł nie ma i podobno już nie wrócą jak dowiedziałam się zwiedzając ostatnio wystawę czasową. Zniknęły też z Królikarni bo Królikarnia jest też "we władaniu" Pana Dyrektora M.L. Życzę wszystkiego najlepszego jego podwładnym :)

Wiosenne życzenia



Wszystkim swoim Czytelniczkom i Czytelnikom niezależnie od tego czy obchodzą Wielkanoc, Uskrs, Paschę czy Pesach składam najserdeczniejsze życzenia pogodnych, wesołych i spokojnych  świąt obchodzonych choćby z jednym prawdziwym przyjacielem Ewa

sobota, 21 marca 2015

Cena głupoty a mówiąc delikatniej, niefrasobliwości

       Ostatnio wszyscy żyjemy zamachem terrorystycznym w Tunezji, w którym zginęło podczas  wycieczki do tego kraju trzech obywateli polskich. Szczerze współczuję rodzinom ofiar, ale nasuwa mi się kilka refleksji na ten temat. Wiem, wiele osób pewnie mnie  za to "opluje" .Jednak nurtuje mnie pytanie  kto, jeśli nie muszi z powodów służbowych,  wybiera się do kraju, do którego ze względu na niebezpieczeństwo odradza wyjazdy MSZ??? Oczywiste jest, że odradzanie takiego wyjazdu nie leży w interesie biur podróży, ale przed zakupieniem wycieczki należy jednak porozumieć się z informacją w MSZ.....Trzeba być kimś kompletnie nieodpowiedzialnym,  żeby w czasach terroru islamistów jechać z własnej woli i za własne pieniądze do krajów islamskich!!!!! Oczywiście, że trzeba ratować rodaków z opresji ale ciekawa jestem kto za te dodatkowe samoloty zapłaci? Biura podróży? Rodziny "podróżników"? Sami "wycieczkowicze"? Kraj gdzie dokonano ataku czy nasz rząd, czyli my wszyscy? Niektórzy z nas żyją na skraju ubóstwa lub nawet poniżej i dlaczego mamy płacić za czyjąś głupotę i nieodpowiedzialność ???????????
      Moja Pani Babcia Sasiadka, starsza pani lat 90, która niejedno w życiu przeszła, powiedziała, że kazała by takim glupkom wracać do kraju na piechotę........ może nie zewsząd można, ale z cała pewnością  powinni uczestniczyć finansowo w ratowaniu ich. Owszem, biura podróży, jak sądzę, twierdzą że kraje do których sprzedają wycieczki są całkowicie bezpieczne, ale jak sie okazuje nie jest to prawdą.... Jeżeli jednak na stronie MSZ jest umieszczone ostrzeżenie gdzie nie powinno się jeździć albo gdzie absolutnie jeździc nie wolno to biura podróży powinny na umowie zakupu wycieczki umieszczać stosowną klauzulę i dodatkowo na własny koszt ubezpieczać wycieczkowiczów. 
      Tyle tylko, że nasi rodacy są nieusłuchani , można im coś mówić a oni i tak wiedzą wszystko sami najlepiej. To samo ze "śmiałkami", którzy idą, mimo zagrożenia lawinowego na wycieczke w góry czy chodzą na spacer w góry w nieodpowiednim obuwiu i ubraniu. A potem jejkujejku GOPR musi ratować bo zaginęli nieboracy.
     Inni, mimo ostrzeżeń że będzie silnie wiało wypływają niefrasobliwie na jeziora często nie mając zupełnie doświadczenia jako żeglarze i WOPR musi ratować. 
      I w GOPR i w WOPR pracują czyjeś dzieci czy jacyś ojcowie, którzy czasem tracą życie a przynajmniej je narażają,  ratując różnych głupków. 
      Jeśli ktoś naraża przez własną głupotę życie ratowników powinien za ratunek płacić, tak jak to jest w przypadku pogotowia ratunkowego: jeżeli jest wezwane bez potrzeby to płaci się za nie. Nie wspomnę, że w tym czasie ktoś może umrzeć bo ratownicy byli zajęci ratowaniem idioty  czy idiotki.
      GOPR i WOPR jak wiadomo cierpią na brak pieniędzy na nowy sprzęt, to może "śmiałkowie" pomogą im finansowo.  W każdym schronisku czy hotelu powinien być wywieszony na widocznym miejscu, najlepiej obok recepcji, wyraźny cennik usług grup ratowników w przypadku udowodnienie winy ratowanego.  Jak wiadomo, tylko "uderzenie po kieszeni" potrafi otrzeźwić niektórych ludzi. ktoś będzie się znakomicie bawił a ktoś inny ma za niego narażać swoje życie??????
     My, Polacy (musze to przyznać z żalem i wstydem) jesteśmy chyba najbardziej niesubordynowanym narodem, przynajmniej w Europie. Moi rodacy z zasady nie słuchają tych, których powinni słuchać, nie przestrzegają przepisów które powinny być przestrzegane. Chetnie natomiast protestują przeciwko wszystkim i wszystkiemu, choćby nie mieli racji. Jesteśmy w wiekszości niewychowani i niedokształceni dlatego demokrację mylimy z bezhołowiem. To nieszczęsne szlacheckie "Liberum veto" ciągnie się za nami od pokoleń. Myślę że dlatego właśnie wpędzamy się ciągle w nowe kłopoty.
     



niedziela, 15 marca 2015

Solidna chłosta mile widziana:)

      Już dawno odeszliśmy od kar cielesnych. dzieciom nie można nawet dać klapsa w pupę bo zaraz podnosi się wrzawa. Klaps a bicie i znęcanie się to dwie różne rzeczy. Jedno z moich dzieci dostało nie jednego a kilka solidnych klapsów w pupę kiedy mimo naszych upomnień i próśb wyrwało się (a szło z nami za rękę) i popędziło prosto w stronę jezdni pod nadjeżdżające samochody. Od tamtej pory nawet biegnąc, zawsze zatrzymywało się przed przejściem dla pieszych i spokojnie czekało na kogoś dorosłego, z kim za rękę przejdzie przed ulicę.
      Dlatego właśnie uważam, że raz na jakiś czas klaps w pupę, jako ostateczny argument, w ekstremalnych przypadkach, jeżeli wszystkie inne argumenty nie odnoszą skutku,  nie jest niczym złym.
     W Chinach, za malowanie sprayem napisów i malunków grozi kara chłosty. Czytałam ostatnio, że dwóch młodych ludzi, Niemców, właśnie w Chinach zaczęło "wyżywać się artystycznie" rysując sprayem jakieś malunki tam, gdzie nie powinni. Złapano ich i ukarano chłostą. Nie pomogły  żadne starania dyplomatyczne, tłumaczenia że młodzi, że głupi..... Panowie dostali po 9 batów na plecy, aż im skóra popękała. Jestem pewna, że już nigdy w życiu nie wezmą sprayu z farbą do ręki. Przynajmniej tam, gdzie jest to zabronione a złapani na gorącym uczynku ostro karani. 
       U nas, w Polsce, wybryki chuligańskie zatruwają życie wszystkim : normalnym obywatelom, służbom porządkowym, sądom bo muszą zajmować się chuligańskimi wybrykami zamiast poważniejszymi sprawami, w rezultacie wydłużają się terminy oczekiwania na rozprawy. Samemu ciężko jest wymierzyć łobuzowi karę bo, chociaż wiele osób poradziłoby sobie z jednym czy drugim łobuzem, ale przyłożysz łobuzowi który zatruwa życie wszystkim dookoła, a zostaniesz skazany jak za człowieka.... Niech policjant łapiąc przestępcę trochę mocniej złapie go za ręce to jest oskarżany o.... przemoc. Nieważne, że wcześniej  łobuz był uprzejmy pobić kogoś brutalnie i okraść ale chroni go konwencja praw człowieka bo wprawdzie zachowuje się jak najbardziej nagannie i nie szanuje praw innych ale sam wobec siebie żąda poszanowania...
       Myślę, że gdyby u nas, tak jak w Chinach, które przecież są krajem o wielowiekowej kulturze i tradycjach, wprowadzono  karę chłosty za uciążliwe nękanie współobywateli wybrykami chuligańskimi czy niszczenie mienia społecznego (na przykład podczas marszu 11 listopada ubiegłego roku w Warszawie, czy uporczywe podpalanie tęczy na Placu Zbawiciela również w Warszawie) byłoby to radykalnym rozwiązaniem problemu.  Zamiast ciągłego zatrzymywania (siedzenie "na dołku" też nas, czyli społeczeństwo kosztuje) czy osadzania w areszcie, śledztwa, rozpraw sądowych kilka solidnych batów na tyłek czy plecy wraz z serwisem fotograficznym udostępnionym publicznie i ten czy ów, mimo wszystko ośmieszony nie odważy się na dalsze ekscesy. 
       Wiele lat temu, jeszcze jako studentka,  byłam w ówczesnym ZSRR , w Petersburgu, który w tamtym momencie nosił nazwę Leningrad. Otóż na głównej ulicy miasta czyli na Newskim Prospekcie mieściła się izba wytrzeźwień a przed wejściem , na murze wisiała oszklona gablota. W tej gablocie wywieszone były zdjęcia pijanych i kobiet i mężczyzn pokazujące jak zachowywali w momencie zatrzymania przez milicję. Pod każdym zdjęciem widniały dokładne dane delikwenta : imię, nazwisko, imię ojca, miejsce zamieszkania , miejsce pracy i gdzie został zatrzymany. Wtedy byłam przerażona tym, co zobaczyłam, ale im dłużej żyję i patrzę na chuligaństwo i chamstwo tym bardziej doceniam tamte, choć drastyczne obyczaje. Zupełnie na przykład nie rozumiem, dlaczego fotografując zatrzymanie przestępcy  zasłania mu się oczy..... niech się wstydzi przede wszystkim on, a przy okazji jego rodzina, że nie potrafili go wychować na przyzwoitego człowieka....... A parę batów z cała pewnością mu się przyda no i  nie będziemy łożyć na jego utrzymanie w areszcie czy więzieniu. Bo niby z jakiej racji?????????

poniedziałek, 2 marca 2015

Domorośli konserwatorzy zabytków, artyści malarze, historycy sztuki :)

   Już Stańczyk , błazen nadworny Aleksandra Jagiellończyka, Zygmunta Starego i Zygmunta II Augusta przeprowadził ciekawe, jak na tamte czasy, swego rodzaju badanie socjologiczne. Obwiązał twarz chustą udając ból zębów, wyszedł na krakowski rynek i stwierdził, że w Polsce jest najwięcej lekarzy . Niemal każdy napotkany przekupień i kupujący dawał mu receptę na ból zębów... 
      W jednym z polskich miast w Muzeum Narodowym, gdzie przewijają się codziennie dziesiątki, setki a czasem nawet tysiące zwiedzających też można zaobserwować ciekawe zjawisko. Okazuje się, że tak, jak niemal każdy zna się na medycynie tak samo każdy zna się na konserwacji zabytków...
      Panie i panowie, a głównie panie z niedzielnych kółek plastycznych w domach kultury stają przed obrazami podpierając twarz dłonią i dyskutują :  Ooooooo ale tutaj konserwator zabytków się nie popisał.... Oooooo źle nałożony werniks..... nieprofesjonalna konserwacja.....  Przypominam, że obrazy są konserwowane przez konserwatorów często z doktoratami renomowanych uczelni artystycznych w Polsce i nie tylko.  Niejednokrotnie współpracują z nimi historycy sztuki.
     Czasem pzrychodzą do muzeum "eksperci specjalni" którzy przechodząć przez galerie wskazują kolejno obrazy wyrażając na cłąy głoś swoją opinię : "podróba, podróba,podróba..... co drugi obraz to podróba" lub: "Ooooooo ten jest popękany to oryginał Ooooo..... a ten się błyszczy to z cała pewnością podróba albo kopia" !
      Zdarzają sie też zwiedzający rozdający swoje wizytówki na których jest napisane, oprócz danych osobowych i adresu, że to "artysta malarz". Ci z kolei też twierdzą, że jako "artysta malarz" kobieta lub mężczyzna, ale przeważnie są to kobiety, znają się znakomicie na obrazach i wiedzą że to głównie "podróby". Za to proponują kontakt ze sobą w celu zakupienia ich własnych, oryginalnych obrazów. Jakość i wartość artystyczna bliżej nieznana. 
     Dla Państwa wiadomości. Rzeczywiście, obrazy tuż po przeprowadzonej konserwacji i nałożeniu świeżego werniksu, co jest konieczne aby utrwalić zakoserwowany obraz, wyraźnie się błyszczą. Werniks bowiem to nic innego jak specjalny lakier. 
     A na koniec mały konkurs. Jakie pytanie jest zadawane najczęściej? CZY TO SĄ ORYGINAŁY CZY KOPIE  ????? Czy ludzie wogóle myślą? Jak można przypuszczać, że w Muzeum Narodowym ktoś może powiesić  kopie obrazów ?????



piątek, 27 lutego 2015

Nie wiem, kiedy to sie stało....Chyba prawdziwi inteligenci wyemigrowali, częściowo wymarli a niedobitki zeszły do podziemia

     Chyba się już naprawdę starzeję i robię się zgorzkniała, ale z przerażeniem obserwuję ogólne schamienie polskiego społeczeństwa. Schamienie na codzień i od święta. Takie podstawowe słowa jak "dzień dobry", "do widzenia", "proszę", "dziękuję", "przepraszam" przez większość zupełnie nie są używane natomiast słowa powszechnie uznawane za wulgarne owszem. Sama nie jestem święta i czasem zdarzy mi się szpetnie w duchu, lub nieco głośniej, kiedy jestem sama, zakląć, ale to wyjątkowo, kiedy okropnie mnie ktoś albo coś zdenerwuje. 
      A chamstwo? Chamstwo panoszy się powszechnie i śmieje się wszystkim prosto w nos! Panowie, z natury silniejsi, przepychają sie przed kobietami i staruszkami, żeby jak najszybciej dopaść wolnego miejsca w środkach komunikacji miejskiej, albo przepychają się w każdych dowolnych drzwiach: do sklepu, do apteki, do bloku. Młodzież też potrafi się przepychać, a jakże. Przecież babcie, dziadkowie i rodzice uczyli ich od małego, że "dziecko ma prawo siedzieć" a oni mogą sobie postać trzymając dodatkowo siatki z zakupami i szkolny plecak dziecka rozpierającego się na siedzeniu. I tak im już zostało.... Z kolei staruszki i staruszkowie czasem "odgryzają się " torując sobie drogę laseczką lub kulami a biją po piszczelach mocno....
       Przepraszam, jestem niesprawiedliwa i to bardzo! Wracałam kiedyś po pracy do domu, objuczona siatkami z  zakupami i wprawdzie mnie nikt nie ustąpił miejsca, ale kiedy weszła pańcia z pieseczkiem na ręku poderwało się z miejsc chyba pięć osób. Pani bardzo podziękowała, ale z miejsca nie skorzystała bo jechała tylko jeden przystanek. Dostałam z siatkami do końca trasy. 
      Wsiadasz  do metra, autobusu czy tramwaju a tu.... wszyscy śpią jak na zawołanie, jakby ktoś makiem zasiał,  czytają coś wgapieni w różne ekrany, albo pokazują, że są melomanami. Ze słuchawkami na uszach, nic nie słyszą,  a oczy mają zamknięte więc również nic nie widzą. Byliby jak te trzy małpki, które nie widzą, nie słyszą i nie mówią gdyby nie to, że czesto poruszają ustami bo coś sobie bezgłośnie podśpiewują w takt słuchanej muzyki. Oczywiście mogą człowieka kopnąć, popchnąć, uderzyć plecakiem albo torbą i nawet nie zauważą ani nie poczują bo buty mają mocne a torby i plecaki potężne więc co im tam! Na uwagę nie reagują bo oczywiście uwaga do nich nie dociera skoro uszy mają zatkane słuchawkami...
       Pracuje w miejscu uznanym powszechnie za przybytek kultury (jedno z muzeów i to najważniejsze). Codziennie przechodzi koło mnie, moich koleżanek i kolegów setki osób, a czasem tysiące .... Przeważnie traktują nas ja element nośny ścian wzdłuż których przechodzą .... Na palcach, czasem jednej ręki, można policzyć, ile razy dziennie ktoś z Polaków powie "dzień dobry' , "dziękuję" czy "do widzenia". Starzy, młodzi, w średnim wieku.... aż przykro, naprawdę. Kiedyś przechodziły dzieci z nauczycielką. Chłopiec przechodząc obok mojej koleżanki zapytał nauczycielki :"czy tej pani mam powiedzieć dzień dobry?" na co nauczycielka odpowiedziała : "nieeee a po co ?"
      Byłabym jednak niesprawiedliwa gdybym twierdziła, że wszyscy się tak zachowują.... Wszyscy nie, ale większość (niestety). Jeżeli ktoś zachowuje się inaczej, czyli grzecznie i przyjaźnie to albo jest z  tak zwanej "prowincji" czyli jakiegoś mniejszego miasta gdzie chamstwo się jeszcze tak nie rozpanoszyło, albo jest Polakiem który od wielu lat jest na emigracji albi pochodzi z rodziny naprawdę inteligeckiej i wpojono mu w domu takie zasady, że żadne czasy ani żadne towarzystwo nie wpłynęło na zmiane jego obyczajów wyniesionych z domu. Ale ci wychowani i z kindersztubą niestety nie zawsze potrafią przeciwstawić się chamstwu. Często schodzą do podziemia albo właśnie emigrują :)

Krytyczna Masa Rowerowa raz jeszcze


Piszę na ten temat już po raz drugi bo mnie Warszawska Masa Krytyczna wkurza do ostatecznych granic. My wszyscy, pozostali, którzy nie jeżdżą rowerami po mieście jesteśmy w każdy ostatni piątek miesiąca przez rowerzystów po prostu sterroryzowani!Nie liczą się ani z naszym zmęczeniem, kiedy po całym dniu pracy chcemy jak najszybciej wrócić do domu, a musimy czekać aż łąskawie przejadą, ani z naszym zdrowiem (przecież ktoś może akurat jechać do lekarza czy szpitala a Masa Krytyczna przecina mu drogę).
Rozumiem, że kiedyś walczyli o ścieżki rowerowei wtedy sama ich popierałąm bo uważałam, że takie ścieżki w każdym mieście a nawet w całej Polsce być powinny dla ogólnego bezpieczeństwa. Teraz ścieżki rowerowe robi się przy każdej budowanej drodze, a tam, gdzie nie ma takiej możliwości, czyli w starych aglomeracjach wydziela się pasy jezdni specjalnie dla rowerów. Przecież nikt nie zburzy w Warszawie Starego Miasta żeby poszerzyć ulice o ścieżki rowerowe. 
Niestety w wielu przypadkach rowerzyści po prostu i najzwyczajniej w świecie jak skończone chamy. Przynajmniej obserwuję to w Warszawie: przejeżdżają rowerami po pasach, chociaż powinni prowadzić rower idąc obok niego, jeżdżą po chodnikach ze sporą prędkością lawirując między pieszynmi nawet w godzinach wzmożonego tłoku (na przykład na ulicy Nowy Świat w Warszawie). Szczególnie latem: wąska ulica i wąskie chodniki z wystawionymi stolikami kawiarnianymi i rowerzyści lawirują po chodnikach roztrącając pieszych
Na warszawskim Żoliborzu, gdzie mieszkam, są piękne, szerokie ścieżki rowerowe, znakomicie oznakowane, oddzielone od chodników szerokim pasem zieleni ale rowerzyści często wolą pędzić chodnikiem niż specjalnie dla nich zrobioną ścieżką rowerową. Dlaczego oni jeżdżą "moim" chodnikiem kiedy ja nigdy nie chodzę "ich" ścieżką?????
Nie wspomnę, że wielokrotnie sama przechodząc przez jezdnię po pasach byłam popchnięta przez rowerzystę przejeżdżającego przez jezdnię.
Gdyby przynajmniej ta cała Masa Krytyczna jechała w jakiś szybszym tempie, ale chyba specjalnie wloką się jak manifestacja ślimaków albo rajd żółwi, a na końcu jakieś żałosne niedobitki które ledwo dyszą. Bawią się świetnie, tylko nie ci, którym blokują przejazd! Dlaczego jeżeli tylu ich jest nie zachowują się przyzwoicie i co jakiś czas nie przepuszczą jakiegoś auta albo autobusu? W zeszłym roku na Żoliborzu włąście miałąm okazję obserwować chamskie, siłowe zachowanie "porządkowych" Masy Krytycznej kiedy ktoś kto widocznie sie spieszył usiłował zakręcić samochodem i zjechać w boczną ulicę.
CHYBA SPECJALNIE WKURZAJĄ LUDZI!!!!!!!!! Ciekawe, czy nie denerwuje ich sierpniowa pielgrzymka do Częstochowy która przechodzi przez dłuższy czas..... trzeba by chyba organizować w ostatnie piątki miesiąca PIESZĄ MASĘ KRYTYCZNĄ tamującą przejazd rowerowej masie krytycznej.
A swoją drogą jestem ciekawa, czy takie chamstwo jest tylko w Warszawie ????? Urodziło się tutaj czy zjechało się do mojego miasta ?????


środa, 11 lutego 2015

Bezinteresowna zawiść i zazdrość

    Zawiść, zawiść, zawiść, pomówienia bez dowodów!!!!!! Ciągłe  roztrząsanie kto jest "prawdziwym Polakiem" a kto nim nie jest, kto jest "czystym rasowo" a kto nie.... Jesteśmy paskudnym narodem, jak skorpiony sami siebie żądlimy ale najgorsze jest to, że przy okazji opluwamy innych! Co się z nami dzieje? Skąd tyle zawiści i nienawiści? Polska była od wieków krajem wielonarodowościowym, przyjmowaliśmy na swoją ziemię przedstawicieli mniejszości narodowych a oni odwdzięczali się Polsce miłością i pracą chociaż modlili się w różnych kościołach.
         Jeżeli jest nam wygodnie to anektujemy sobie jako "prawdziwych Polaków": muzyków, filozofów, naukowców, inżynierów, lekarzy, poetów i pisarzy pochodzenia żydowskiego ale za chwilę, kiedy to robi się niewygodne zarzucamy im, że są Żydami.... no więc w końcu za co ich cenimy a za co nienawidzimy? Tyle tylko, że owoce ich pracy twórczej chętnie dopisujemy do naszych zasług... ciekawe podejście . Dlatego właśnie z całą stanowczością twierdzę, że  ogólnie jesteśmy paskudnym narodem. Niestety.....
         Tymczasem tłumy walą rządkiem do kościołów katolickich ale to że przedstawiają się jako "głęboko wierzący i praktykujący" katolicy zupełnie nie przekłada się na ich zachowane wobec innych. A przykazania według których powinni żyć???????? Tymczasem ci "niewierzący", "grzesznicy" którzy nie praktykują są częstokroć lepsi , bardziej uczciwi i sprawiedliwi niż ci pierwsi.
        W dodatku często jesteśmy straszliwymi megalomanami i bufonami, nikogo ani niczego nie szanujemy, uważamy się za nadludzi, myślimy, ze cały świat musi się koniecznie kręcić wokół nas. Nic bardziej mylnego......

czwartek, 15 stycznia 2015

Paszporty "Polityki"


     Obie z moją 92 letnią Mamą od lat jesteśmy wiernymi czytelniczkami "Polityki". Bardzo często komentujemy jakieś zdarzenia, po czym za jakiś czas czytamy w "Polityce" artykuł, w którym znajdujemy potwierdzenie tego, co mówiłyśmy. 
     Dlatego też, jak co roku oglądałam galę podczas której rozdawano Paszporty "Polityki" za różne działania w dziedzinie kultury. Otrzymują je aktorzy, pisarze, publicyści, reżyserzy filmowi i teatralni czyli wszyscy ci, którzy w w ten czy inny sposób zasłużyli się dla rozwoju kultury czu rozsławienia Polski na świecie. Osiągnęłam już dawno wiek dorosłości, wiele w życiu widziałam i słyszałam, moji dwaj synowie są już dorośli. Denerwuje mnie może szerzące się coraz bardziej chamstwo, ale czasem po prostu staram się nie reagować bo jeżeli nic nie mogę poradzić na pewne rzeczy to staram się nimi nie denerwować.
      Tym razem jednak po prostu mnie mówiąc kolokwialnie "zatkało" (myślę zresztą że nie tylko mnie jedną) kiedy usłyszałam jak pan Zygmunt Miłoszewski, pisarz, odbierając tę prestiżową nagrodę jaką jest Paszport "Polityki" , zwrócił się w kierunku siedzących na sali Pana Prezydenta Bronisława Komorowskiego i Pani Min ister Małgorzaty Omilianowskiej słowami : "przyszliście państwo na imprezę ludzi kultury, macie państwo niezły tupet".... 
      Tak naprawdę niezły tupet, delikatnie mówiąc, ma pan Zygmunt Miłoszewski żeby tak zwrócić się do Prezydenta państwa. Dla mnie jest to po prostu nad wyraz chamskie zachowanie, niestety często spotykane w ostatnim czasie. Ktoś napisał w komentarzu na FB, że to wyraz odwagi. Odwagi?  Odwagą był udział w Powstaniu Warszawskim, w działalności podziemnej w stanie wojennym a nie ubliżanie Prezydentowi . Oczywiście sam Prezydent nie zareaguje na słowa pana ZM bo jest ponad to ale......
    doskonale wiem, że ta nagroda nie jest przyznawana za kulturę osobistą tylko za działalność w dziedzinie kultury. Jednak pisarz, który dostaje prestiżową nagrodę za twórczość, który nie boryka się z kłopotami finansowymi bo jego książki cieszą się powodzeniem i jak sądzę, nie musi wykładać własnych pieniędzy na ich wydanie . Pisarz, którego nie ściga cenzura i nie wykreśla fragmentów jego książek, pisarz, który nie ma problemów z wyjazdem za dowolną granicę bo już dawno takich problemów nikt w Polsce nie ma. Ten pisarz pozwala sobie na zwykłe chamstwo!
      Osobiście uważam, że niezależnie od wartości jego twórczości artystycznej taki człowiek jak pan Zygmunt Miłoszewski nie jest godzien, jako człowiek, który obraża własnego prezydenta tak prestiżowej nagrody i powinno mu się jednak tę nagrodę NATYCHMIAST ODEBRAĆ!!!!!!! To jest oczywiście tylko moje indywidualne zdanie.
      W mojej inteligenckiej rodzinie wpojono mi, że nieważne od tego, czy zgadzamy się na rządy jakie mamy w kraju, czy indentyfikujemy się z rządzącą partią polityczną czy nie to należy szanować pewne urzędy jako urząd,  niezależnie, kto go piastuje. Przede wszystkim jest to URZĄD PREZYDENTA PAŃSTWA ! Nieważne jaką opcję polityczną reprezentuje prezydent ale PREZYDENT TO PREZYDENT. Jeżeli Panu Miłoszewskiemu nie podoba się włądza w jego własnym kraju to dlaczego nie emigruje? Droga wolna!
     Widać panu Zygmuntowi Miłoszewskiemu brakuje sławy związanej z jego twórczością literacka i postanowił zabłysnąć także chamstwem. Moim zdaniem wykazał się brakiem wychowania i kindersztuby. Może nagradzanym trzeba by robić przed odbieraniem nagród lekcje co wypada a czego nie wypada mówić podczas takiej gali? 
     NIE DAJMY SIĘ WODZIĆ ZA NOS NIEWYCHOWANYM CHAMOM !!!!!!  A swoją drogą współczuję rodzicom pana pisarza bo chyba musieli się zawsztydzić......
   


wtorek, 13 stycznia 2015

Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy ..... i inne fundacje

     Oczywiście w niedzielę, mimo, że nie musiałam (miałam wolne), SPECJALNIE  wyszłam na ulicę, żeby spotkać wolontariuszy WOŚP. Nie interesuje mnie pochodzenie Pana Jurka Owsiaka, jego wyznanie, ani poglądy polityczne. Obchodzi mnie to co robi od lat czyli efekt końcowy corocznej akcji i wcale nie mam pretensji że przy okazji  On, Jego Żona i kilka innych osób - pracowników fundacji dostają pensje. Przecież z czegoś muszą żyć. trudno jest żyć samymi szczytnymi hasłami i napisami na plakatach. znam wiele, wiele osób, które dużo mniej na to zasługują a mają o wiele większe zarobki niż Jurek Owsiak.


Wolontariusze WOŚP na warszawskim Żoliborzu
    Mimo ze "dorabiam"dodatkowo (do emerytury skromnej jak u wszystkich) to znajduję czas żeby brać udział jako wolontariusz w działaniu różnych fundacji. Jestem tłumaczem, znajomość "moich" języków czasem się komuś przydaje a ja chętnie, w miarę wolnego czasu pomagam. I diabli mnie po prostu biorą jak słyszę ciągłe opluwanie Polskiej Akcji Humanitarnej i Janki Ochojskiej, WOŚP i Jurka Owsiaka, Anny Dymnej i kilku innych fundacji .... To ci, których znam... Nie mieszkają w pałacach, nie posiadają żadnych ogromnych dóbr, których dorobili by się na swojej działalności, nie jeżdżą co chwila po zagranicznych kurortach... Zapewniem, że gdyby działalność prowadzonych przez nich fundacji nielegalna, rozliczenia nierzetelne to już dawno Najwyższa Izba Kontroli (NIK) siedziała by im na karku, mieli by postawione zarzuty a prowadzone przez nich fundacje byłyby zamknięte. Widocznie działają w spoób uczciwy . W Polsce wyjątkowo trudno wierzy się w cudzą uczciwość a tak łatwo posądza się o nieuczciwość??????? Wszystkie te oskarżenia rzucane są przez ludzi, którzy siedzą przed komputerami na miękkich fotelach i sami nie fatygując się i nie działając w żadnych organizacjach charytatywnych plują jadem i opluwają wszystkich bez wyjątku! TO JEST PO PROSTU OBRZYDLIWE!!!!!!!!!!!!