środa, 2 marca 2016

Tolerancja

Urodziłam się w rodzinie inteligenckiej, polskiej, chociaż w swoim drzewie genealogicznym mam też Rosjan, Irlandczyków, a być może jakieś mniejszości narodowe. Trudno to dokładnie stwierdzić,  bo w pożogach wojennych ciągle ginęły rodzinne dokumenty i pamiątki. Przecież Polska była zawsze krajem  w którym mniejszości narodowe mieszkały, tu był ich dom, ich przedstawiciele brali udział w wielu wojnach pod polskimi sztandarami i naszych walkach narodowo-wyzwoleńczych. 
     Zostałam wychowana jak najbardziej patriotycznie. Znam hymn polski na pamięć (wszystkie zwrotki), tekst roty oraz  wiele  utworów poetów polskich. Umiem się modlić po polsku. Znam bardzo dobrze naszą historię oraz naszą literaturę. Znam nazwiska naszych największych malarzy i rzeźbiarzy, dramaturgów,  polityków i dowódców, którzy byli , można powiedzieć, "kamieniami milowymi"  w naszej historii. Posługuję się poprawnym, literackim językiem polskim, nie robię błędów ortograficznych, nie wyrażam się wulgarnie. Nie bojkotuję wyborów ,bo jako Polka mam również obowiązki wobec swojego kraju a takim obowiązkiem, a jednocześnie przywilejem jest to, że mogę oddać swój głos w wyborach. Szanuję urząd Prezydenta i Premiera. To chyba wystarczy żeby powiedzieć o sobie jestem patriotką?
      I na tym mój patriotyzm się kończy. Jestem za dowolnością wyborów dokonywanych przez każdego z nas: miejsca zamieszkania, wyznania, partnera...... Nie zgadzam się z powiedzeniem Polak-katolik bo są też Polacy wyznania prawosławnego, ewangelicy, wyznania mojżeszowego, unici, baptyści, zielonoświątkowcy, bezwyznaniowcy i wielu, wielu innych... Lubię ludzi jako takich i wcale nie dlatego, że ktoś Polakiem i katolikiem ale dlatego, że jest przyzwoitym człowiekiem, niezależnie od pochodzenia czy wyznania.
     Nie znoszę szufladkowania ludzi, do czego my, Polacy, mamy od zawsze wyraźną tendencję. Dlaczegóż  to, według niektórych, wyłącznie  katolik może być dobrym Polakiem i dobrym człowiekiem a wyznawca innego kościoła nie?
       Polska była pod zaborami, potem krótko cieszyła się wolnością, żeby znów na wiele lat stać się praktycznie częścią Związku Radzieckiego. Chociaż pozornie byliśmy wolni to zawsze mówiliśmy jednym głosem tak, jak mówił nasz wschodni Wielki Brat. Mimo wszystko chodziliśmy w nasze święta narodowe do kościoła, w rodzinach mówiono o tym jak było przed wojną i w czasie wojny, czytano polską literaturę, uczono dzieci prawdziwej polskiej historii, rozmawiano o wszystkim. Była to nadal niewola, pozornie mieliśmy własny Sejm i Senat, własną Konstytucję i własne kodeksy tylko..... wyjechać za granicę było ciężej, o wiele ciężej. Nikt jednak nie wpadał w "patriotyczną histerię" że jesteśmy wynaradawiani, że odbiera się nam naszą narodową tożsamość, że jesteśmy  zniewoleni, że  broni nam się chodzić do kościoła.
     Nagle teraz, kiedy wreszcie odzyskaliśmy  tę prawdziwą, wymarzoną  niepodległość, jesteśmy w Unii Europejskiej, dzięki czemu niektóre bzdurne zarządzenia i biurokratyczne przepisy  ulegają regulacji zgodnie z logiką, wiele osób ulega jakiejś histerii patriotyczno-religijnej, niemal graniczącej ze schizofrenią depresyjno-maniakalną. Nienawidzą cudzoziemców chociaż cudzoziemcy przyjeżdżając do Polski napędzają koniunkturę. Jeżeli patriotyczni histerycy  żądają na każdej ścianie w każdym możliwym miejscu powieszenia krzyża to w takim razie obok powinien wisieć krzyż prawosławny, ewangelicki i gwiazda Dawida. Dlaczego nie? Jeżeli katolicy mają prawo do swojego symbolu to dlaczego nie inne kościoły obecne w Polsce? 
        Wszystko co obce ma być złe, każdy naród poza polskim jest zły, każda religia poza katolicką jest niewłaściwa. W Polsce wszystko powinno być polskie i w polskich rękach , tylko polskie wyroby są dobre (jednocześnie córka i wnuki mojej koleżanki, która wygłasza takie zdania siedzą cały czas w Niemczech i mimo, że córka tam owdowiała, to jakoś nie wraca do Polski). Mnie jest wszystko jedno kto będzie tu właścicielem fabryki, supermarketu czy apteki jeżeli tylko zapewni Polakom pracę i godziwe zarobki i uważam, że te moje poglądy nie mają nic wspólnego z patriotyzmem.   Po prostu: jeżeli Polak kładzie przemysł czy sklep na łopatki a obcokrajowiec potrafi go podnieść, uzdrowić i z powodzeniem prowadzić, to jest mi zupełnie wszystko jedno czy bank, supermarket, fabryka będą miały szefa Niemca, Włocha, Portugalczyka, Anglika, Żyda, Rosjanina, Greka, Ukraińca byle by umiał ten biznes prowadzić, godnie traktował pracowników i odpowiednio ich wynagradzał. Skoro Polak nie potrafi a obcokrajowiec tak,  to nie widzę najmniejszego problemu żeby to  był obcokrajowiec.
      Dlaczego my  pchamy się do granicę a obcokrajowców chcieli byśmy przegonić? Zupełnie tego nie pojmuję. 
     Można wyliczyć co najmniej kilkanaście wyznań jakie są obecne w Polsce i które mają swoje kościoły. Dlaczego wyznawcy żadnego z nich nie blokują centralnej części miasta obok Pałacu Prezydenckiego ani nie przyjeżdżają na jakieś marsze w obronie, tylko katolicy, którzy mają wszelkie możliwe swobody dla swojego kościoła, ale ciągle dostają histerii udowadniając, jak to bardzo są uciśnieni.... Czy rzeczywiście są uciśnieni i dyskryminowani czy sami uciskają innych narzucając katolicyzm? A gdzie katolickie miłosierdzie i tolerancja?
     Muszę się jednak na końcu przyznać, jednego elementu patriotycznego wychowania nigdy nie opanowałam. To "Trylogia" Henryka Sienkiewicza. Nigdy jej  nie lubiłam i w całości jej nie zmęczyłam... za dużo tam było rzezi! Takie krwawe morderstwa w imię wiary i "ku pokrzepieniu serc" ? Na pocieszenie czy aby zachęcić do nietolerancji? Teraz wiem skąd się bierze u wielu Polaków niechęć do mniejszości narodowych,  innych religii i poczucie wyższości nad innymi !  I to miało być patriotyczne wychowanie ? Chyba coś się komuś pomyliło...


wtorek, 1 marca 2016

Żołnierze Wyklęci

Żołnierze wyklęci
     Z cala pewnością kilka osób mnie opluje. Z jedną z kuzynek zerwałam kontakt po swojej wypowiedzi na temat żołnierzy wyklętych właśnie. Mam swoje zdanie na ten temat i nie zmienię go.  
     Ciągle kogoś się gloryfikuje, wdeptując w ziemię innych. Nic nie jest czarne i nic nie jest białe. Są światłocienie i kolory w różnych odcieniach. Czy mało razy zdarzyło się, że ktoś, na kim AK wykonało wyrok okazywał się bohaterem, który niby współpracował z Niemcami, ale działał na korzyść naszej AK właśnie? Wyrok wykonano. po latach prawda wyszła na jaw, przywrócono honor osobie na której wykonano wyrok. Satysfakcja? Dla kogo? Dla nieżyjącego? Dla jego rodziny? Ordery i pomniki jak zabrakło kogoś bliskiego, rozstrzelanego wskutek fałszywego donosu albo pomyłki? Dla mnie to nie byłoby żadną pociechą. Zadośćuczynienie? Jakie? Pomnik czy nagrobek? Medal? Ulica albo plac imienia.... 
     Żołnierze wyklęci... walczyli z takimi samymi jak oni ,młodymi ludźmi, którzy przeszli cały szlak bojowy, cudem uniknęli śmierci, wreszcie znaleźli się w Polsce idąc całymi kilometrami, żeby dostać się do polskiego wojska , oddziałów przy Armii Czerwonej bo nie zdążyli do Andersa.... jedni i drudzy to czyjeś dzieci, bracia, synowie, wnukowie, mężowie.       
       Zaczynali od wspólnej walki z okupantem a potem zabijali siebie nawzajem.... Kogo czcić i komu palić światła? Tym, którzy zabijali czy zabitym? Zabitym całymi rodzinami od małych dzieci aż do staruszków za to, że zamieszkali na parcelowanej ziemi? A co to miało do komunizmu ? Za to, że zamieszkali w czyimś domu kiedy własny stracili? Za to, że ktoś kto umiał czytać i pisał uczył niewykształconych chłopów czytania i pisania?  Wyroki były wykonywane na ludziach przez żołnierzy wyklętych nie za to, że kolaborowali z Niemcami, ale często za to, że podejmowali pracę w państwowych urzędach bo po wojnie chcieli wreszcie normalnie żyć!
     W takim razie trzeba by wybić co do nogi wszystkich, którzy żyli i pracowali gdziekolwiek do czasów Solidarności. Bo przecież nie żyliśmy w wolnym kraju tylko w kraju rządzonym przez komunistów. Żal mi jest i jednych i drugich. Jednakowo. Wiem, gdzie drwa rąbią tam wióry lecą, ale nie można gloryfikować jednych kosztem drugich. Trzeba mówić prawdę. Każdą. Wygodną i niewygodną bo prawda to prawda, czy to się komu podoba czy też nie.
     Dla wyjaśnienia: nigdy nikt w mojej najbliższej rodzinie nigdy nie współpracował ze służbami ani nie był członkiem PZPR ale to nie znaczy, żeby każdego członka tej partii, a nawet każdego, kto pracował w służbach  uważać za bandytę czy zdrajcę bez udowodnienia mu winy. Takie były powojenne czasy a my, nasi rodzice i dziadkowie żyliśmy w tych czasach. 

piątek, 26 lutego 2016

Jaszczury atakują

      Pamiętam, jeszcze z dzieciństwa, słuchowisko radiowe "Inwazja jaszczurów". W czasach mojego dzieciństwa a nawet później, w czasach wczesnej młodości,  nie było telewizji, potem telewizja już była, ale telewizory były rzadkością, więc słuchało się nagminnie radia i słuchowisk radiowych. Słuchowisko o którym wspominam, zrobiono na podstawie satyrycznej powieści fantastyczno naukowej  czeskiego pisarza, Karela Čapka, pod tym samym tytułem, napisanej w 1935 roku. Powieść była satyrą na szerzący się nazizm, który później doprowadził do masowego ludobójstwa, jakim była II Wojna Światowa i przysporzył wieku niewyobrażalnych cierpień i strat ludzkości. 
   Jaszczury Karela Čapka jakoś dziwnie kojarzą mi się z naszą rzeczywistością, tym, czego  doświadczamy w tych przeklętych, "ciekawych czasach". Streszczę pokrótce powieść Karela Čapka . Wnioski wyciągnijcie sami,  drodzy czytelnicy mojego bloga. 
     Na wyspach południowego Pacyfiku pokazują się, żyjące tam tajemnicze istoty, o niezwykłych zdolnościach. Pewien poławiacz pereł, odnajduje te niezwykłe istoty, przy czym odkrywa zagrażające im niebezpieczeństwo. Wobec czego postanawia zwierzęta ocalić. Początkowo okazują się one pożyteczne, pracują na rzecz ludzi, aż w końcu ci ostatni stopniowo uzależniają się od nadzwyczajnych, niesłychanie zdolnych,  jaszczurów. Jaszczury domagają sie jednak coraz to nowych ustępstw i przywilejów ze strony ludzi. Wreszcie dochodzi do dramatycznego konfliktu pomiędzy jaszczurami i ludźmi. Główną rolę w eskalacji grają media, które mają zdolność wywoływania zbiorowej psychozy. Karel Čapek, niesłychanie dowcipny czeski pisarz bardzo trafnie ukazuje cała sytuację. 
    Pamiętam znakomicie "Inwazję jaszczurów" i chociaż to satyra to i wtedy, kiedy jako mała dziewczynka słuchałam słuchowiska. Później, kiedy studiowałam na Wydziale Slawistyki UW czytałam tę książkę jako osoba dorosła bo powieść Karela Čapka była lekturą obowiązkową, to ciarki chodziły mi po plecach.
     Teraz, kiedy okazuje się, że jaszczury są wśród nas i atakują, na razie  pojedynczo, ale wyraźnie szykują się do zmasowanego ataku, to ciągle jestem ,naprawdę nie na żarty, przerażona!



czwartek, 25 lutego 2016

Pani Anders na senatora ?

     To chyba jakaś kpina, żeby wszystko co tylko można odbierać Lechowi Wałęsie, który jest symbolem odzyskania przez Polskę niepodległości, a Pani Anders, córka generała, która urodziłą się, wychowała i wykształciłą poza Polską teraz startowała na naszego senatora. 
     Nie przeczę, że Pani Anders jest patriotką , bo patriotyzmu nauczono ja w domu, ale trzeba się tutaj urodzić i mieszkać żeby właściwie ocenić sytuację polityczną i gospodarczą. Nie można się nauczyć o nwspółczesnym życiu w Polsce w kościelnej szkółce niedzielnej. Myślę jednak, że ojciec przyszłej Pani senator, Generał Anders pewnie w grobie się obraca bo wybrała niewłaściwą partię.          Uwierzyła w kłamstwa PiS . Tymczasem ta sekta nie ma nic wspólnego ani ze sprawiedliwością, ani z uczciwością, ani z prawem ani ze sprawiedliwością. Tyle tylko, że córka Pana Generała przekona się o tym po niewczasie, jak już będzie skompromitowana współpracą z nimi..... Patriotka? To jak może pozwolić żeby Jarosław Kaczyński obrażał Polaków? Dziwię się temu. Naprawdę !!!!!!!!!! 
     Przyjdzie pora i na naszą Polonię poza granicami jaki tylko z nami uda im się skończyć. Polonio bądź tego pewna bo kiedyś już na Was pluli, mówiąc, że jesteście zdrajcami ojczyzny !!!!!! I Wy się doczekacie. Co do tego nie mam najmniejszej wątpliwości. Teraz są potrzebne Wasze pieniądze i Wasze głosy. Zachowujecie się jak kruk z bajki o lisie, kruku i serze. Pamiętacie? Na drzewie siedział kruk z serem w dziobie a lis bardzo chciał zjeść ten ser ale oczywiście nie mial szans bo kruk siedział wysoko na gałęzi. Zaczął więc lis wychwalać piękny głos kruka prosząc, żeby ten zaśpiewał. Kruk, mile połechtany pochlepstwami otworzył dziób a ser oczywiście wypadł i dostał się do lisiego pyska. 
      A swoją drogą nie słyszałąm o nikim dotą, kto jedzie z Polski do Stanów Zjednoczonych  żeby tam zostać senatorem albo do Wielkiej Brytanii żeby zasiąść w Izbie Lordów!

środa, 24 lutego 2016

Mentalność kurdupla



Są ludzie wysocy i niscy ale są też kurduple. I niekoniecznie chodzi tu o wzrost. Historia zna bardzo mnóstwo wielkich ludzi którzy byli niscy, ale żaden z nich nie był kurduplem.  Kurduple to osoby nikczemnego wzrostu i jeszcze bardziej nikczemnego charakteru. Ponieważ są kurduplami i nie wszyscy ich zauważają, to starają się to nadrobić, swoim na wskroś wrednym zachowaniem. Nieważne czy mówią o nich dobrze czy źle ale ważne, żeby o nich mówiono i to głośno. Każdy kurdupel ma mnóstwo kompleksów i jest bardzo przewrażliwiony  na swoim punkcie. Kurdupel ma twarz przeważnie wykrzywioną złośliwym, nieszczerym  uśmiechem. Śmieje się głośno i serdecznie wtedy, kiedy uda mu się kogoś obrazić, albo kiedy ktoś złamie nogę. Sam obraża się o byle co. Zamiast wyjaśnić od razu jakieś niewielkie nieporozumienie, chowa się po kątach i tam obmyśla krwawą zemstę. Zemstę nieporównywalną z doznaną przykrością. Kurdupel nie kocha nikogo, z wyjątkiem siebie, ale chciałby być kochanym i uwielbianym przez tłumy. Dlatego, jeżeli przemawia, to z odpowiedniego podwyższenia. Chce górować nad tłumem i wzlatywać nad poziomy ale… skrzydeł mu bozia nie dała. Zachowuje się tak, jakby szykował się do tego, że kiedyś stanie na  alabastrowym postumencie. Przymiarki do tego faktu robi już za życia. Stara się przy tym już zawczasu, wykosić wszystkich potencjalnych konkurentów. Kurdupel tryska jadem, jest niesłychanie złośliwy i chlapie na wszystkich rzadkim gównem. Zapomina, że rzadkie gówno przeważnie rozbryzguje się na boki i sam też będzie śmierdział.  Kurdupel to nie  wzrost. Kurdupel to mentalność. To choroba umysłu ! Nazwę tę chorobę "kurduploza".

Bajeczka dla dorosłych o Bolku i Lolku



   Bolek, Bolka, Bolkowi, o Bolku. A gdzie podziewa się Lolek? Lolek przemyka się do swojej willi przez garaż, w otoczeniu licznej gwardii przybocznej , chłopów jak dęby. Słabsi nie mieli by siły nosić drabinki z której zazwyczaj przemawia Lolek. Stojąc na niej staje się wyższy, silniejszy i ważny. Najważniejszy ze wszystkich ważnych.  Lolek jest wredny. Czai się z procą za rogiem, albo kryje się w cieniu i zawsze za czyimiś plecami. Za plecami innych czuje się bezpieczny i spokojnie może pociągać za sznurki swoich marionetek. Zaczajony, zza pleców, strzela z procy haczykami. Znienacka. Podstępnie. Strzela i ucieka do swojego kota. Nigdy nie kochał nikogo.  Tylko kota kocha. Kot jest potrzebny do odwracania go ogonem. Jednego kota, przez to ciągłe odwracanie, już zamęczył.  Kiedyś Bolek i Lolek byli podobno dobrymi kolegami. Teraz Lolek bardzo nienawidzi Bolka. Strasznie mu zazdrości. Wszystkiego : żony, dzieci, wnuków i tego, że Bolka wszyscy na całym świecie bardzo lubią i cenią. Zazdrości mu że to Bolek a nie on, Lolek był internowany. Jest zły, że kiedyś Bolek przeskoczył przez płot. Dlatego Lolek usiłuje zrobić wszystko,  co tylko można, żeby Bolka zniszczyć. To mu się nie uda! My wszyscy drugiego sortu, z genami zdrady, komuniści i złodzieje, jak nas przeżywa niegrzeczny i złośliwy Lolek, po prostu kochamy Bolka ! Bolek ma wąsy i jest zawsze uśmiechnięty. Może dlatego go kochamy.

poniedziałek, 15 lutego 2016

Wolne Radio OPORNIK

Miłe Czytelniczki i Mili Czytelnicy mojego bloga! 

Cieszę się, że tylu Was jest ze mną . Dziś chcę Was zachęcić do słuchania Wolnego Radia OPORNIK założonego przez sympatyków znanego Wam pewnie Komitetu Obrony Demokracji (KOD).

Radio OPORNIK nadaje audycje przez 24 godziny na dobę:
* O każdej pełnej godzinie : wiadomości z Polski uzupełnione wiadomościami z regionów KOD
* Codziennie około 19:15 czasu polskiego czytane są bajki dla dzieci
* O 21-ej czasu polskiego możecie posłuchać Teatru Sensacji

Wiadomości i audycje przerywane są muzyką. Siedzicie w nocy przy komputerze bo taką macie pracę? Włączcie sobie radio OPORNIK. Naprawdę warto posłuchać rzetelnych wiadomości i ładnej muzyki.


Oto link do OPORNIKA:
 http://media.spacial.com/webwidgets/player/600x100.html?sid=70271&rid=119710&startstation=false&theme=metallic&token=f6bd7053f533fbf730c04077fc96c2f98e04762b

niedziela, 14 lutego 2016

A mnie nie jest żal .....

Wcale nie żałuję niedouczonych,łatwowiernych idiotów ! Znam osoby proste i niewykształcone bo miały trudne życie,  ale nie są naiwne i mają zdrowy rozsądek. Wielu rzeczy pewnie nie rozumiem i nigdy  nie zrozumiem, bo urodziłam się już w PRL i wychowałam się w tym ustroju. Moje dzieciństwo i młodość wcale nie były różowe, mimo, że z nieba nie spadały bomby. Było szaro i ciężko ale jakoś się żyło. Cieszyłam się z wywalczonej w końcu wolności i z tego, że paszport mam we własnym biurku a do wielu krajów mogę jechać ot tak,  jadąc dalej jakąś autostradą, bez niczego, bez bramek celników. Dla mnie to właśnie oznacza wolność! Niezależnie od tego, że nie mam pieniędzy na nic, mimo świetnego wykształcenia, bo jestem emerytką a z pracą ciężko to poczucie wolności jest dla mnie bezcenne. Nie rozumiem jak ktoś po doświadczeniach z II RP mógł pomyśleć, że tym razem rządy PiS będą inne, lepsze i rozsądniejsze, a swoje obietnice przedwyborcze spełnią ????? Na szczęście ani mnie, ani mojej 94 letniej mamie, ani moim dorosłym synom nawet w koszmarze sennym nie przyszłoby do głowy głosować na PiS. Tylko jakie to ma znaczenie jeżeli przez bandę leni, którzy nie poszli do wyborów razem z bandą idiotów, którzy głosowali na PiS teraz ja żyję w stresie ????? Spacer z KODem po ulicach jest wspaniały i bardzo przyjemny, ale może wolała bym siedzieć na kanapie z dobrą książką w ręku... Chociaż miło widzieć na ulicach miast w Polsce i poza jej granicami tyle osób myslących tak samo jak ja! Idioci głosowali jak głosowali a teraz my wszyscy musimy włóczyć sie po ulicach choć nie przeczę, że w tym towarzystwie to jest przyjemne!

PODSUMOWANIE

Postanowiłam tym razem w swoim blogu zacytować słowa jednej z młodych, znakomitych dziennikarek, która jest bezkompromisowa i bez owijania w bawełnę potrafi zawsze głośno powiedzieć lub czytelnie napisać to, co chce. Oto  słowa Elizy Michalik, które cytuję za jej pozwoleniem:


"Kobiety, geje, lesbijki, konkubenci, ateiści, innowiercy, kosmopolici, wegetarianie, rowerzyści, dziennikarze (także ci zagraniczni), prawnicy, synowie, córki i wnuki wszystkich z PZPR, lub o to podejrzewanych, artyści, działacze organizacji pozarządowych, uczestnicy demonstracji KOD (o organizatorach nie wspominając), posłanki i posłowie opozycji, feministki, bezdzietni i single, zwierzętolubni, liberałowie, fani Mrożka i Miłosza - to wrogowie narodu. A kto ten naród tworzy, bo zapomniałam ? " 


Oto wrogowie narodu według PiS, a w dodatku wszyscy to komuniści, złodzieje, ludzie drugiego sortu z genami zdrady i współpracownicy gestapo. 

niedziela, 17 stycznia 2016

WIELOKULTUROWOŚĆ


    Do napisania tego artykułu sprowokowała mnie wypowiedź jednego z moich facebookowych przyjaciół, którego znam także w realu, a którego wiedzę, mądrość i odwagę wypowiedzi bardzo cenię. Tak jak ja jest człowiekiem najzupełniej prywatnym. Jestem dumna z tego, że się znamy i przyjaźnimy. Nie wymienię do tu ani z nazwiska, ani z imienia bo zwrócił moją na fakt, że przy okazji wystawiam na próbę jego skromność i pokorę, które są koniecznym składnikiem człowieka w rozumieniu judaizmu jako uniwersalnego systemu etycznego. Dodam tylko, że  podobnie jak ja i jak bardzo wielu innych moich znajomych on także walczy z nietolerancją, homofonią, antysemityzmem. Stąd właśnie mój artykuł o wielokulturowości.
      Nie jestem ani teologiem, ani filozofem, ani historykiem. Z wykształcenia jestem filologiem i wykonuję pracę tłumacza. Jeżeli chodzi o wyznanie jestem chrześcijanką i katoliczką, jak wiele osób w tym kraju, bo mnie kiedyś ochrzczono w kościele katolickim.  Od dłuższego czasu chodzę jednak do kościoła wyłącznie na chrzty, śluby i pogrzeby. Gdybym miała teraz,  jako dorosła osoba, wybierać w jakim kościele chcę przyjąć chrzest byłby to pewnie kościół ewangelicki lub protestancki.
     Dlaczego? Bo wyznawcy żadnego ze znanych mi kościołów chrześcijańskich nie są tak nietolerancyjni dla innych jak katolicy, chociaż głoszą miłość chrześcijańską, ale to widocznie miłość wyłącznie do samych siebie.
     Przy okazji pragnę zwrócić uwagę wszystkich „prawdziwych” Polaków, głęboko wierzących i praktykujących, którzy chorują na nienawiść a szczególnie na antysemityzm, że ciągle modlą się do Żydów, których tak nienawidzą. Katolicyzm wywodzi się bowiem w prostej linii z judaizmu. Wbrew temu, co mówią niektórzy niedouczeni ludzie Żydzi wierzą w Boga od kilku tysięcy lat i ani na chwilę nie przestali. Proszę uważnie poczytać Biblię jest tam mowa o obrzezaniu Jezusa co oznacza, że był Żydem. Na moje pytanie dlaczego modli się do Żydów chociaż jest antysemitką kiedyś jedna z moich koleżanek odpowiedziała ; „tak, ale oni uwierzyli w Boga” i kiedy wyjaśniłam, że wierzą w Boga od kilku tysięcy lat dodała, że „w tego Boga” . O ile mi wiadomo to i katolicy i Żydzi wierzą w tego samego Boga! Nie wiem, może się mylę…
     Pochodzę z rodziny inteligenckiej od pokoleń i znam doskonale naszą historię, naszą literaturę, naszą kulturę. Znam nazwiska wielkich Polaków pochodzenia żydowskiego: pisarzy, poetów, malarzy, aktorów, architektów, ludzi filmu i teatru, dziennikarzy, sportowców. Znam nazwiska filozofów, historyków,  prawników, polityków, działaczy społecznych.  Znam nazwiska naszych polskich noblistów. Wszyscy są lub byli najprawdziwszymi Polakami bo przecież właśnie temu, a nie innemu krajowi przynosili i przynoszą sławę.
     Polska była zawsze, także  w okresie przedwojennym i międzywojennym, krajem wielokulturowym, wielowyznaniowym,  a Polacy byli raczej tolerancyjni dla swoich sąsiadów niezależnie od tego skąd pochodzili i jakiego byli wyznania. W Polsce byli Czesi, Holendrzy, Karaimi, Kaszubi, Łemkowie, Litwini, Niemcy, Ormianie, Romowie, Rosjanie, a właściwie Rusini, Ślązacy, Słowacy, Tatarzy, Ukraińcy, Białorusini i Żydzi.
     Wszyscy mieszkali obok siebie i jakoś tolerowali się , chociaż nie zawsze musieli się kochać czy przyjaźnić. Czasem nawet asymilowali się . Świadczą o tym często nazwiska które nosimy. Wystarczy poszukać we własnym drzewie genealogicznym, żeby dowiedzieć się prawdy, nie zawsze wygodnej, jeśli ktoś jest nietolerancyjny, o własnej rodzinie.
            Czesi. Początki obecności Czechów na ziemiach polskich sięgają X w. W 965 r. w orszaku czeskiej księżniczki Dobrawy, małżonki polskiego księcia Mieszka I. Kilkanaście lat później Wojciech, praski biskup, uchodząc z Czech, znalazł schronienie na dworze Bolesława Chrobrego. Kiedy Wojciech w 997 roku udał się z misją chrystianizacyjną do Prusów, z ich rąk poniósł męczeńską śmierć. Staraniem piastowskiego władcy Wojciech został pierwszym polskim świętym.
          Holendrzy, niegdyś Olędrzy . Tak pierwotnie nazywano osadników z Fryzji i Niderlandów,  którzy w XVI-XVII wieku zakładali wsie w Prusach Królewskich, wzdłuż Wisły  i jej dopływów, na Kujawach, Mazowszu i w Wielkopolsce. Posiadali umiejętność melioracji  i reprezentowali wysoką kulturę rolną. Byli wówczas najzamożniejszą grupą chłopów. Zachowywali wolność osobistą, własną religię (wyznanie mennonickie) i przekonania. Po I rozbiorze Polski częściowo osiedli na Ukrainie. Aż do połowy XIX w. mianem olędrów określano osadników różnej narodowości :  Polaków i Niemców, czasem Szkotów, Czechów i Węgrów, którzy na podobnych prawach zakładali wsie.
   Karaimi, naród pochodzenia tureckiego, o kulturze etnicznej i odrębnej religii zwanej karaimizmem. Na początku XVII w. zamieszkiwało ich w Rzeczypospolitej ok. 2000, obecnie zaś nieco ponad 300 osób. Karaimi pojawili się na ziemiach dawnej Rzeczypospolitej jeszcze w średniowieczu.
     Kaszubi. Ten termin pojawił się w źródłach pisanych po raz pierwszy w XIII w. i odnosił się do Słowian pomorskich żyjących na południowym wybrzeżu Bałtyku. Tereny Kaszub już od X w. znalazły się w zasięgu ekspansji politycznej i kulturowej państw brandenburskiego i polskiego, a później także krzyżackiego. Podczas II wojny światowej Niemcy starali się germanizować Kaszubów, zmuszając ich do podpisywania volkslisty. Według spisu powszechnego z 2011 r. w Polsce mieszka ok. 229 tys. osób deklarujących się jako Kaszubi.
     Łemkowie to wschodniosłowiańska, ruska grupa etniczna. Stanowią jedną z grup Rusinów Karpackich. Ich protoplaści pojawili się na terytorium dzisiejszej Polski prawdopodobnie na przełomie XIII i XIV w. Podczas spisu powszechnego w 2011 r. narodowość łemkowską zadeklarowało 10 tys. osób.
     Litwini wywodzą się z grupy plemion Bałtów. Pojawili się na naszych ziemiach po podpisaniu unii polsko-litewskiej. Dziś Litwini zamieszkują głównie w okolicach Sejn i Puńska. Podczas spisu powszechnego w 2011 r. narodowość litewską zadeklarowało 8000 osób.
     Niemcy. Osadnictwo Niemców na ziemiach polskich rozpoczęło się w XII i XIII w. Największe skupiska ludności niemieckiej znajdowały się w województwach śląskim, pomorskim i poznańskim. Według spisu powszechnego z 2011 r. narodowość niemiecką zadeklarowało 109 tys. osób.
     Ormianie. W obrębie państwa polskiego znaleźli się w połowie XIV w. Najbardziej znani Ormianie działający na niwie kultury i nauki polskiej to Szymon Szymonowic (poeta), ks. Grzegorz Piramowicz (wybitny działacz oświatowy i pedagog), Ignacy Łukasiewicz (wynalazca lampy naftowej), Teodor Axentowicz (malarz), Krzysztof Penderecki (kompozytor). Podczas ostatniego spisu powszechnego z 2011 r. narodowość ormiańską zadeklarowało ok. 3000 osób.
     Romowie. Romowie są grupą etniczną pochodzenia indyjskiego. Podczas muzułmańskich najazdów (VIII–X w.) przodkowie dzisiejszych Romów opuścili Indie i przez Persję dotarli do Europy. Romowie mają w Polsce status mniejszości etnicznej. Podczas spisu powszechnego z 2011 r. przynależność do romskiej grupy etnicznej zadeklarowało ok. 16 tys. osób, niemniej według nieoficjalnych danych mieszka ich obecnie ok. 30 tys.
     Rosjanie (kiedyś Rusini) Pierwsza duża i zwarta grupa ludności ruskiej (rosyjskiej) znalazła się w Królestwie Polskim po zawarciu unii personalnej polsko-litewskiej pod koniec XIV w. Według ostatniego spisu ludności z 2011 r. społeczność rosyjska w Polsce liczy ponad 13 tys. osób, wśród których znaczną grupę stanowią emigranci ekonomiczni, przybyli do Polski po rozpadzie Związku Radzieckiego.
     Ślązacy. Śląsk położony jest w dorzeczu górnej i środkowej Odry oraz początkowego biegu Wisły. Jego historyczną stolicą jest Wrocław. Historycznie region dzieli się na Dolny i Górny Śląsk. Spis powszechny z 2011 r. odnotował znacznie ponad 800 tys. osób przyznających się do narodowości śląskiej.
     Słowacy. Mniejszość słowacka znalazła się na terenie Polski nie z powodów migracyjnych, lecz w efekcie zmiany kształtu granicy między Czechosłowacją a Polską. Podczas narodowego spisu powszechnego w 2011 r. słowacką przynależność narodową zadeklarowało ok. 3000 osób.
     Tatarzy. Początki osadnictwa tatarskiego na ziemiach dawnej Rzeczypospolitej sięgają XIV w., kiedy to Tatarzy przybyli z Krymu i stepów nadwołżańskich do Wielkiego Księstwa Litewskiego. Od samego początku osadnictwo tatarskie miało charakter wojskowy. Obecnie ta niewielka mniejszość etniczna, według oficjalnych danych spisowych licząca zaledwie kilkaset osób, żyje głównie na Podlasiu (Bohoniki i Kruszyniany). Drobne skupiska znajdują się także w Gdańsku, Białymstoku, Warszawie i Gorzowie Wielkopolskim
     Ukraińcy. Ukraińcy są narodem słowiańskim mieszkającym głównie na Ukrainie, ale także w krajach sąsiednich. Mniejszość ta kojarzona jest z dawnymi mieszkańcami polskich Kresów Wschodnich, których nazywano Kozakami. Według spisu ludności z 2011 r. w Polsce żyje ok. 49 tys. Ukraińców, w zdecydowanej większości wyznawców greko-katolicyzmu i prawosławia.
     Białorusini. Zamieszkujący Polskę Białorusini są ludnością autochtoniczną. Podczas ostatniego spisu powszechnego w 2011 r. narodowość białoruską zadeklarowało ok. 47 tys. osób. Obecnie Białorusini zamieszkują swoje historyczne obszary na Białostocczyźnie.
     Żydzi. Pierwsze informacje o Żydach na ziemiach polskich pochodzą z XI/XII w., dotyczą Żydów przybyłych z Niemiec, Czech oraz Rusi Kijowskiej. Masowy ich napływ rozpoczął się w XIV w., po fali prześladowań Żydów w Europie Zachodniej. Obecnie, według danych organizacji żydowskich, w Polsce mieszka ok. 10 tys. Żydów. Polaków pochodzenia żydowskiego jest znacznie więcej.
     Jak widać Polska była naprawdę krajem wielonarodowościowym, chociaż wiele osób zupełnie nie zdaje sobie z tego sprawy. Nadal żyją tutaj ich potomkowie i są „najprawdziwszymi „ Polakami, chociaż niektóre ugrupowania polityczne chcą, zupełnie tak jak Hitler, wyczyścić Polskę z „obcych”.
     W mojej rodzinie dzieliło się ludzi, a jakże, ale tylko na mądrych i idiotów, dobrych i złych, uczciwych i nieuczciwych, kulturalnych i chamów. Czyli po prostu na przyzwoitych i nieprzyzwoitych. Tych  ostatnich omijałam zazwyczaj z daleka, chociaż ostatnio zaczęłam walczyć z panoszącym się chamstwem i prostactwem bo moja cierpliwość się skończyła.
     Nigdy jednak nie usłyszałam złego słowa na kogoś, ze względu na jego pochodzenie. Każdy był szanowany i przyjmowany z otwartymi rękami bez względu na pochodzenie. Tego samego nauczyłam swoje dzieci.
      Tylko chamstwo i prostactwo dzieli ludzi ze względu na ich korzenie. „Polska dla Polaków! ” Cóż to za ohydne, nazistowskie hasło! Myślę, że nie tylko ja nie wyrażam zgody na takie traktowanie innych ludzi…. Ciekawa jestem  co zrobimy, jeżeli Francuzi, Holendrzy, Niemcy, Anglicy, Amerykanie, Austriacy  i inne narody rzucą podobne hasło i pewnego dnia wyrzucą od siebie wszystkich Polaków tam mieszkających i pracujących?  Warto się nad tym poważnie zastanowić kiedy rzuca się takie hasła.  
      Zupełnie nie wiem dlaczego, znienawidzeni są w Polsce Cyganie (Romowie) a jeszcze bardziej Żydzi, podobnie jak nienawidzono ich w latach dwudziestych w Rosji Sowieckiej, choć to oni byli mózgami rewolucji.         
      Od Kazimierza Wielkiego Żydzi żyli obok nas, pracowali, współtworzyli naszą kulturę. Są,  lub byli, dziennikarzami, pisarzami, poetami, malarzami, rzeźbiarzami, architektami, aktorami, muzykami, kompozytorami, reżyserami, krytykami sztuki, ekonomistami, bankowcami, adwokatami, naukowcami w wielu dziedzinach, lekarzami, sportowcami, również oficerami (także w przedwojennym polskim wojsku). Nie będę tu wymieniała ani zmarłych, ani żyjących w Polsce Żydów i Polaków pochodzenia żydowskiego bo jest ich tylu, że nie sposób wymienić ich nazwiska. Wielu z nich, mimo, że wyemigrowali sami, albo zostali do emigracji zmuszeni przez władze PRL, dalej czują się Polakami i sławią imię Polski na obu półkulach. Odwiedzają Polskę, mówią nienaganną polszczyzną i płaczą na grobach swoich bliskich. Byli są ogromnymi autorytetami w wielu dziedzinach życia. Są też moimi autorytetami.  Zainteresowanych odsyłam do książki pod tytułem „Żydzi Polscy historie niezwykłe”, wydanej przez Wydawnictwo DEMART.
     Z doświadczenia wiem, że wiele osób mających pochodzenie żydowskie jest antysemitami bo.... wstydzą sie tego i wydaje im się, że kiedy będą antysemitami to nikomu przez głowę nie przejdzie, że sami też mają żydowskie pochodzenie. Proszę więc  uważać  wypowiadając się w duchu antysemityzmu.
      Mam wielu przyjaciół Żydów i Polaków pochodzenia żydowskiego ale to nie są ani Żydzi ani Polacy pochodzenia żydowskiego. To są moi przyjaciele! Mnie samą zawsze fascynowały literatura, kultura i muzyka żydowska, nie wspomnę o kuchni, wolontariuszką w Muzeum Historii Żydów Polskich POLIN. Najwspanialsze jest to, że bywają tam wyłącznie inteligenci. Prostaka nie uświadczysz! Korzenie mojej własnej rodziny są też bardzo splątane i dobrze, bo z każdej nacji człowiek wynosi coś w genach. W mojej rodzinie nauczono mnie tolerancji, szeroko pojętej. Zresztą mogę, równie dobrze jak Polką, być Żydówką, Romką, Rosjanką, Ukrainką, Ormianką, Indianką Navahoo, imigrantką z Syrii. Niech każdy wybierze sobie co chce. I tak mój rząd określił mnie mianem Polki drugiego sortu z genami  zdrady, z uszkodzoną głową, komunistki i złodziejki. Wiem też jedno : bardzo odpowiada mi idea KOD i założenia tego stowarzyszenia. Przyjaźnimy się, lubimy się, każdy znajdzie wśród nas swoje miejsce, działamy razem. Biorę w tym udział zupełnie świadomie.

środa, 6 stycznia 2016

Nowe nadchodzi wielkimi krokami !!!!!!

 Dziś  właśnie myślałam sobie o różnych spotkaniach organizowanych podczas stanu wojennego po kościołach, o recytacjach poezji, koncertach, o komitetach pomocy internowanym.... W kościołach my, normalni, wierzący ale takze nie wierzący i wyznawcy innych religii mieliśmy prawdziwy azyl. Teraz kościół nas sprzedał reżimowi Kaczyńskiego i nic ani nikt tego już nie cofnie niestety! Teraz musimylliczyć tylko na siebie samych , a jeszcze musimy się dobrze rozglądać wokół czy nie ma obok jakiegoś trolla !!! Jakie to smutne .... Walczyć musimy i trzymać się razem na ile możemy. Szykujmy opatrunki na nasze dusze bo ostro nas pokiereszują !!!!!!!
     Chcecie bajki? Oto bajka: była sobie PiS Szachrajka. Tu skakała, tam skakała, różne rzeczy wyczyniała. Wiele rzeczy obiecała, a ludziska w ciemię bici ... uwierzyli! I tu dramat się zaczyna. Czyja wina? Gdzie przyczyna? Dobra zmiana, dobra zmiana, to są bzdury prosze pana ! PiS Szachrajka zakręcona, ciągle kłamie, mota, kręci... To ją wabi, to ją nęci! Już nieważne obietnice! Kiedy siadła w Parlamencie i nadęła sie jak żaba ciągle swary, zamęt,  kłótnie i krętactwa i bałagan1 PiS Szachrajka nierozważnie dalej w ławie się nadyma.... może pęknąć kiedy zacznie się zadyma !

      Nowa władza wścieka się, że jakieś pieniądze "przejdą bokiem" kiedy oni tyle naobiecywali a (przepraszam) goooowno mają żeby spełnić te obietnice ! Idioci! Zamiast się cieszyć, że ktoś z uskładanych grosików potrafi tam doinwestować od lat zaniedbane szpitale to jeszcze plują na "Wielką orkiestrę" (WOŚP)!!!!! Naprawdę ciężki wstyd! Jak oni mogą patrzeć na samych siebie w lustrze ?????? Nie do uwierzenia po prostu! Jak się teraz czujecie lenie (nie chce mi się ) i niedowiarki (to i tak nic nie zmieni) co nie poszły na wybory i ci, którzy głosowali na PiS ????? Głupio Wam? Może wreszcie teraz się ruszycie i spróbujecie naprawić to, do popsucia czego się przyczyniliście wierząc w "dobre zmiany"! A juści ! PiS i dobra zmiana... tak zmiana ale na stalinowski PRL!
        Każdy nowy pomysł władzy spod znaku PiS to kolejny absurd, chociaż przedsta-wiany jest społeczeństwu jako wielkie odkrycie, mające uszczęśliwić ciemne masy ludowe.
To prawda! Ludzie w swej niewiedzy zacierają ręce że teraz banki zapłacą... Na pochybel baknom wyzyskiwaczom ale przecież TO KAŻDY Z NAS ZAPŁACI drożej za obsługę własnego konta nawet, jeśli nie będzie miał kredytu, czy kredytów do spłacania.... Ot durni ludzie!!!! Aż ręce opadają bo z całą pewnością ministrowinie e i rząd, premier, prezydent czy prezesi banków nie będą płacili za te durne pomysłu ani nawet posłowie i senatorowie TYLKO MY WSZYSCY I CI DURNI WYBORCY PiSu też !!!!! Szczere gratulacje....  Tylko DO JASNEJ CHOLERY dlaczego mamy też płacić my rozsądni, którzy na PiS nie głosowali.... 
Rząd PiS tak jak żaden rząd dodtąd obiecuje, ale realizuje obietnice pieniedzmy wyciąganymi z kieszeni obywateli. Nie rozumiem, dlaczego ja, osoba posiadająca dorosłę dzieci mam współfinansować spełnienie obietnicy wyborczej PiS po "pińcet" na dziecko każde dziecko..... A co mnie obchodzi demografia i to, że niektórzy mnożą się jak króliki nieprzymierzając! Ja urodziłom czworo dzieci, Dwoje żyje, Na tych dwoje wystarczyło mi włąsnych środków na wyżywienie, ubranie i wykształcenie... Niech każdy ma tyle dzieci na ile go stać. Teraz jestem emerytką i nie stać mnie na dokłądanie do cudzych dzieci no a PiS skądś musi te pieniadze wziąć przecież. Już mówią ze nie wszyscy, że tylko Ci, którzy poproszą o te pieniądze i że to będzie kosztowało o 2 miliardy więcej niż obliczyliczyli.... Może finansistów i ekonomistów z rządu piS posłąć do pierwszej klasy żeby na nowo zaczęli uczyć się rachunków???? Pogratulować!

Droga w jedną stronę

      CHOROBA JASNA! Nigdy w życiu nie miałam do czynienia ze służbami specjalnymi, chyba, że delegacje którym tłumaczyłam były pilnowane. Nigdy nie byłam na jakiś wysokich stanowiskach, nie należałam do PZPR co nie znaczy że potępiam osoby które tam czy do innych partii należały, bo jest mnóstwo osób które należały, ale są zupełnie przyzwoite... (Oczywiście nie mówię o osobach typu prokurator stanu wojennego) ! Nie miałam nikogo z rodziny nigdy w rządzie ani w sądzie. Żałuję tego czasem bo takie znajomości czy koligacje są czasem bardzo przydatne, ale nie... Jestem urodzoną społeczniczką, jako wolontariusz biorę udział w różnych przedsięwzięciach. Jestem emerytka z niską emeryturą. WYPRASZAM SOBIE STANOWCZO MÓWIENIE O MNIE, że bronię koryta, od którego mnie oderwano albo stołka na którym siedziałam i ze za moimi plecami stoją służby specjalne.....!!!!! Jestem po prostu zwykłą obywatelką Polski , bronię kawałka swojego miejsca na ziemi , mego świętego spokoju i własnej wolności, którą nie tak dawno udało nam się odzyskać!!!!! Bronię i będę broniła, będę wraz z Mateuszem Kijowskim i innymi wychodziła na ulice, będę namawiała do tego przyjaciół, znajomych i przekonywała znanych mi zwolenników piS żeby zrzucili łuski z oczu !!!!!
     MATEUSZU i Wszyscy Inni, którzy się zaKODowali! Oczywiście że nie możemy się cofnąć ani na centymetr i przestać się angażować. Po prostu nie ma żadnej innej drogi jak ta do przodu, jak protesty, jak zaangażowanie się coraz większej części nas, drugiego sortu, ale za to absolutnie normalnych, światłych, starych, młodych i w średnim wieku, którzy świetnie rozumieją co wyczynia nowa władza i którzy przewidywali, ze tak będzie się działo. 
     Niestety wiele osób z lenistwa nie ruszyło się na wybory, inni tak a nie inaczej głosowali "dla hecy" albo żeby dać klapsa PO i Bronisławowi Komorowskiemu. Tymczasem PiS drążyło podstępnie krecie korytarze, mamiło obiecankami, na które wiele osób nie dało się złapać, ale w które zbyt wielu uwierzyło. 
     Wiem, młodzi ludzie nie pamiętacie tego jak my, Wasi rodzice ,staraliśmy się o paszporty za komuny, jakie to było osiągnięcie kiedy wreszcie paszport się dostało i jak z byle powodu mogło się go nie dostać. Nie było mowy o żadnych studiach na zagranicznych uczelniach chyba, że w NRD albo ZSRR i to nie wszyscy... Może finansowo większość z nas w tej chwili nie stoi najlepiej, ale w każdej chwili możemy pojechać do dowolnego innego kraju w Europie gdzie nam się żywnie podoba i ja osobiście będę o to walczyła do upadłego, żeby tak zostało bo czuję się wolna! 
     Nie dam też rozwalić całej Polski dla kaprysu grupy niewychowanych nieudaczników, ziejących zawiścią, i obciążonych własnymi kompleksami. Szkoda tylko, że tak wiele osób mówiło : dajmy im szansę, zobaczmy co będzie, zaufajmy mimo, że ci, którzy przewidywali i oceniali PiS przewidzieli że będzie się działo to, co się dzieje! DLATEGO TERAZ WSZYSCY MUSIMY STAWAĆ NA GŁOWIE ŻEBY POWSTRZYMAĆ TE DZIAŁANIA OSZOŁOMÓW !!!! WOBEC TEGO JUŻ NIE MOŻEMY SIĘ WYCOFAĆ Z TEGO, CO ZACZĘLIŚMY!
      Niech każdy kto chce przyłącza się do nas, także przedstawiciele innych partii, ale nie pod sztandarami żadnej z partii tylko jako zwykłe obywatelki i zwykli obywatele i tylko tak. Również Pan Grzegorz Schetyna.
      Lubię Grzegorza Schetynę, nie powiem, że nie i oczywiście moją sympatią cieszy się PO a nie PiS. Zastanawiam się tylko dlaczego nie dopilnowali lepiej wyborczej kampanii prezydenckiej Bronisława Komorowskiego a potem postawienia Zbigniewa Ziobry przed TK i dopuścili, żeby zabrakło w glosowaniu jednego czy dwóch głosów w tej sprawie !!!!! Jak można było być takim niefrasobliwym ? Niedocenianie przeciwnika i zbytnia wiara w siebie przeważnie prowadzą do katastrofy bo stawia się nieostrożne kroki i można spaść w przepaść !

niedziela, 3 stycznia 2016

Tu w kraju, nad Wisłą

      Tu w kraju nad Wisłą.... Tytuł posta wzięłam z komentarza zamiewszczonego do czytanej przez Marka Kondrata, znanego polskiego aktora, premabuły do naszej polskiej Konstytucji. Do Konstytucji, którą chce podeptać, zniszczyć i zepchnąc w otchłań niepamięci nasza nowa, wybrana w sposób demokratyczny władza. Władza, która obiecywała dobre zmiany i inne gruszki na wierzbie, władza szukająca popleczników w wiernych i ludziach kościoła katolickiego. Władza, która powinna służyć ojczyźnie i narodowi (to też obiecywano tuż przed wyborami) gdy tymczasem... Tymczasem rujnuje wszystko co się da, państwo puszcza z torbami ograbiając jak tylko się da łamiąc jednocześnie wszelkie możliwe prawa a nam, obywatelom usiłuje odebrać wolność i demokrację wywalczoną z takim trudem. W dodatku nasz rząd usiłuje nam wszystkim zasznurować usta, odciąć od Unii Europejskiej i reszty świata, skłócić z sąsiadami i odgrodzić nas od wszystkich budując wokół mur podobny do tego berlińskiego, który na szczeście udalo się zburzyć!
     My nie będziemy czekać aż otoczą nas murem! Nie chcemy na to czekać! Ani nam się śni siedzieć cicho! Krzyczymy na cały świat ,że nasz rząd usiłuje nas zniewolić poczynając od likwidacji Trybunału Konstytucyjnego a tym samym chce zlikwidować jakąkolwiek kontrolę nad swymi bezprawnymi poczynaniami działającymi na szkodę naszej ojczyzny, Polski
      Już dawno PiS (rzekome) Prawo i (rzekoma ) Sprawiedliwość wywołało wojnę polsko-polską i prezes tej partii, a właściwie sekty, czuje się jak pączek w maśle widząc jak teraz rodziny są podzielone, jak Polska jest podzielona, jak sobie skaczemy do oczu. 
     Oto jak mój młody kolega, z którym pracowałam ponad trzy lata w pewnym strasznym miejscu, wspaniały młody człowiek, pięknie napisał na temat tego co czuje słuchając czytanej przez Marka Kondrata preambuły do Konstytucji. On miał łzy w oczach słuchając naszego znanego aktora a ja łzy miałam czytając to, co napisał mój młody kolega Piotr:


Gdy czyta to słynny Marek Konrad, te piękne słowa.... słowa, które wzruszają... które łzy wyciskają, bo to nasza Konstytucja, Konstytucja, która chroni wszystkich obywateli! Wszystkich i każdego, o różnych poglądach, wyznaniach, światopoglądach, sposobach myślenia, czy różnych sposobach na życie.... Wszyscy mamy prawo być wolni! I wolno nam wyrażać nasze poglądy! Ale........ Już niedługo jej może nie być! Bo te słowa mogą zostać wymazane. Wymazane przez ludzi, którzy nocami pracują, jak przestępcy okradają nocą. To oni nocą zmieniając prawo, zawłaszczając media publiczne, tworząc tuby propagandowe dla siebie / rządu. To robi właśnie jeden mały człowiek! Jarosław Kaczyński!. Twórca faszystowskiej partii o nazwie PiS. Tak. To partia faszystowska! Ona i ci ludzie nienawidzą inności. Inności myślenia, inności poglądów! On, prezes tak zwany, buduje Państwo restrykcyjne, policyjne dla każdego obywatela. Likwiduje demokrację, likwiduje wolności, wprowadza inwigilację, to wszystko nocami i w dzień zatwierdza.... Zmiany idą w złą stronę..... Tu w kraju na Wisłą.... Już teraz rząd ten odwrócił się od Europy, stanął do niej plecami, straszy Niemcami, i realizuje politykę izolacjonizmu... coś w stylu Białorusi, Rosji, Węgier.... A my obywatele wolnych ludzi pod hasłem KOD walczymy o wolność i demokrację i prawa dla każdego obywatela Polski.... I dla dzieci, dla ludzi młodych, by mogli oni w przyszłości żyć w dobrym kraju..... O co walczymy, walczymy by te piękne słowa Konstytucji i jej prawa służyły dalszym pokoleniom..... posłuchajcie jej..... Jaka jest piekną treść tej konstytucji! https://www.youtube.com/watch?v=kN0oXD5oowE    Podtrzymuje mnie na duchu to, że nie tylko my starzy, ale także mnóstwo młodych ludzi, wbrew temu, co twierdzi PiS i jego poplecznicy, mnóstwo młodych ludzi z nami, to znaczy z KODem (Komitetem Obrony Demokracji), założonym przez Mateusza Kijowskiego, walczy właśnie o wolność, demokrację i poszanowanie prawa a przede wszystkim Konstytucji

sobota, 26 grudnia 2015

Boże Narodzenie przed i po ..... Życzenia

Miłe Czytelniczki i Mili Czytelnicy mojego bloga z różnych stron świata! 
      Jedni już obchodzili święta (Chanuka) inni dopiero obchodzą Boże Narodzenie (katolicy) a jeszcze inni będą to święto dopiero obchodzili (prawosławni). Z każdym z Was obchodzę  te święta, przynajmniej sercem i myślami. Życzę Wam wszystkim a i sobie przy okazji, normalności , pokoju i spokoju bo nie ma nic cenniejszego jak miłość, przyjaźń i pokój. No jeszcze zdrowie oczywiście, szczególnie psychiczne, jak pokazują ostatnie wypadki w Polsce. Czasem myślę, że to ja zwariowałam, ale okazuje się, że na ulicach polskich miast a także w wielu miastach zagranicą jest więcej takich "wariatów" jak ja, co pozwala mi wierzyć, że walczę w słusznej sprawie i idę we właściwym kierunku. Dzielą nas różne rzeczy ale łączy jedno : walczymy razem z KODem o wolność i demokrację, którą niektórzy usiłują nam odebrać twierdząc, że to dla naszego dobra!
     Narazie okazuje się, że mój rząd, a właściwie "właściciel tego rządu", prezes sekty , bo nie można tego nazwać partią niestety, uważa tych, którzy nie zgadzają się na powrót stalinowskiego modelu PRL, za ludzi drugiego sortu, z genami zdrady (bo lepiej w UE nie przyznawać się, co z nami wyczyniają jakby tam sami nie widzieli tego bardzo dokładnie), jestem prawie członkiem gestapo a wogóle jesteśmy ja i cała moja rodzina odpowiedzialni za to, że Polska jest w ruinie i zgliszczach. Czegóż od nas wymagać jak mamy  uszkodzone mózgi ?????? 
    Trochę to, co piszę,  może zasmuci niektórych, ale mimo wszystko PRZYJMIJCIE ODE MNIE NAJSERDECZNIEJSZE ŻYCZENIA ŚWIĄTECZNE I NOWOROCZNE oby w nadchodzącym 2016 roku udało nam się wróćić do normalności. Nadzieja umiera ostatnia :)
     

środa, 9 grudnia 2015

Ciągle się w coś mieszam

Od dzieciństwa nigdy nie byłam obojętna : na krzywdę ludzi i zwierząt, na niesprawiedliwość. Nienawidziłam kłamców i krętaczy, oszustów, lawirantów, nierobów sprytnie wykorzystujących innych ludzi. Przyrzekłąm sobie, jak już podrosłam, że zawsze będę walczyła z chamstwem, prostactwem i złodziejstwem . Tego się trzymam.
    Ze stalinizmem walczyć nie mogłam bo wtedy byłam dzieckiem. Walczyli z nim moi rodzice i dziadkowie. 
   Ja brałam udział w wydarzeniach marcowych, później w działalności solidarnościowej, spacerowałam razem z dziećmi po ulicy Człuchowskiej na warszawskich Jelonkach w proteście przeciwko kłamstwom jakimi karmiła nas władza za pośrednictwem reżimowej telewizji. Wychodziliśmy na ulicę podczas Dziennika telewizyjnego i tamowaliśmy ruch na ulicy. Nawet autobusy spokojnie czekały na koniec protestu. Przenosiłam ulotki (woziłam je nawet pod materacykiem w wózku mojego kilkumiesięcznego wtedy syna), ukrywałam w domu publikacje tak zwanego drugiego obiegu, brałam udział podczas stanu wojennego w różnych "zakazanych" spotkaniach... 
     Jestem osobą, która uważa, że nie można siedzieć z założonymi rękami i czekać spokojnie aż nas ktoś zniszczy, a tym bardziej, kiedy zagrożone są wolność i demokracja, które z takim trudem, tyle lat po wojnie wreszcie udało nam się wywalczyć. W dodatku możemy je bezpowrotnie na wiele lat stracić tylko dlatego, że jakiejś części Polaków odebrało rozum i dali się zmanipulować sekcie mieniącej się partią. Sekcie, która ma w nazwie piękne słowa : prawo, sprawiedliwość, ale to tylko chwyt maketingowy....
     A już myślałam, że wreszcie mogę się spokojnie cieszyć wolnością i demokracją, tym, że można do wielu krajów świata jeździć tylko z dowodem osobistym a jeśli chciałąbym pojehać tam, gdzie konieczny jest paszport to mogę go w każdej chwili wyjąc z szuflady własnego biurka bez konieczności wystawania w kolejkach i łaszenia się do urzędników w MSWiA o paszport który dawano wedle uznania albo też nie dawano "z ważnych przyczyn państwowych."... Jakie to były przyczyny nikt nie wiedział.
      No i okazuje się, że przez kochanych rodaków w kraju i zagranicą znów trzeba, zamiast iść do parku i posiedzieć na ławeczce trzeba wychodzić na ulice miast i głośno krzyczeć w obronie demokracji, którą chcą nam odebrać a nasze swobody obywatelskie na czele z Konstytucją zdeptać!
     Wszyscy normalni  przy zdrowych zmysłach w miastach, miasteczkach i na wsiach jesteśmy w Komitecie Obrony Demokracji. Znów musimy walczyć. Nie wiadomo, jak to się skończy bo przeciwnicy są źli i mściwi, pelni kompleksów, zazdrośni, chcą odwetu ..... Ale naprawdę trudno siedzieć z założonymi rękami jak Polska może spłonąć.......


OSTRACYZM

      Polski rynek wydawniczy starają się już od dłuższego czasu zdominować publikacje bardzo mocno prawicowe. Wydają tak obrzydliwe, obraźliwe publikacje, że naprawdę wiele razy gorzko żałuję, że zniesiono cenzurę. Teraz cenzura ma powrócić ale zapewne po to, żeby tych wydawców chronić a nie karać! Niestety.... Ostatnio walczymy z teatrami, dyrektorami teatrów, reżyserami...... Jakiś czas temu wystosowano list w sprawie odwołania Dyrektora Teatru Starego w Krakowie, Jana Klaty. Nie podoba się To co teatr wystawia i jak wystawia.....Przecież nikt nikogo nie wiąże, nie knebluje i nie wlecze do teatru na siłę..... Jak nie będzie się podobało widzom to najwyżej teatr zbankrutuje i tyle ! A może zrobimy sąd skorupkowy? Kto w Polsce wytwarza gliniane naczynia? Trzeba te nazwiska, znajdujące się pod listem, którego całość publikuje dziś "Gazeta Polska Codziennie",wyskrobać na naczyniach, wypalić je a potem potłuc. Przynajmniej tyle! Nazwiska jakieś takie.... nie wszystkie znane za to teraz zaistniały. W sumie 101 osób.           
    Powinno się te nazwiska ujawnić i szeroko rozpropagować, żeby w przyszłości obchodzić te osoby szerokim łukiem, ale ja zachowam je jedynie na swoim blogu. Może mają rodziny, które się ich wstydzą więc tym rodzinom nie będę robiła przykrości....
     Kilka nazwisk przeczytałam ze zdziwieniem, ale lekkim ... Ciekawa jestem za ile zaprzedali duszę diabłu ci ludzie, którzy podpisali się pod listem....
     Swoją drogą byłabym naprawdę rozczarowania, gdyby nie było tu Jana Pietrzaka i Jerzego Zelnika. Po obu panach od pewnego czasu spodziewam się tylko najgorszego.... 
     Jak uczy nas historia  zaprzedać się łatwo. Znacznie trudniej się oczyścić. Czasem jest to w ogóle niemożliwe.....
Emotikon smile 
1. Piotr Augustynek – niezależny producent telewizyjny i filmowy
2. Grażyna Arwar – chemik
3. Andrzej Arwar – filmowiec
4. Adam Borowski – wydawca – Volumen
5. Dr Mirosław Boruta – socjolog Uniwersytet Pedagogiczny w Krakowie, sekretarz Akademickiego Klubu Obywatelskiego im. Prezydenta Lecha Kaczyńskiego w Krakowie
6. Prof. Rafał Broda – fizyk jądrowy
7. Adam Bujak – fotografik
8. Krystian Brodacki – publicysta, muzyk
9. Anna Chodakowska – aktorka
10. Agata Ciołek – fotografik
11. Alina Czerniakowska – reżyser
12. Bogusław Dąbrowa-Kostka – operator filmowy, realizator telewizyjny, reżyser
13. Leszek Długosz – poeta, pieśniarz
14. Jerzy Donimirski – architekt, przedsiębiorca
15. Prof. Bogusław Dopart – polonista, historyk kultury, UJ
16. Marcin Dybowski – Ruch Kontroli Wyborów
17. Leszek Elektorowicz – pisarz
18. Konrad Firlej – prezes Polskiego Towarzystwa Gimnastycznego Sokół w Krakowie
19. Witold Gadowski – pisarz, dziennikarz
20. Jerzy Giza – historyk, publicysta, dyrektor szkoły im. Zbigniewa Herberta w Krakowie
21. Dr hab. Henryk Głębocki – historyk
22. Jarosław Maciej Goliszewski – fotografik
23. Małgorzata Muzyka-Gołogórska – artysta muzyk, pedagog
24. Marian Gołogórski – art. plastyk, rzeźbiarz
25. Katarzyna Gójska-Hejke – publicystka, TV Republika, redaktor naczelny „Nowego Państwa”
26. Renata Groyecka – muzykolog
27. Anita Gargas – publicysta, zastępca redaktora naczelnego TV Republika
28. Ewa Barańska-Jamrozik – art. plastyk
29. Attila Jamrozik – art. plastyk
30. Jerzy Kalina – sztuki wizualne
31. Adam Kalita – radny Miasta Krakowa
32. Ryszard Kapuściński – radny Miasta Krakowa, szef Klubów „Gazety Polskiej”
33. Jan Józef Kasprzyk – prezes Związku Piłsudczyków
34. Prof. Janusz Kawecki – nauczyciel akademicki
35. Dr hab. Krzysztof Kohler – poeta, pisarz
36. Anna Kołakowska – najmłodszy więzień stanu wojennego
37. Janusz Kotański – poeta, historyk
38. Elżbieta Kujbida – dziennikarka, TV Niezależna Polonia w Kanadzie
39. Wacław Kujbida – dziennikarz, szef TV Niezależna Polonia w Kanadzie
40. Michał Kulenty – muzyk, kompozytor, pedagog
41. Paweł Kurtyka – prezes honorowy stowarzyszenia Studenci dla Rzeczypospolitej
42. Zuzanna Kurtyka – lekarz, prezes Stowarzyszenia Rodzin Katyń 2010
43. Magdalena Lenard – wydawca „Dwa Kolory”
44. Halina Łabonarska – aktorka, pedagog
45. Piotr Legutko – redaktor „Gościa Niedzielnego”
46. Piotr Lisiewicz – publicysta
47. Lucyna Lubańska – historyk, historyk sztuki – fundacja Sacr Art
48. Dr Stefania Lubańska – filozof, fundacja Sacr Art
49. Katarzyna Błaszczak-Łaniewska – aktorka
50. Adam Macedoński – art. malarz, założyciel Instytutu Katyńskiego, Kustosz Pamięci
51. Andrzej Mardyła – wydawca
52. Aleksander Markowski – art. malarz, twórca ruchu W Pieśni Jest Dusza Narodu
53. Grażyna Markowska – geograf
54. Stanisław Markowski – fotografik, reżyser, twórca muzyki do hymnu Solidarności
55. Marek Michno – pedagog, b. wicekurator oświaty w Małopolsce
56. Przemysław Miśkiewicz – Stowarzyszenie Pokolenie
57. Dr Elżbieta Morawiec – krytyk literacki, b. kierownik literacki Starego Teatru w Krakowie i Teatru Polskiego we Wrocławiu
58. Prof. Andrzej Nowak – historyk
59. Józef Orzeł – szef Klubu Ronina, koordynator krajowy RKW
60. Andrzej Oczkoś – art. grafik
61. Dr Andrzej Ossowski – sekretarz Akademickiego Klubu Obywatelskiego im. Prezydenta Lecha Kaczyńskiego w Krakowie
62. Paweł Piekarczyk – matematyk, bard
63. Maria Dorota Pieńkowska – poetka, kustosz, Muzeum Historii Literatury im. Adama Mickiewicza
64. Jan Pietrzak – artysta
65. Mariusz Pilis – dziennikarz, producent filmowy
66. Grażyna Jasieniak-Pinis – lekarz medycyny
67. Ewa Polak-Pałkiewicz – pisarka, publicystka
68 Jan Polkowski – poeta
69. Tadeusz Polkowski – działacz społeczny, raper
70. Dr Wojciech Jopkiewicz – reżyser, kompozytor, „Grupa 44”
71. Dr Tomasz Podgórski – nauczyciel, archeolog śródziemnomorski
72. Jan Pospieszalski – muzyk, publicysta
73. Wojciech Reszczyński – publicysta,
wykładowca
74. Jarosław Marek Rymkiewicz – pisarz
75. Tomasz Sakiewicz – redaktor naczelny „Gazety Polskiej”
76. Jacek Smagowicz – działacz niepodległościowy
77. Adam Sosnowski – pracownik naukowy, redaktor naczelny miesięcznika „Wpis”
78. Leszek Sosnowski – prezes wydawnictwa Biały Kruk
79. Dr inż. Feliks Stalony-Dobrzański – członek Akademickiego Klubu Obywatelskiego im. Prezydenta Lecha Kaczyńskiego w Krakowie
80. Dr Joanna Wieliczka-Szarkowa – historyk
81. Dr Jarosław Szarek – historyk
82. Piotr Szczepanik – pieśniarz
83. Piotr Szubarczyk – historyk, publicysta
84. Robert Tekieli – publicysta, dział kultury w „Gazecie Polskiej Codziennie”
85. Prof. Jacek Trznadel – pisarz, poeta, tłumacz, publicysta
86. Władysław Tyrański – redaktor, dziennikarz, koordynator RKW Okręgu Małopolska
87. Andy Waligóra – publicysta, Wiedeń
88. Dr hab. Anna Waśko – historyk
89. Dr hab. Andrzej Waśko – redaktor naczelny „Arcana”
90. Paweł Woldan – reżyser
91. Artur Wroński – historyk
92. Jerzy Zalewski – reżyser
93. Ewa Kiebuła-Zarobkiewicz – art. plastyk
94. Krzysztof Zarobkiewicz – dr weterynarii
95. Anna Zechenter – publicystka, germanistka
96. Jerzy Zelnik – aktor, reżyser
97. Dr inż. Antoni Zięba – prezes Polskiego Stowarzyszenia Obrońców Życia Człowieka
98. Tomasz Antoni Żak – pisarz, reżyser, szef teatru Nie Teraz
99. Dr hab. Rafał Żebrowski – historyk
100. Andrzej Kołakowski - pedagog, Uniwersytet Gdański, bard
101. Jacek Stroka - dziennikarz, redaktor, wydawca

 Swoją drogą byłabym naprawdę rozczarowania, gdyby nie było tu Jana Pietrzaka i Jerzego Zelnika 
Emotikon smile Jeszcze kilka nazwisk przeczytałam ze zdziwieniem, ale lekkim ... Ciekawa jestem za ile zaprzedali duszę diabłu ci ludzie, którzy podpisali się pod listem....