KTO DALEJ SPLUNIE ? Opluwanie Mateusza Kijowskiego trwa nadal. Myślałam,
że już niektórym ślina w ustach zaschła, ale nie....Kto wróg a kto
przyjaciel widać było dokładnie na sobotnich Wyborach Regionalnych KOD.
Grupa "naburmuszonych", wrogo nastawionych przyszłą popluć i czekała w
napięciu na to, żeby zobaczyć Mateusza Kijowskiego na tarczy, A jednak
nie mieli tej satysfakcji. Trzeba było zobaczyć ich miny. Ten widok był
bezcenny! Bardzo przepraszam. Zastanówcie się Państwo co wyprawiają od
samego początku wszyscy oponenci Mateusza Kijowskiego. Jeżeli nie
widzicie włóżcie okulary a jeżeli nie słyszycie kupcie aparaty
słuchowe.... Popieram od początku MK może dlatego, że miałam okazję
przyjrzeć się z bliska różnym chorym akcjom jego przeciwników...
Działają zza węgła, nie mają cywilnej odwagi żeby występować z otwartą
przyłbicą. Udają przyjaciół, przyjaciółki domu, serdeczność, miło się
uśmiechają i podgryzają! Obrzydliwe, wierzcie mi. Czekali że KOD
przeistoczy się w silną, liczebną partie i już wili sobie przytulne
gniazdeczka w jego gałęziach. To ludzie związani z tą samą grupą, która
próbowała na podwalinach partii Demokraci pl (obecnie UED) założyć ich
własną partię. Taki mieli apetyt. Nie udało się. Teraz usiłują
zawłaszczyć KOD manipulując ludźmi którzy nie korzystają z FB bo nie
potrafią więc nie do końca wiedzą, co się dzieje......Mateusz od
początku głośno i wyraźnie mówił, że KOD będzie stowarzyszeniem A NIE
PARTIĄ !Tolerowali Mateusza, ale pewnie szlag ich trafiał, że to nie
oni ale on są zapraszani a to do Stanów, a to do Brukseli.... Mateusz, a
nie oni!!!! Myślę, że ani Danuta Kuroń, ani Pani Flis-Kuczyńska, ani
senator Andrzej Wielowieyski, ani minister Janusz Onyszkiewicz, ani pani
prof. Monika Płatek, ani Adam Michnik, ani Władysław Frasyniuk, ani
Jarosław Kurski, Jacek Kleyff i wielu, wielu innych nie popierali by
kogoś, kto jest zerem, malwersantem, krętaczem. Mateusza popierają
głównie ludzie inteligentni i rozsądni. Nikt z nas nie jest kryształowy a
jeżeli twierdzi, że jest, jest to jest zwyczajnie idiotą! Kto jest bez
winy niech pierwszy rzuci kamieniem ! Nikt inny nie wyprowadził na
ulice tylu osób co Mateusz Kijowski. To wielka siła, której pis się boi
jak ognia! Nie spodziewali się takiej naszej reakcji na dobrą zmianę i
Polskę w ruinie. Partie opozycyjne + KOD zamiast 500+ to potężna siła.
Ręczę, że wśród malkontentów są są osoby nasłane, żeby nas rozbić w
perzynę i osłabić. Zwyciężymy tylko konsolidując nasze siły. Prawo, lewo
czy po środku to teraz ma mniejsze znaczenie niż wspólne działanie,
żeby wydobyć się z tego szamba. Pomyślcie o tym zanim dacie się uwieść
słodkim słówkom przeciwników Mateusza Kijowskiego. Żeby nie było tak jak
w bajce o kruku, lisie i serze. Na gałęzi drzewa siedział kruk z serem w
dziobie. Na ten ser miał okropny apetyt lis, ale jak lis miał odebrać
ser krukowi siedzącemu na drzewie? Lis zaczął więc prawić lisowi słodkie
słówka, zaczął chwalić jego piękny, głęboki głos i namawiając, żeby
kruk zaśpiewał... Kruk dał się uwieść. Otworzył dziób, wypuścił ser ,
lis złapał ser w pysk i tyle go widzieli....
Po sobotnich emocjach i zmęczeniu czas odpocząć ale przez chwilę. W sobotę wytrzymałam od 8:15 do 22:30 i po najważniejszych głosowaniach powlokłam się do domu.Kłamię. Syn po mnie przyjechał :) Już bierzemy się do działania na rzecz konsolidowania opozycji bo to teraz najważniejsze !
O czym będzie ten blog? Po prostu o życiu. Takim, jakim ono jest i o takim, o jakim każdy tak naprawdę marzy. Bo przecież wiadomo, że marzenia zmieniają świat i nie tylko świat, ale także nas samych. Bez nich byłoby postępu w nauce, w medycynie, nie byłoby wynalazków, wreszcie nie powstawały by filmy, obrazy, literatura. Zresztą świat bez marzeń byłby czymś absolutnie koszmarnym. Przynajmniej dla mnie.
wtorek, 31 stycznia 2017
piątek, 13 stycznia 2017
O SKULATI ! KTO ZAPLATI ? KTO ZAPLATI ?
Przepisy dotyczące bezprzedmiotowego czyli niepotrzebnego wezwania karetki pogotowia ratunkowego, policji, straży pożarnej, wszczęcia alarmu bombowego i wezwania i innych służb są jasno określone odpowiednimi przepisami. Płaci ten, kto niepotrzebnie wezwał . Na wszystko jest odpowiedni cennik.
Tymczasem mysz która ryknęła wystraszyła się własnych obywateli nastawionych pokojowo chociaż niezadowolonych z rujnowania państwa, konstytucji i całego porządku prawnego i ..... wezwała uzbrojone po zęby oddziały policji.
Policja jest, według pana ministra ładna i przyjazna obywatelom, bo nie ma w rękach tarcz, jakie używała podczas manifestacji popierających Solidarność. Piękni policjanci poustawiali za to metalowe płoty, broniące obywatelom dostępu do ich własnego parlamentu! Nigdy nic nie wiadomo. Przecież w przyjaznym dla siebie nawzajem tłumie obywateli drugiego sortu, do którego należą osoby różnej płci i w różnym wieku, także emeryci, renciści, małe dzieci i niemowlęta, zaopatrzonym we flagi, kubki z gorącą kawą i herbatą oraz trąbki, dzwonki i gwizdki może się znaleźć wywrotowiec obwiązany trotylem! Przynajmniej wszyscy drugiego sortu są traktowani przez władzę sprawiedliwie. Wystają pod płotem!
Policja, jak się okazuje została wezwana bezpodstawnie bo ani posłowie wewnątrz parlamentu ani obywatele zgromadzeni przed parlamentem nie mieli żadnych zbrodniczych zamiarów czego spodziewała się mysz z fraucymerem.
Policja kosztuje i to, jak się okazuje wcale niebagatelne sumy. Za jej przyjazd i pobyt przed parlamentem powinien zapłacić ten, kto ją niepotrzebnie wezwał zgodnie z obowiązującymi przepisami i cennikiem. Za własne fanaberie trzeba płacić z własnej kieszeni a nie z kieszeni podatników ! Nie mam najmniejszego zamiaru płacić za ochronę kogokolwiek, a szczególnie żoliborskiego posła bo nie żywię w stosunku do nikogo morderczych zamiarów, chociaż nie powiem, żebym nie byłą ogólnie wkurzona tym, co się dzieje !
Podobno ochrona parlamentu przez policję to około dwieście pięćdziesiąt tysięcy złotych. Władza czepia się płotu i część pieniędzy ma ochotę wyciągnąć z kieszeni posłów opozycji bo w wolnym i demokratycznym kraju dobrej zmiany na opozycję nie ma miejsca. A resztę? O SKULATI ! KTO ZAPLATI ? NO KTO ZAPLATI ?
A MOŻE OPOZYCJE SKAZAĆ NA BANICJE?
Już kiedyś pisałam, że naprzemiennie chce mi się a to śmiać a to płakać ale też ze śmiechu... Chciałoby się głośno śpiewać ucz, ucz, ucz się polskiego. Ciągle mi się wydaje że ci "wyseparowani" wybrańcy pierwszego sortu, w przeciwieństwie do mnie, bo ja reprezentuję ten gorszy, drugi sort kompletnie nie znają języka polskiego. To dziwne bo bycie prawdziwym patriotą do czegoś zobowiązuje. Nie tylko do wykrzykiwania na całe gardło haseł i wypowiadania z mównicy sejmowej nic nie znaczących frazesów ale również do znajomości języka ojczystego jakim dla nas wszystkich jest język polski. Chyba, że coś uszło mojej uwadze i nie polski ale wolski jest naszym ojczystym językiem...
Najwyraźniej jednak chodzi o język wolski, ponieważ w języku polskim słowo opozycja oznacza przeciwdziałanie, opór, przeciwstawianie swoich poglądów innym poglądom. W polityce to stronnictwo lub grupa stronnictw przeciwne stronnictwu rządowemu lub rządowi. Zaś opozycja parlamentarna to ugrupowanie lub partia polityczna zasiadające w parlamencie, a nie wchodzące w skład rządu i atakujące politykę prowadzoną przez rząd.
To tylko tyle lub aż tyle. Najwyraźniej obecna większość rządząca postanowiła całą opozycję wykosić, zdusić i unieszkodliwić. Starają się to zrobić stosując różne wymyślne metody, ale ponieważ myślenie nie jest jednak ich mocną stroną to opozycja po każdym nokaucie powstaje jak feniks z prochów. Jeszcze silniejsza i gotowa na nowe wyzwania.
Najnowszy pomysł zwykłego posła i jego zwolenników to ukarać opozycję za to, że jest w opozycji. Ciekawe i to bardzo. Pomysły padają różne : więzienie. Przecież to już przerabialiśmy za czasów władzy tak zwanej komunistycznej, ale przecież z komuchami obecna większość podobno walczy więc... Jak nie więzienie to może kary pieniężne... To pewnie ułatwiłoby rządowi wywiązanie się ze wszystkich rzucanych na wyrost obietnic wyborczych, na które prawdę mówiąc brakuje pieniędzy. "Dzietność" wzrasta więc potrzeba coraz więcej 500+, emeryci coraz bardziej niezadowoleni, wszyscy chcą darmowych leków bo jak na złość nagle zaczęli się leczyć jakby nie mieli nic innego do roboty...
Jako Polka wprawdzie w opozycji, ale jednak patriotka chcę pomóc mojemu zakałapućkanemu rządowi jakoś godnie i z twarzą wyjść z tej patowej sytuacji i mam pewien pomysł chyba nie najgorszy : A MOŻE BY CAŁA OPOZYCJE ZESŁAĆ NA BANICJE ? Najlepiej do nowo odkrytego kraju San Escobar . Jakoś damy sobie tam radę. Liczymy na przychylność "tubylek" i tubylców.
środa, 11 stycznia 2017
JEST TAK, JAK MYŚLAŁAM !
Mawia się, że przysłowia są mądrością narodów i rzeczywiście są. Zauważamy to jednak po niewczasie, zamiast na początku. Jak nie wiadomo o co chodzi to chodzi o pieniądze (zawsze) a teraz dodam że również o stanowiska. Niektórzy mają straszne parcie na władzę, na szkło, na sławę… Zupełnie bezpodstawnie, bo swoim zachowaniem na tę władzę nie zasługują.
Jest grupa, która bardzo chce mieć swoją własną partię duża i silną. Tyle tylko, że założenie partii wymaga czasu i pieniędzy wcale nie małych, więc nie zawsze „chcieć” zgadza się z „móc”. Ci ludzie wymyślili sobie, że przejmą jedną z mniejszych partii z dobrą historią, szlachetnymi nazwiskami, partię, która ma czystą kartę bo nigdy nie była skompromitowana. Na jej podwalinach mieli zamiar… Niestety zamiar się nie powiódł więc znów zaczęli szukać kogo by tu „kupić” i na kim zbudować własną partię…
Teraz przyszła kolej na KOD. Zresztą wielu z nich z KOD się wywodzi inni to często byli podziemni działacze, w pewnym okresie internowani. Niespełnieni, ich nazwiska często nie są wymieniane tak jak nazwiska innych opozycjonistów więc trzeba zaistnieć…. Wszystko jedno jak byle znaleźć się w czołówce. Najgorzej, że w ich knowania udało się wciągnąć mnóstwo uczciwych osób, przeciwników obecnej władzy, walczących o te same wartości co partie opozycyjne i KOD.
Ja też przez jakiś czas dałam się zmanipulować jednemu z nich publikując swoje posty na jego stronie z bardzo chwytliwym tytułem. Zaręcza, że na ten tytuł dałby się złowić prawie każdy. Na szczęście w porę się zorientowałam o co chodzi i zerwałam się z haczyka mimo różnych obietnic. Nigdy nie miałam parcia na władzę ani na szkło. Cenię sobie zupełnie inne wartości.
Zastanawiałam się , co się zaczyna dziać w KOD. Przecież KOD łączy nie dzieli, a tu proszę dzieli się aż wióry lecą. Miałam od samego początku tych podziałów i odłączania się poszczególnych osób swoją teorię i okazuje się, że wcale głupio nie myślałam.
Dlaczego od KOD odłączyli się różni ludzie i stworzyli własne grupy i podgrupy? Mieli nadzieję, że KOD, który porwał takie tłumy i wyprowadził ludzi na ulice przekształci się w nową, silną, partię, Mateusz Kijowski będzie być może jej liderem a oni uwiją sobie gniazdeczka z ciepłymi posadkami w gałęziach KOD. Tymczasem Mateusz Kijowski w żadnym momencie nie mówił, że KOD przekształci się kiedykolwiek w partię polityczną. Wprost przeciwnie. Od samego początku zaprzeczał takim przypuszczeniom.
Wobec tego osoby, które chciały mieć stanowiska postanowiły teraz przejąć KOD a w każdym razie go osłabić i na zrębach Stowarzyszenia KOD mającego tylu zwolenników zbudować własną, silną, partię. A to, że przy okazji zawiedzie się wiele osób, oszuka się wiele osób, zniszczy się wiele osób to nie ma dla tej bandy najmniejszego znaczenia!
Nic z tego nie będzie Panowie i Panie bo my znamy Wasze nazwiska i nie zawahamy się walczyć z Wami. A swoją drogą ostatnio ze wszystkich kątów wypływają straszne szumowiny…. Skąd tego tyle się wzięło?
sobota, 7 stycznia 2017
ZNAMY TO DOBRZE
DO WSZYSTKICH PORZĄDNYCH LUDZI NIE TYLKO Z KOD
Mam bardzo wiele pytać do tych
wszystkich, którzy rozwalają KOD i niszczą Mateusza Kijowskiego. Żeby nie było
wątpliwości sama jestem członkiem KOD , ale wypowiadam się tutaj w imieniu
swoim własnym, Polki drugiego sortu, ze wszystkimi możliwymi najgorszymi genami.
Dostałam w życiu niejednego kopniaka w tym
również od działaczy KOD. Uważam, że
niesprawiedliwie, co nie oznacza że mam znienawidzić wszystkich działaczy
KOD. Stwierdzam po prostu że są ludzie i
parapety. Z ludźmi się przyjaźnię, parapetów unikam, po kopniaku rozcieram
sobie bolące miejsce, podnoszę się i idę
dalej.
Z mojego doświadczenia – pobytu na FB
wynika, że im mocniej ktoś wali w innych kamieniami tym więcej ma na własnym sumieniu.
Co to znaczy Tymczasowa Rada Regionów KOD
? Których regionów? Kto Was powołał i
jak zostaliście wybrani do tej Rady? Może się przedstawicie? Jako członek KOD
mam chyba prawo cokolwiek o Was wiedzieć? Zaufanie i zaangażowanie szerokich
mas społecznych zdobył samodzielnie Mateusz Kijowski. Teraz Wy zamiast go
wspierać podstawiacie mu nogi! Współpracownicy, przyjaciele, wstyd mówić! A
nie trzeba było mu pomóc jeżeli wiedzieliście o jego kłopotach egzystencjalnych
?
Ludzie! Czy wy sobie wyobrażacie że ktoś
może razem z rodziną przeżyć żywić się korzonkami i p[opijając je wodą z kałuży
bo to za darmo ????? Wszyscy jesteście kryształowi bez skazy i zmazy? Nikt z
was nie wystawił sobie nigdy w życiu delegacji na samolot jadąc własnym autem,
albo nie przedstawił rachunku za wyżywienie z którego nie korzystał czy za
hotel śpiąc u rodziny albo przyjaciół?
Tak, Mateusz rzeczywiście powinien na samym
początku ujawnić, że zamiast pensji (bo za coś do diaska musi żyć) będzie
wystawiał takie rachunki. Ja osobiście nie mam do niego o to ani cienia żalu! A
gdzie wy, szanowna Rado byliście żeby mu doradzić inny sposób załatwienia tej
sprawy? Nie było Was, czekaliście na jego potknięcie i dybaliście na to kto
pierwszy skoczy mu na plecy…. Wstyd, wstyd i jeszcze raz wstyd! Co z Was za
ludzie do licha ciężkiego? A może jesteście w służbach? To możliwe bo już jakiś
czas temu nijaki pan Jaki mówił, że trzeba się przyjrzeć dochodom KOD. Podejrzewam teraz że wielu z Was pracuje dla
tamtej strony i człowiek zupełnie nie wiem komu rękę podaje…
Nie widzicie jakie świństwo robicie takimi
działaniami przeciwko Mateuszowi tym wszystkim, którzy tylko z nim i dla niego
dali się wyciągnąć na ulice miast?
Najpierw załatwcie sprawę która wszyscy
chcemy załatwić a potem bijcie się o stołki.
Powinniście się nagle zapaść pod
ziemię ze wstydu, że tak działacie! Działacie tymi samymi metodami co PiS. Jak zasadzacie
się żeby kogoś zniszczyć to go kompromitujecie w oczach przyjaznych ludzi. LIDER KAŻDEJ PARTII CZY RUCHU SPOŁECZNEGO
MA PRAWO DO NALEŻYTEGO WYNAGRODZENIA ŻEBY SPRAWY EGZYSTENCJALNE NIE
PRZESZKADZAŁY MU W DZIAŁANIU! Jeżeli będzie myślał skąd wziąć pieniądze na
życie to nie będzie się poświęcał swojej działalności bo jedno z drugim
pogodzić się nie da ! Kto tego nie rozumie jest po prostu delikatnie mówiąc
durniem!
ZAWIESZACIE
MATEUSZA ? A kto Wam dal do tego prawo? Ja na pewno nie bo nie wybierałam
żadnej Tymczasowej Rady Regionów KOD. Najpierw musiałabym poznać kandydatów…ZAWIESZACIE MATEUSZA PRZED WYBORAMI BO SIĘ BOICIE ŻE MIMO WASZEJ KRECIEJ ROBOTY I TAK WYGRA????
Śmiem podejrzewać że może ktoś z Was już został mianowany i namaszczony
przez samego prezesa na przywódcę opozycji i wie jakie będzie mieć z tego
korzyści ? Na pewno nie Mateusz bo jego prezes znieść nie może……. ZNAMY TO DOBRZE Z MINIONYCH EPOK i niestety teraz też: Wałęsa, Kuroń, Michnik, Pinior, Owsiak, prawie wszyscy opozycjoniści (oprócz donosicieli i sprzedawczyków) oraz tych co przeszli na ciemną stronę mocy... Wszyscy wielokrotnie opluwani i notorycznie niszczeni! Jeszcze raz pytam : nie wstyd Wam !? Przestrzegam jednak, że wszystko w życiu się zwraca i dobro i zło więc pilnujcie się !
JAK WAM NIE WSTYD ???!
piątek, 6 stycznia 2017
NA CZYJĄ KORZYŚĆ DZIAŁACIE???
To nie my, nie KOD walczy o utratę stanowisk. Jakież to stanowisko mogą stracić emeryci albo studenci czy bezrobotni, a takich w szeregach KOD jest większość. Sama jestem emerytką i co nie podwyższą mi emerytury? I tak nie podwyższają a obciąć nie mają co bo mam sporo poniżej średniej krajowej. TO OBECNA WŁADZA się boi, bardzo się boi. Kogo? Masowego ruchu społecznego jakim jest KOD z Mateuszem Kijowskim na czele. Żadna z obecnie istniejących partii nie wyciągnęła na ulice tylu miast takich tłumów ludzi jak KOD. Oczywiście przyczynił się do tego jego mroczna niskość prezes oraz współpracownicy. Chcieli wyciągnąć rybę z wody ale zamiast popuszczać wędkę i delikatnie podciągać poderwali ją natychmiast. Drugi sort zerwał się z haczyka. Ot i przykrość!
Ponieważ obecnie rządzący boją się tłumów i naszych masowych spacerów ulicami miast postanowili jakoś te tłumy rozbić. Jak najlepiej? Ano skłócić z przywódcą, upokarzając go, wyśmiewając go i udowadniając jaki z niego nieuczciwy człowiek. Wężowe języki syczą nam do uszu, że ma więcej niż inni i że w ogóle coś ma, że pławi w luksusach naszym kosztem. W dodatku nielegalnie zarabia. Metody stare jak świat. Już to przerabialiśmy. Prezydenta Lecha Wałęsę "twarz ", współtwórcę i przywódcę Solidarności, laureata pokojowej Nagrody Nobla też pomawiano, produkując fałszywe dowody. Jednych uwodzono innych podsłuchiwano i nagrywano, zaglądano im w talerze i do kieszeni.
Teraz przyszła kolej na Mateusza Kijowskiego. Dlaczego? BO WŁADZA SIĘ BOI NAS NA ULICACH JAK OGNIA, boi się kobiet, dzieci i mężczyzn wychodzących tłumnie na ulice. Nie mamy broni ani gazu ani kijów bejsbolowych. mamy trąbki i gwizdki. Dyżurujemy pod namiotami, pod Sejmem czy w innych miejscach. Dlaczego? Bo Mateusz Kijowski zaraził nas swoją wiarą w zwycięstwo i optymizmem. Nikt inny tylko on!
TYLKO zjednoczone partie opozycyjne razem z tymi tłumami, które KOD wyprowadza na ulice może zahamować to szaleństwo i działanie obłąkańców. Widać jak na dłoni, że to ludzie obłąkani. Dziś oplują Mateusza Kijowskiego, jutro przywódców regionalnych KOD i wkrótce utoniemy zepchną nas w czasy głębokiego średniowiecza.
To świadome działanie partii, której nie wymieniam. Czy osoby deprecjonujące Mateusza Kijowskiego działają na korzyść prezesa i jego towarzystwa nieświadomie czy też są "kupione" i działają świadomie tego nie wiem... Wiem tylko, że jedynie silny, wspólny front całej opozycji i KOD może przynieść spodziewany efekt zrozumcie to wreszcie baranie łąki !!!!!!
czwartek, 5 stycznia 2017
Kto tak naprawdę za tym stoi....
Znów rozpętano "aferę" wokół Mateusza Kijowskiego. To takie polskie,
taka nasza tradycja z zawiści obrabiają ludzie z najbliższego otoczenia
przeważnie. Ci zaufani. Jestem w partii, w której biurze, od pół roku
urzęduje, za naszą zgodą KOD. Mateusza Kijowskiego poznałam wcześniej.
Jestem w KOD. Nie twierdzę, że działam , ale biorę czynny udział we wszystkich marszach i innych akcjach. Mateusz nie
popełnił być może błędu, ale nie myli się tylko ten, kto nic nie robi.
Osoby działające w KOD (ja jestem tylko członkiem ale nie działam
bo nie mam na to czasu działając w partii) można podzielić na tych,
którzy są społecznie i uczuciowo zaangażowani w ten tych i tych, którzy
są sfrustrowani bo wyobrażali sobie, że KOD będzie nową, wielką partią a
oni uwiją sobie w jej gałęziach ciepłe gniazdka (czytaj: obejmą
znaczące stanowiska). Ponieważ tak się nie stało, zresztą Mateusz od
samego początku mówił, że KOD będzie stowarzyszeniem a nie partią,
frustraci robią wszystko żeby znaleźć "haki", "kwity" i powody do
wygryzienia Mateusza. Z przykrością dla niektórych powiem że ani Radomir
Szumełda, ani Jarek Marciniak nie będzie "twarzą KOD" taką, jak Mateusz
Kijowski choćby na głowach stawali. Kto z nich jest tan rozpoznawalny w
niemal wszystkich krajach świata jak Mateusz? NIKT !!!!! A metody?
Identyczne jak pisowskie : wyciągnąć że ktoś jadł przysłowiowe już
"ośmiorniczki" albo nie spłacił zaległych alimentów. A jaki to ma
związek ruchem KOD ????? Kto ma nieskazitelnie czyste sumienie niech
pierwszy rzuci kamieniem. Tak jak miał powiedzieć podobno Marszałek
Józef Piłsudski : Polska to piękny kraj ale ludzie to k..... A ja dodam :
wredne typy, oślizgłe gady aż coś się robi! Tylko dlaczego niektórzy
nie mają odwagi cywilnej żeby rozmawiać twarzą w twarz tylko obrabiać kogoś w dodatku teraz, kiedy całą opozycja powinna się jednoczyć w
wiadomej sprawie a nie jeden drugiego podgryzać. Nie wiem ale mój
skarbnik powiedział, że w nigdy w życiu nikomu postronnemu żadnej
faktury by nie udostępnił..... A teraz oświadczenia, tłumaczenia,
wyjaśnianie i para idzie w bok zamiast w gwizdek. Czy nie biorą w tym
udziału trolle żeby osłabić KOD? Tak się nad tym zastanawiam.....
poniedziałek, 2 stycznia 2017
PO PROSTU NIENAWIŚĆ
PO PROSTU NIENAWIŚĆ. Coś bardzo, ale to bardzo złego dzieje się ostatnio w Polsce. Nie dość że zaczynamy nienawidzić się w rodzinach, nienawidzimy sąsiadów, nienawidzimy cudzoziemców, starzy nienawidzą młodych, młodzi nienawidzą starych, biedni bogatych a bogaci biednych. Wielu Polaków nienawiść ma w oczach i w tym co mówi głośno. Przecież Polska przez wieki była znana jako kraj bardzo mający bardzo przychylny stosunek do wszelkich mniejszości narodowych. Mało tego ci, którzy byli ze względu na pochodzenie i religię prześladowani w innych krajach znajdowali schronienie właśnie w Polsce!
A kto rozsiewa ksenofobię i nienawiść w Polsce? Po pierwsze od dawna
prezes partii której nie wymieniam mówiąc, że uchodźcy roznoszą zarazę i
różne choroby . To takie same bzdury jak to, że dzieci poczęte metodą
in vitro mają bruzdę na mózgu i w ogóle są uszkodzone. Niestety mówią
to, co chcą usłyszeć masy (ciemne) wyborców. Już po wyjściu z kościoła
"głęboko wierzący" plują jadem .
Aż wstyd! Nie znoszą cudzoziemców,ale
ich wnuki i dzieci siedzą za granicami Polski i to jest w porządku. Nienawidzą
szczególnie ludzi o innym kolorze skóry, chociaż nie każdy z nich jest zamachowcem, a nawet nie wszyscy są wyznawcami islamu, choć nie jest prawdą, że każdy wyznawca innej religii niż katolicka, musi być zamachowcem. Równie dobrze można powiedzieć że każdy Polak katolik popiera wojny krzyżowe.
Zastanawiam się też dlaczego ci, którzy nienawidzą ciemnoskórych modlą się do Matki
Boskiej Częstochowskiej? Przecież ona też ma ciemną twarz, bo była
Nubijką. Niestety tego ciemne masy nie wiedzą, a nie leży to ani w interesie
partii której nie wymieniam, ani w interesie kościoła katolickiego, żeby ich oświecić.
Kościół nie tłumaczy też ludziom, którzy wykrzykują obrzydliwe
antysemickie hasła i pala kukły ŻE MODLĄ SIĘ GŁÓWNIE DO ŻYDÓW, których
tak nienawidzą bo katolicyzm wywodzi się z judaizmu czyli religii
żydowskiej.
Uprzedzam cukierników, że nie należy używać do wyrobu lodów#
kaczych jajek#, bo wprawdzie są większe niż kurze, ale przeważnie jest w
nich salmonella i można zatruć pół każdego miasteczka takimi lodami....
Moja prywatna lista
MOJA PRYWATNA LISTA. Wprawdzie mnie samej się nie przelewa (1457 zł miesięcznie netto - emerytura) a pracy dodatkowej nie ma ale za nic nie przyjęła bym żadnego tłumaczenia dla obecnej władzy nawet za wysokie honorarium! Zupełnie też rozumiem ludzi, którzy wybierają moherowe kocyki zamiast spać na arkuszach papieru (przenośnia oczywiście) w dodatku to całkiem nieźli aktorzy , kabareciarze, muzycy, dziennikarze... Aż przykro. Niestety wielu z nich już dawno weszło w moherowe kalesony... W stanie wojennym, owszem, może byli młodsi ale mieli honor i za to można ich było szanować. Prowadzili taksówki, sprzedawali ziemniaki owoce i warzywa, otwierali sklepy i knajpy. Po prostu mieli przysłowiowe jaja! Robię na swój prywatny użytek listę sprzedawczyków. Przecież oni stoją po stronie tych. co mnie i moich przodków notorycznie obrażają nazywając nas różnymi inwektywami i pomawiając o najgorsze wady wrodzone i cechy charakteru. Lista rośnie. Niedługo, poza powtórkami serialu "Ranczo"(chyba żaden z grających tam aktorów nie sprzedał swojej twarzy) już chyba żadnego innego serialu oglądać nie będę ze względu na grających tam aktorów włażących po palcu sami wiecie gdzie i komu...... Obrzydzenie mnie ogarnia coraz większe !
niedziela, 1 stycznia 2017
ŻĄDAM DEKACZYZACJI !!!!!
ŻĄDAM DEKACZYZACJI! Z punktu widzenia filologa zajmę się przedrostkiem "de-" bardzo chętnie
od pewnego czasu stosowanym. Destrukturalizacja, dezintegracja,
dekomunizacja, dezubekizacja. Boże,
język sobie można na tym ostatnim słowie połamać. Długo, oj długo ktoś
musiał myśleć zanim to słowo wymyślił. Myślę, że myślenie nie było
jednak jego mocną stroną. Natomiast moja niemal 94 letnia mama,
wprawdzie stara, ale trzeźwo myśląca wymyślił nowe , moim zdaniem
genialne słowo. Słuchając wiadomości, czytając "Politykę" i "Gazetę
Wyborczą" ,oglądając wyłącznie wiadomości na TVN24 świetnie zorientowana
co w trawie piszczy stwierdziła, że powinna nastąpić jak najprędzej
DEKACZYZACJA. Jej zdaniem bez natychmiastowej dekaczyzacji zginiemy
marnie. Przecież i tak mamy już mocno zachwianą reputację na świecie i
stajemy się niewiarygodni a przecież po wejściu Polski do UE mieliśmy
tak znakomitą pozycję.... ŻĄDAM USTAWY O DEKATYZACJI . NATYCHMIAST, PÓKI COKOLWIEK DA SIĘ JESZCZE URATOWAĆ PRZED SKUTKAMI DOBREJ ZMIANY!
NOWY ROK 2017
Wszystkim swoim Przyjaciółkom i Przyjaciołom FB tego gorszego sortu, tak
jak ja, oraz czytelnikom i czytelniczkom mojego bloga życzę zdrowia i wytrwałości w Nowym, 2017 Roku. Życzę im też,
żeby ta zaraza (połączenie dżumy z
cholerą ) wygasła jak najprędzej. Tym wszystkim, co już się zarazili i
są ogarnięci pomrocznością jasną życzę, żeby oprzytomnieli i ich zdrowie
uległo poprawie.
Pierwszy dzień Nowego 2017 Roku. Jaki będzie ten rok? W dużej mierze
zależy to od nas samych i od tego czy mamy w głowach olej czy siano bo
na tych bez oleju w głowie nic nie
działa: ani tłumaczenia ani negocjacje. Tak jak z nienasmarowaną
maszyną: zacina się, staje, rdzewieje i ląduje na złomowisku. Ludzie
giną w mrokach historii i odchodzą w niepamięć. Szczególnie ci, którzy
źle zasłużyli się dla kraju, dla narodu, dla świata. Jakoś nie słyszę
żeby wszyscy wspominali Bieruta czy Moczara albo innych naszych źle
kojarzących się "bohaterów". Czy mieli swoje pomniki ? Pewnie mieli, ale
każdy pomnik można zrzucić z cokołu. Czy mały, czy monstrualnych wymiarów to nie ma większego znaczenia.Trzeba o tym pamiętać kiedy się je
stawia....
piątek, 30 grudnia 2016
MALKONTENCI
Malkontent#. To słowo ma może ładne brzmienie, ale znacznie gorsze znaczenie. Oznacza ludzi wiecznie niezadowolonych. Ze wszystkiego. Kiedy pada deszcz zrzędzą , że pada. Kiedy świeci słońce zrzędzą że świeci. I tak źle i tak niedobrze. Malkontenci są wokół nas na każdym kroku i w każdym miejscu. Nie zajmują się ani pracą, ani tworzeniem czegoś nowego, ani naprawą czegoś co należy naprawić. Nic nie wnoszą tylko wiecznie krytykują i przeszkadzają innym. Tak jest w każdym przedziale wiekowym i w każdym środowisku. Życie z malkontentami jest strasznie męczące i kiedy w końcu kogoś zamęczą tak, że są wyrzucani poza nawias, to też mają pretensję chociaż to się stało na ich własne życzenie….
To słowo nasuwa mi się wiele razy podczas
spotkań z koleżankami i kolegami z partii, której jestem członkiem. Dziś Unia Europejskich Demokratów #, do niedawna Partia Demokratyczna demokraci.pl,
przedtem nosząca inne nazwy. Partia z piękną przeszłością, założona przez
Tadeusza Mazowieckiego, Partia z wieloma charyzmatycznymi postaciami. Wiele z
nich jest ciągle z nami , innych, którzy odeszli, wspominamy niemal codziennie. UED to Partia
inteligencka. Zapisałam się do niej stosunkowo niedawno, powodowana troską o
Polskę, w obliczu wydarzeń po ostatnich wyborach w kraju i tym, co się dzieje
na świecie. Chciałam mieć okazję do
przebywania wśród mądrych, kulturalnych i inteligentnych ludzi, do działania
razem z nimi w obronie wolności, demokracji i praworządności Polski. Praca w
partii wciągnęła mnie a ostatnio wręcz pochłonęła. Jesteśmy po Kongresie
nadzwyczajnym, przyjęliśmy nowe środowisko polityczne, z partii zagrożonej
niemal całkowitym zniknięciem ze sceny politycznej staliśmy się z dnia na dzień
partią parlamentarną.
Nie było łatwo. Pot, łzy i harówka, zanim
osiągniemy najważniejsze efekty. Prawdziwe zaangażowanie a nie pozorowane
działania. Przedostatni przewodniczący partii grał do własnej bramki, jako
osoba medialna rzadko wspominał o partii której przewodniczył, spowodował
nagminne odchodzenie członków partii, nie wspomnę o innych okolicznościach jego
działań. O poprzednich osobach na tym stanowisku nie piszę bo ich nie znałam,
ponieważ nie byłam wtedy członkiem partii.
28 listopada 2015 roku nastąpiła
diametralna zmiana. Na stanowisko Przewodniczącej partii wybrano Elżbietę
Bińczycką z Krakowa. Szczęśliwie. Elżbieta Bińczycka #, jak to kobieta zakasała
rękawy , zaczęła sprzątać i działać wspierana przez bardzo dużą grupę osób,
które uwierzyły w jej wizję. W niecały rok po jej wyborze, dzięki jej usilnej
pracy z niewielką grupą osób wierzących w powodzenie, 12 listopada tego roku
staliśmy się partią parlamentarną. Partia, jeszcze przed listopadowym Kongresem
Nadzwyczajnym zaczęła zakładać w całej Polsce Kluby Dyskusyjne im. Tadeusza
Mazowieckiego #. Obecnie jest ich 12: Warszawa, Warszawa-Białołęka, Kraków, Krzyżowa,
Nowy Sącz, Sosnowiec, Wrocław, Trójmiasto, Kielce, Suwałki, Augustów. W
najbliższym czasie powstaną kluby w Szczecinie, Lublinie, Poznaniu a wkrótce następne
i następne. Należy społeczeństwo edukować i tym się zamierzamy zająć. Na
wykłady zapraszamy znanych i uznanych w świecie profesorów ekonomii,
politologów, prawników, sędziów. Codziennie zapisuje się do nas po kilku,
kilkunastu nowych członków. Wracają też ci, którzy kiedyś odeszli znudzeni marazmem.
Niestety głowy wychylają „psuje”, którzy
współpracowali z nieprzychylnymi partii osobami, planującymi jej wrogie
przejęcie i malkontenci, którzy nigdy nie są
z niczego zadowoleni. „Psuje” , często zasłużone osoby, często
inteligenci próbują siać ferment razem z malkontentami. Dlaczego? Pewnie
żałują, że to nie oni przyczynili się do sukcesu, że działali na szkodę, że nie
oni teraz będą święcić triumf. Mówili: „nie ma szans”, „to się nie uda”. Teraz
podczas zdjęć pchają się do pierwszego rzędu. Jak mogą i do kogo mogą „nadają”.
Taki podły charakter. Malkontentom zawsze było źle i będzie źle. Poprzedni
przewodniczący źle, obecna przewodnicząca źle, Partia chyliła się ku upadkowi
źle, Partia na nowo odżywa źle. Wstydźcie się kochani! I tak niektórzy
wszelkimi siłami skłócają naród bo skłóconymi łatwiej sterować. Wyjedźcie na bezludną wyspę i tam zacznijcie wszystko od
nowa, tak, jak będzie się wam podobało, ale nie psujcie nam pracy i nie
szarpcie nerwów. Pora na zgodę a nie na waśnie. Czy jeszcze tego nie
zauważyliście ?
środa, 28 grudnia 2016
Państwo prawa a demokracja
"Państwo prawa nie musi być państwem demokratycznym" tako rzekł w jednym z wywiadów poseł JK...
To
prawda. Najprawdziwsza. Oczywiście, że nie musi, bo demokracja jest
niepotrzebna innym. Jeżeli demokracja to owszem, ale powinna
dotyczyć wyłącznie członków oraz sympatyków obecnej władzy . W ramach
tejże, szeroko przez nich pojętej demokracji wolno im wyrabiać co im się
żywnie podoba nie zwracając uwagi na innych ! Po nas choćby potop. Kazimierz Wielki zastał Polskę drewnianą a zostawił murowaną. Partia, której nie wymieniam, dokonała wrogiego przejęcia Polski z pomocą kościoła katolickiego. Niestety. W czasach walki z komuną i pierwszej "Solidarności" Kościół (o tamtym kościele piszę dużą literą bo był godny szacunku ) był ostoją dla wszystkich ludzi dobrej woli walczących o wolność i demokrację. Dlatego szanowaliśmy kościół i jego urzędników - duchownych. Pomagali nam. W kościołach odbywały się koncerty, wykłady, wystawy. Kościół był oazą wolności, wolnego słowa a często schronieniem dla walczących z komuną. Pomagał też rodzinom internowanych. Jarosław Kaczyński siedział wtedy z boku. Palił też, razem z bratem, jak pamiętam, kukłę Lecha Wałęsy (zdjęcia tego są dostępne w internecie). Nie wnikam o co im chodziło, ale zamiast trzymać wspólny front... Takie gesty jak palenie kukły Lecha Wałęsy wskazywały raczej na to, że był przeciwko opozycji, a nie działał w opozycji, jak się teraz opowiada.... Lech Kaczyński zastał Polskę wolną, demokratyczną, murowaną i kwitnącą a zostawi ją zrujnowaną i doszczętnie ograbioną. Stwierdzenie z czasów ostatniej kampanii wyborczej powtarzane przez przedstawicieli partii, której nie wymieniam "Polska w ruinie" to była jedna z kolejnych obietnic wyborczych. Ta obietnica, w przeciwieństwie do innych, jest systematycznie realizowana. Naród jest notorycznie skłócany. Prezydent, który twierdził, że jest prezydentem wszystkich Polaków mówił nieprawdę bo gdyby chciał to mógłby zapobiec wszystkim szkodliwym dla Polski i Polaków przedsięwzięciom prezesa ale tego nie robi. W dodatku jesteśmy stale obrażani my, nasi dziadkowie i rodzice, nasze dzieci. Przypisywane nam są cechy, którymi charakteryzują się nasi rządzący...
Dzięki temu, że wstąpiliśmy do UE Polska rozkwitła. Naprawdę. Wystarczy pojechać do zapuszczonych kiedyś małych miast i na wieś. Uporządkowano wiele durnych biurokratycznych rozporządzeń, ujednolicono i uproszczono wiele przepisów.
Państwo prawa tak, ale nie państwo zamordystyczne bo demokracja nigdy w parze ze zniewoleniem nie idzie! Nigdy z niewolnika nie będzie dobrego pracownika. I to dlaczego ? W imię zapędów wielkomocarstwowych jednego, niewielkiego duchem i ciałem człowieka który cierpi na niespełnione ambicje? Człowieka, który chce koniecznie być "Naczelnikiem", "Zbawcą narodu", "Mesjaszem".... Czy niezbyt wygórowane te ambicje? Na lekcjach historii poznałam tylko dwóch naczelników naszego kraju: Tadeusza Kościuszkę i Józefa Piłsudskiego. Teraz tytuł "naczelnik" funkcjonuje tylko w odniesieniu do szefów więzień. Osobiście wolę, żeby nikt mi życia nie urządzał i nie zbawiał mnie. Na swoje zbawienie postaram się zasłużyć sama swoimi uczynkami. Nie potrzebuję pośredników i nauczycieli też nie bo już wszystkie możliwe szkoły ukończyłam własnymi siłami.
wtorek, 27 grudnia 2016
Czyja wina gdzie przyczyna ?
Dziś od rana słyszę o jakimś puczu czyli zamachu wojskowym (wystarczy
spojrzeć do jakiejkolwiek encyklopedii i tam przeczytać jakie znaczenie
ma słowo "pucz"). I znów, jak zwykle, prezes obciąża innych i swoje
winy na innych zwala. Działanie typowe dla tchórzy i krętaczy (zresztą
przemyka się opłotkami, działa zza pleców swoich ludzi, nie ma odwagi
cywilnej żeby stanąć twarzą twarz z narodem z równego poziomu a nie z
drabinki !!!!! Katastrofą pod Smoleńskiem obciąża Donalda Tuska
i PO, teraz sam kazał wzywać policję i wojsko a winą obciąża posłów
opozycji i nas, wspierających opozycję na ulicach polskich miast. Otóż
nie pozwolimy się zamknąć w klatce, nie pozwolimy sobie zakneblować ust
ani się zastraszyć ! Kilka już razy hodowane przez ludzi psy groźnej
rasy zagryzły właścicieli więc należy uważać. Poplecznicy też mają pewną
granicę wytrzymałości. Będzie prawdziwa bieda jak się zbuntują i
połączą z opozycją . Co takiego może się stać już wkrótce wbrew wszelkim
przewidywaniom. Zbytnia pewność siebie , jak wiemy z historii,
niejednego już zgubiła. Ucz, uch, ucz się historii i wyciągaj wnioski ! Niektórzy są niestety niereformowalni a nauka do głowy im nie wchodzi. Ani teoria ani praktyka.....
poniedziałek, 26 grudnia 2016
PRZYPINANIE ŁATEK
Obchodzimy święta miłości i początek nowego życia dla katolików,ewangelików, a także innych odłamów katolicyzmu i prawosławnych to Boże Narodzenie dla Żydów Chanuka . Żydzi wierzą w Boga parę tysięcy lat i wcale nie przestali, chociaż ciągle czekają na Zbawiciela a katolicy uważają, że jest nim Chrystus. Poza tym katolicyzm wywodzi się z judaizmu. Nie musimy innych ludzi kochać, ale powinniśmy ich szanować ludzi za to jacy są nie za to kim są. Tymczasem..... tymczasem przypinamy innym ciągle jakieś "łatki", dajemy nienawistne komentarze, plujemy jadem (niektórzy tuż po wyjściu z kościoła) i dziwimy się, kiedy słyszymy coś niepochlebnego o nas samych. Pomysł na napisanie tego postu zrodził się w mojej głowie dziś w nocy, kiedy rozmyślałam nad niektórymi komentarzami dotyczącymi katastrofy w której zginęli artyści , członkowie Chóru Aleksandrowa.
Polacy i Rosjanie to pijacy a także złodzieje, bo każdy złodziej to pijak. Cyganie kradną dzieci i uprowadzają je do taborów a cyganki kradną kury z zagród wiejskich. Każdy Włoch jest niepoważny. Żydzi zabijają noworodki żeby krew niewinnego dodać do wypieku macy. Indianie to dzikusy i brudasy. Anglicy są zarozumiali. Francuzi są zdemoralizowani. Każdy Ukrainiec gwałci i zabija. Każdy Niemiec to nazista. Wszyscy wyznawcy islamu są terrorystami i gwałcą białe kobiety. Wszyscy geje i wszystkie lesbijki to amoralni zboczeńcy. Każdy ksiądz katolicki to pedofil. Każda Hinduska wdowa jest palona żywcem na stosie ze zwłokami zmarłego męża, jego koniem i bronią. Chińczycy zjadają psy. Każdy kibic jest kibolem , który awanturuje się i bije ludzi. Każdy Rosjanin kochał Stalina a teraz kocha Putina. Imigranci są zawszeni i roznoszą wszelkie możliwe zarazki. Każdy katolik to człowiek nieposzlakowanej dobroci i uczciwości. Ludzie, którzy nie mają co najmniej matury to matoły.
Mówię, a nawet krzyczę głośno STOP! DOSYĆ TEGO ! DOSYĆ PRZYPINANIA ŁATEK ! Żyjemy (podobno) w XXI wieku. Znam wielu ludzi z różnych krajów i środowisk, wyznających różne religie albo ateistów i te "łatki" zupełnie do nich nie pasują. Ja osobiście dzielę ludzi na dobrych i złych, mądrych i głupich. Niezależnie od narodowości, rasy, religii czy pochodzenia i nie zgadzam się na żadne inne podziały ! Po prostu się nie zgadzam i tyle !
A tak na marginesie Chór Aleksandrowa miał tyle z polityką i wojskiem wspólnego co nasza Orkiestra Reprezentacyjna Wojska Polskiego. To po prostu muzycy i tancerze przebrani w mundury i tyle. Zatrudnieni akurat w takiej orkiestrze bo nie każdy może być zatrudniony w filharmonii albo operze czy operetce i nie każdy też chce grać na ulicy i zbierać datki do kapelusza.
wtorek, 20 grudnia 2016
Cierpienia Starego Wertera
Werter od dziecka był cierpiętnikiem i właściwie, tak naprawdę, nigdy nie był ani dzieckiem, ani Młodym Werterem. Odkąd zaczął stawiać pierwsze kroki przepychał się łokciami i rozdawał razy drobnymi piąstkami a jeśli ktoś nieopatrznie stanął mu na drodze, jak czołg radziecki przechodził mu przed nosem depcząc przy okazji po odciskach. Już w we wczesnym dzieciństwie a później w okresie wczesnoszkolnym, miał do wszystkich wokół wieczne pretensje, wszędzie wietrzył podstęp,zmowę i w każdym człowieku widział potencjalnego wroga. Opowiadają o tym jego szkolni koledzy i koledzy z podwórka. Dzieciństwo i młodość spędzał u boku mamusi, a właściwie pod jej spódnicą. Tam czuł się najbezpieczniej. Dlaczego nigdy nie był młody i nie korzystał z przywilejów młodości? Po prostu ze starego malutkiego przepoczwarzył się od razu w Starego Wertera. Na własne żądanie.
Stary Werter jest mikregego wzrostu dlatego jego współpracownicy noszą za nim drabinkę, taką co ma trzy stopnie, dla dobrego samopoczucia Pańcia, który z tej drabinki ma zwyczaj przemawiać do ludu, ciemnego ludu, jak mu się wydaje...Być może bywał uroczy i śmieszny jako dziecko, kiedy został aktorem filmowym jednej roli, ale teraz pozostał tylko śmieszny. Jak powiada przysłowie "każda potwora znajdzie swego amatora" ale w przypadku Wertera to przysłowie się nie sprawdza. Stary Werter nigdy się nie uśmiecha. Czasem śmieje się jednak głośno, a właściwie ohydnie rechocze, ukazując dziąsła z wyraźnymi ubytkami. Rechot Wertera rozlega się zawsze wtedy, kiedy robi komuś przykrość bo robienie przykrości bliźnim sprawia mu największą radość. Każda wyrządzona komuś krzywda wywołuje u Wertera orgazm. To rozumie się samo przez siebie. Innego powodu do orgazmów Werter nie miał pewnie nigdy w życiu. Nie miał dziewczyny, narzeczonej ani żony. Nie ma dzieci, nawet nieślubnych. Nie zasadził dębu, nie zbudował domu, nie spłodził syna. Nie jest więc nawet w ułamku stuprocentowym mężczyzną.
Stary Werter nie ma też prawa jazdy . Gdyby miał musiałby pewnie siedzieć na poduszce żeby widzieć cokolwiek przez przednią szybę. A co z pedałami? Buty na koturnach, żeby do nich dosięgnąć albo specjalne szczudła...
Nie wiadomo, czy Stary Werter kochał kogokolwiek w życiu poza kotem i bardzo, bardzo, ale to bardzo szkoda mi niewinnego kota bo ja też koty lubię. Jestem w przybliżonym do Starego Wertera wieku ale nawet jako rozbitek na bezludnej wyspie rzucała bym w niego kokosami żeby tylko się do mnie nie zbliżał ....
Najgorsze jest to, że Stary Werter za swoje cierpienia, na które, powiedzmy szczerze sam usilnie pracował obwinia wszystkich dookoła i wszystkich za nie karze.
Czekam, aż znajdzie się jakiś mały chłopiec albo jakaś mała dziewczynka (dzieci są teraz bardzo rezolutne) i krzyknie na cały głos :"Stary Werter jest głupi i zły nie słuchajcie go, przecież każdy z Was jest od niego lepszy i mądrzejszy!"
niedziela, 18 grudnia 2016
Rychły koniec?
Wieszczę rychły koniec tej władzy. Spoglądając wstecz i przypominając
sobie różne fakty z historii nie tylko naszej, polskiej, ale z historii
świata używanie siły wobec własnego narodu, wobec społeczeństwa, które
bierze udział w wyborach i życiu politycznym kraju . Napuszczanie
policji czy wojska, silnych mężczyzn, wytrenowanych do walki wręcz, w
dodatku uzbrojonych, na kobiety, dzieci, starców i nieuzbrojonych
mężczyzn nigdy dobrze dla władzy się nie kończy. To takie ostatnie
podrygi zdychającej ostrygi. Nerwowe ruchy, a władza, najwyraźniej
spanikowana takie ruchy w tej chwili wykonuje zawsze prowadzą do
ostatecznej klęski. Oby jak najprędzej, czego w okresie
bożonarodzeniowym życzę temu Rządowi , którego wprawdzie nie wybierałam,
ale starałam się go zaakceptować i szanować (z poczucia przyzwoitości
obywatelskiej i z szacunku dla tych, którzy go wybierali) , z głębi
całego mojego polskiego serca !
DUCK OFF
DUCK OFF !!!!!! To jedno z haseł, jakie widziałam dziś podczas
manifestacji pod Pałacem Namiestnikowskim w Warszawie. Ostatnie dni
doprowadzają mnie do wariacji. Święta za pasem, zrobione tylko śledzie i
kapusta z grzybami (w trakcie), okna nie umyte.... Co tam ! W zeszłym
roku, w przededniu Wigilii, na apel Mateusza Kijowskiego, żeby
natychmiast zjawić się pod Sejmem rzuciłam siatkę z rybami do zlewu i
pobiegłam! Teraz biegam między telewizorem (TVN24 oczywiście),
Facebookiem, Sejmem, Pałacem Prezydenckim, a właściwie Namiestnikowskim.
Szczęściem wszędzie mam stosunkowo blisko i również szczęśliwie mam
kotkę a nie psa, z którym trzeba regularnie wychodzić na spacer. Moja 94
letnia mieszkająca u mnie matka jakoś trwa na kanapkach i soku.... Są
rzeczy ważne i NAJWAŻNIEJSZE, a najważniejszą rzeczą jest teraz Polska,
wolna Polska a nie kaczystan według wizji jakiegoś tam
najzwyczajniejszego posła, który nie ma nawet cywilnej odwagi wystąpić
przed narodem sam, choćby z drabinki (hahaha ale niestety kurduple
bywają złośliwe. Nie mówię tu o osobach niskich tylko o kurduplach,
moralnych kurduplach z kompleksami). Na wczorajszym proteście pod
Pałacem Namiestnikowskim było bardzo dużo młodych ludzi (nareszcie!) i
nie tylko rodziców z dziećmi ale naprawdę młodych. Były babcie, byli
dziadkowie, emeryci, niemowlaki, przedszkolaki. Dosłownie pospolite
ruszenie. Kiedyś bałam się tłumu bo tratują. Przestałam się bać od czasu
kiedy biorę udział w marszach KOD-u. Nikt nikogo nie popycha ani nie
potrąca. Pełna kultura. Aż miło! Spod Pałacu pod Sejm oczywiście żeby
wesprzeć posłów, którzy przyszli grupą na nasz protest pod Pałacem (
Pani Marszałek Kidawa-Błońska, Pani Barbara Nowacka, Pan Ryszard Petru,
Pan Michał Kamiński (z mojej partii UED)... Nie sposób wymienić
wszystkich. Mogę powiedzieć w imieniu swoim oraz wszystkich przyzwoitych
Polek i Polaków drugiego sortu jak nas obraźliwie wyzwał ......
Zapewniam, że to właśnie my jesteśmy prawdziwymi patriotami w najlepszym
gatunku i żadne zbuki, które boją się stanąć z narodem twarzą w twarz
nie będą nas opluwać !!!!!!!
sobota, 3 grudnia 2016
LIST DO CZYTELNIKÓW
Miłe
Przyjaciółki i Mili Przyjaciele czytelniczki i czytelnicy tego bloga!
Może nie wszyscy wiecie, ale od kilku lat
byłam członkiem Partii Demokratycznej a od 12 listopada jestem członkiem UED. Unia
Europejskich Demokratów to Partia nowo powstała, w wyniku przyjęcia do Partii
Demokratycznej nowego środowiska politycznego Stowarzyszenia Europejskich
Demokratów staliśmy się, Unią Europejskich Demokratów nawiązując do
historycznej nazwy.
Jesteśmy, wraz z wieloma innymi opozycją w
stosunku to obecnie rządzących. Działamy razem z KOD, który popieramy. Jesteśmy
członkiem Koalicji Wolność Równość Demokracja. Jest wśród nas wiele wybitnych
postaci ze świata nauki, polityki, kultury. Tak wiele, że nie sposób wszystkich
wymienić.
Mamy już swoje strony na FB : Unia Europejskich
Demokratów, Unia Europejskich Demokratów- Forum Dyskusyjne.
Zapraszamy też
na oficjalną stronę naszej Partii http://uniaeuropejskichdemokratow.pl/
na której
przeczytacie o nas, naszym programie i zamierzeniach. Korzystając z linku
będziecie też mogli, jeżeli zechcecie wypełnić deklarację członkowską.
Wszystkich
zainteresowanych zapraszamy do współpracy z nami. Wchodźcie na strony na FB i
na stronę oficjalną, udostępniajcie, piszcie posty na naszych stronach na FB. Mam nadzieję, że wiele z osób polubi UED.
Subskrybuj:
Posty (Atom)